@Kpelczynska@Domanski_Andrz@PL_2050 Jednorazowe podniesienie 2 progu to jakaś kropla w morzu niesprawiedliwości polskiego systemu podatkowego i jednocześnie cementowanie go. Szkoda czasu i energii wszystkich osób zaangażowanych w to.
@mam__pytanie@owouwuPL@Szk0da_gadac@Ryshardobry Czy dostawcy jedzenia zapierdalaja na jednym kole 80km|h po publicznych ścieżkach? Czy spotykają się w kilka osób, żeby się nawzajem popisywać niebezpieczna jazdą?
@sebin9090@PatriociRAZEM@Honkler2137 Rentier co wynajmuje 1-2 mieszkania szkodzi tak samo, jak ten fundusz co wynajmuje 100. Szkodzi sama filozofia, że nieruchomości to jedyny bezpieczny sposób na inwestowanie. Takich rentierów jest w Polsce jest ponad milion. Funduszy może kilkadziesiąt. Matematykę zostawiam tobie
@kopara1986@OrzelBartlomiej Nikt nie ma pretensji do ludzi, którzy to kupują teraz czy kilkanaście lat temu. Na krytykę wystawiają się ci, którzy bronią obecnego systemu (w 99% przypadków dla własnego interesu). System podatkowy należy zmienić, pomimo, że będzie się to wiązało ze stratą dla wielu inwestorów
@Polski_Landlord Nie przymusem. Wyrówna tylko obciążenie podatkowe z innymi aktywami, chociaż moim zdaniem powinno być jeszcze wyższe, bo inwestowanie w nieruchomości jest szkodliwe społecznie.
@Szte_mat86_fuel@mickpll A gdzie jest napisane, że każdy musi mieć możliwość inwestowania w nieruchomości? Progresywny kataster od 2giego. Podatek od trzymania gruntów. Ban na Airbnb jeśli wspólnota sobie nie życzy. Dobry pierwszy krok ku ucywilizowaniu tej patologii.
@kororo17272@mickpll Priorytet ma interes: rentierów, inwestorów, kolegów samorządowców, polityków, lobbystów, fundatorów kampanii i partii politycznych. Kolejność dowolna.
@The_CEO_Cat@piotr_mosak W idealnym świecie tak by to mogło działać. Realnie bez szans, że wyciągniesz cokolwiek od bogaczy. Po prostu wyniosą się z Polski razem z majątkiem. Niemniej, wysoki kataster by chociaż spowodował wyprzedanie nieruchomości i zastopowanie zakupów pod spekulacje, co jest pozytywne
@krzysztofbukiel@lukfol1 Pytanie brzmi: jakiej jakości są to świadczenia, skoro lekarzowi zależy jedynie na tym, żeby udzielić ich jak najwięcej w jak najkrótszym czasie? Jaki inny zawód (finansowany z publicznych środków) tak funkcjonuje?
@masterpasserati@Janusz_Ch_@RKomarewicz Można zacząć od urealnienia/obniżenia wycen świadczeń. Zakaz łączenia prywaty z NFZ. Praca w publicznych placówkach tylko na UoP. Łatwiejszy dostęp do zawodu/specjalizacji. Luxmedy też mają eldorado w tym kraju, któremu warto by się przyjrzeć
@masterpasserati@Janusz_Ch_@RKomarewicz Święta racja. Zamiast śmiesznych limitów, trzeba przeprowadzić zmiany systemowe, które na tyle obniżą pozycję negocjacyjną lekarzy, że będą dziękować za 140 zł/h. Na UoP oczywiście, bo praca lekarza nie powinna być w ogóle możliwe w relacji B2B.
@PajewskiPiotr@CywilizacjaZ To ciekawe, że tak wysoko wykształconych ludzi trzeba traktować jak dzieci i potencjalnych oszustów jednocześnie. Najwidoczniej pozycja negocjacyjna lekarzy w Polsce pozwala im na takie zachowanie bez konsekwencji i dyrektorzy o tym wiedzą. Patologia.
@PajewskiPiotr@CywilizacjaZ Czyli jeśli dyrektor nie będzie trzymał lekarza za rączkę i pilnował czy nie robi wałów, to można się spodziewać wszystkiego? Za różne patologie są odpowiedzialni dyrektorzy, a jedyna linia obrony lekarzy to: "dawali to brałem"
@Pawe12062188@cweldorf@MokebeGluszak Bo zostawienie całego życia, rodziny i przeniesienie się do innego kraju to ciężka decyzja. Bo nie znacie języka w stopniu wystarczającym do pracy jako specjalista. Bo na zachodzie zarobki nie będą wiele lepsze, za to podatki wyższe, a życie droższe. Powodów są dziesiątki.