@SmolenMaciej A takie skrzywienie mam. Nie mam z tego ani pieniędzy ani tytułu pracownika roku. Ale wszystko mam ogarnięte dzięki temu, zarówno robotę jak i czystość w pokoju. Psychiczny spokój mam, bo w pracy daję 100 procent. Nie umiem luzacko podchodzić.
@IzabelaFNA@prostapolka@EwaEwa165634 Ale to oni musieliby udźwignąć Twoje spojrzenie. Nie ma odwrót 🙂 olać dziadów. W większości to pozoranci. Mocni w sieci, tchórze w życiu.
Nie mam kwiatków. Nie kręcą mnie w ogóle i szału bym dostała przestawiając doniczki w trakcie sprzątania. W pracy jak słyszę jak baby potrafią pół godziny nawijać o nie takich listkach na kwiatku albo za małej doniczce to mi się gotuje w środku. Cieszę się wtedy, że nie jestem w tej ekipie 😊
Rozumiem. Fajnie, że możesz tego doświadczyć. Domyślam się ile pracy wymaga utrzymanie domu. Moja tęsknota jest nawet nie za nim, jako budynkiem, a za tą swobodą i komfortem przebywania na zewnątrz, na swojej trawce właśnie. Zawsze gdy przechodzę obok domu podziwiam teren przed nim i mówię w myślach "tak czadowo macie, a siedzicie w środku" :)
Pan wie, że to jest niewyobrażalna tragedia dla obu stron. Czasami wystarczy sekunda nieuwagi. Dwie opiekunki, gromadka dzieci. Wystarczy, że poświęcały uwagę innym, któraś poszła do toalety, cokolwiek. Ciężko mi nie oskarżać i ciężko oskarżać. Niepojęte jest to, że to oczko wodne tam było, a jeśli było dlaczego nie było odpowiednio zabezpieczone. Sytuacja tragiczna i bez znajomości przebiegu sytuacji ciężka do oceny, bo emocje i rozpacz biorą górę.
Syn w wieku czterech lat złamał, rękę w przedszkolu. Potknął się o nogę kolegi. Przeszedł dwie operacje, nosił druty. Nigdy nie zapomnę rozpaczy dyrektorki przedszkola i opiekunek. Nie oskarżałam ich. To był wypadek, ta nieszczęśliwa sekunda, na którą nie mógły mięć wpływu. To oczywiście pikuś przy tej tragedii.
Tak naprawdę każdy z nas może znaleźć się w podobnej sytuacji nawet gdy jesteśmy pewni, że o wszystko dbamy.
@SmolenMaciej Podobno drugi niezawodny zestaw na gastrykę to puszka ananasa na śniadanie i kubek kawy rozpuszczalnej z mlekiem. Można zgłaszać "siłę wyższą" i nie potrzeba fatygować się do pracy 🤣
@jack__sparrow5 Nepalczyk jeszcze wieczorynki oglądał, gdy Kukuczka zdobywał szczyt. Porównywanie tego nie ma sensu. Inne czasy, inny styl. Nawet duma inna.