@nomadmum81@klechowicz89 W Dino/sklepach spożywczych tyle albo niewiele więcej zarabiają pracownicy. Pracy często szuka się nie pół roku, a rok – z wykształceniem zawodowym i doświadczeniem 20+ lat (w prom. 25 km od miejsca zamieszkania). Tak wynika z opowieści znanej mi osoby ze wsi i jej koleżanek
@OFilmachGadam No i od razu widać, że firma słabo prosperuje, bo przecież wyciskanie w branży fitness jest ważne (przepraszam za doczepkę do literówki, ale idealnie się zdarzyła xd)
Koncept, że niedługo mam poprowadzić drugie zajęcia ze studentami, w kontekście ogólnego zapierdolu nie potrafi we mnie wywołać stresu (a przydałoby się zmobilizować i przygotować)
@Muchomorek_4@GalsonHM@hgghhihh@KRULGD Koty w przeciwieństwie do dzieci nie chodzą do szkoły. Jeśli był poza posesją, to albo komuś zwiał, albo właściciel puszcza samopas (w przypadku 2 można, a nawet trzeba kota uratować)
@AgataLupomeska Kaszojad jest u Brzechwy w „Bajce o królu”, może stąd, a kaszki dla niemowląt istnieją. Zarówno głośne dziecko, jak i głośny pies/nastolatek/dorosły drażnią. Dzieci z natury często generują hałas, stąd zrozumiała niechęć do nich w restauracjach etc.
I jak pies drażni wyglądem?
@wiosennki Może da się z nią zagadać wcześniej i umówić się na współpracę? Moja koleżanka ze studiów tak zrobiła i teraz pisze pracę pod kierunkiem bardzo obleganej pani doktor, bo zależało jej na konkretnym temacie, w którym ona się specjalizuje
@OFilmachGadam@Koneriaszu Prawda (poza ostatnią częścią, bo monetyzacja umiejętności tego typu jest w chuj trudna, wymaga dodatkowego udziału szczęśliwych zbiegów okoliczności i rzeczywistość nie sprzyja)
@Potwornicka Skoro wg Tokarczuk czytanie wymaga kompetencji i rozeznania, to nie może stanowić plebejskiej (tfu!) rozrywki. Tylko namysł uświęcony nad dziełem, żadnej przyjemności – no i broń boże czytać, żeby te kompetencje czy horyzonty poszerzać. Klasizm u wrażliwej noblistki jest mocny
- udrożnienie przewodów kanalizacyjnych (prędkość spływania wody spadła o 0,1 m/s, tak nie mogło być) – jestę hydraulikię
- spanie długo w wolne dni
- pójście do teatru
- pranie firan i zasłon, zawieszenie nowych
- porządki w książkach
- palenie dużo za dużo.
Komuś posprzątać?
Rzeczy, które ostatnio zrobiłam w ramach pisania licencjatu:
- zapisanie się na warsztaty
- poprowadzenie szkoleń w pracy (sama chciałam)
- generalne sprzątanie mieszkania x5
- przeorganizowanie zawartości szafek i szafy
- odkręcenie i odkamienienie sitek w kranach (perlatory?)
@kokosowakrowka Przyznaję, że w pracy mam podobnie. Zadziwia mnie, że te osoby ze swoimi osiągnięciami są po prostu ludźmi i żartują, mają swoje niepewności, bywają kruche i takie zwyczajne, a ja na nie patrzę z dołu, podziwiając