Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa. Sprawa wypowiedzi Pana @CzarnekP zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii.
Ponieważ poseł Matecki zablokował mi możliwość odpowiedzi, zamieszczam tę informację pod wpisem pana Adriana Zandberga.
Panie Matecki, rozpowszechnia Pan dzisiaj grafikę dotyczącą zdarzenia z 17 czerwca 2025 r. w Krakowie, nie podając daty i tworząc wrażenie, że chodzi o aktualną wiadomość.
Oficjalny komunikat Policji opublikowano 24 czerwca 2025 r. Policja informowała o kopnięciu 11-letniego chłopca w okolicy głowy, podczas gdy rozpowszechniana przez Pana grafika mówi o kopnięciu "w twarz", dodatkowo zaostrzając przekaz.
Sprawca został wówczas zatrzymany, usłyszał zarzut, został objęty dozorem policyjnym oraz zakazem zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym oraz świadkami. Państwo zareagowało. Nikt rozsądny nie kwestionuje, że napaść na dziecko była czynem karygodnym.
Nieuczciwe jest natomiast wyciąganie po ponad roku tej sprawy bez daty i używanie jej jako odpowiedzi na dzisiejszą ksenofobiczną napaść dorosłego mężczyzny na dwie 11-letnie obywatelki Ukrainy.
To próba stworzenia fałszywej symetrii: skoro kiedyś obywatel Ukrainy skrzywdził polskie dziecko, to obecna agresja wobec ukraińskich dzieci ma rzekomo wymagać „zrównoważenia” innym przestępstwem.
Nie wymaga.
Odpowiedzialność karna jest indywidualna. Ukraińskie dzieci z autobusu nie odpowiadają za czyn obcego mężczyzny z Krakowa. Nie wolno obciążać ich zbiorową winą tylko dlatego, że sprawca dawnego przestępstwa miał tę samą narodowość.
Właśnie tak buduje się społeczne przyzwolenie na przemoc: zamiast jednoznacznie potępić agresora, wyszukuje się stare zdarzenie, usuwa z niego datę i wykorzystuje krzywdę jednego dziecka do relatywizowania krzywdy innych dzieci.
Pan nie broni w ten sposób polskich dzieci. Pan wykorzystuje ich cierpienie jako narzędzie do podsycania wrogości wobec dzieci ukraińskich.
To nie jest informowanie opinii publicznej. To świadome budowanie fałszywego obrazu rzeczywistości - politycznie cyniczne i społecznie niebezpieczne.
„Wy nie macie żadnych praw, jesteście hołotą.”
„Najgorszy społeczny śmieć.” (O protestujących).
„Trzeba będzie powołać jakąś gwardię obywatelską, która będzie bardzo zdecydowana.”
Jeżeli ktoś nie widzi związku między tymi cytatami Jarosława Kaczyńskiego, a narastającą agresją w Polsce, to jest ślepy.
Chciałbym poważnie skomentować ostatni wpis niejakiego Bochenka, ale się nie da. Poziom bezczelności i obłudy jest tu po prostu niemierzalny. Cały PiS.