Program "4 byłych pilotów na kanapach"
- Ale Bożydar, mgła? Mgłę to ja miałem, jak na Maderze wracałem z drugim pilotem i stewardessami do hotelu o 5 nad ranem.
Wzrok w prawa później w lewą stronę, zlokalizował kamerę, ustawił się tak żeby światło idealnie odbijało się od jego świeżo wypastowanego łysego łba, trzy wdechy, kamera, akcja, ruszył, scena jest jego, główna gwiazda przedstawienia
Nie wiem co mnie najbardziej śmieszy w tym nagraniu. Zombie Nation dobrane idealnie do sytuacji, spiker mówiący, jakby prowadził audycję w radiu czy dzieciaki, które zebrały się, żeby oglądać bijących się ze sobą dorosłych chłopów.