Przypominam wszystkim tym, którzy dziś wydzierają się z hasłem „Sława Ukrainie”.
Ten okrzyk był ostatnim dźwiękiem, jaki słyszeli w swoim życiu wszyscy ci, którzy dziś leżą w dołach, w bezimiennych grobach na Wołyniu.
Tak. W Rzezi Wołyńskiej (1943-1945) oddziały UPA/OUN mordowały Polaków z wyjątkową brutalnością. Atakowano wsie, często w niedziele podczas mszy. Używano głównie siekier, wideł, kos i noży – rąbano, dźgano, okaleczano (obcinano głowy, kończyny, rozcinano brzuchy kobietom w ciąży). Palono ludzi żywcem w domach, stodołach i kościołach. Wrzucano do studni, nabijano na pal. Mordowano całe rodziny, w tym niemowlęta. Celem była etniczna czystka – całkowite usunięcie Polaków z Wołynia i wschodniej Galicji. Potwierdzają to relacje ocalałych, dokumenty IPN i ekshumacje. Ofiary: ok. 50-100 tys.
🔴 Sławomir Mentzen:
"Każdy Ukrainiec, który w Polsce zapłacił chociaż jedną składkę za jeden miesiąc pracy, nabywa prawa do polskiej emerytury!
Za 30 lat będziemy musieli im płacić emeryturę, bo BARANY z Platformy podpisały taką umowę, a barany z PiS-u jej nie wypowiedziały!"
Projekt wypłaty emerytur artystom, którym nie chciało się płacić składek, którzy tworzą sztukę, której nikt nie chce jest niesprawiedliwy względem tych Polaków, którym chce się pracować i którzy muszą płacić składki.
Jeżeli artysta nie potrafi na siebie zarobić, to nie jest artystą, tylko hobbystą. Nie tworzy sztuki, tylko badziew.
A jeżeli próbuje nas wszystkich do tego orżnąć na kasę, to jest jeszcze złodziejem i niech spada.
STOP finansowaniu nierobów, beztalenci i darmozjadów z naszych pieniędzy!
Radzę pamiętać co mówił Zełenski...
a my pójdziemy na pierwszy ogień...
"Jeśli USA przestaną nam przysyłać pieniądze, poprosimy o to Europę. Potrzebujemy $250 miliardów.
Jeśli nam tego nie dadzą, ZADBAMY O TO, BY EUROPA STAŁA SIĘ PIEKŁEM"
Grzegorz Braun został dziś WYRZUCONY z sali rozpraw‼️
"Nie ma wysoki sąd prawa dyktować mi ani sformułowań, ani słów, których używam, broniąc się przed atakiem który przypuszcza na mnie banderowski, ukropoliniacki reżim, reprezentowany tutaj przez patoprokuraturę!"
@GrzegorzBraun_@KoronyPolskiej
Wypadek, który pokazuje wszystko, co jest chore w polskim systemie.
28 listopada 2024r Dorota Bejgier idzie poboczem. Wraca odebrać swoją 7-letnią córkę Maję ze szkoły.
W tym samym momencie nadjeżdża Kia Rio. Za kierownicą Magdalena Z., 58 lat – prokurator, do marca 2024 szefowa Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Telefon jej się zsunął. Schyliła się po niego.
Samochód zjechał na pobocze i uderzył w Dorotę z taką siłą, że ciało dziewczyny odrzuciło ponad 13 metrów. Auto zatrzymało się dopiero po 50 metrach.
Dorota zmarła następnego dnia w szpitalu w Krakowie. Jej narządy uratowały komuś życie.
Kierująca była trzeźwa. Jechała dozwoloną prędkością. Jedyna przyczyna? Rozproszenie uwagi telefonem.
Półtora roku zamrożonej sprawy.
Wniosek o uchylenie immunitetu trafił do Sądu Najwyższego dopiero 2 kwietnia 2025 – cztery miesiące po śmierci Doroty.
Przez kolejne dziesięć miesięcy Sąd Najwyższy…nie wyznaczył nawet terminu posiedzenia. Zamrażarka pełną parą.
W tym czasie Magdalena Z. formalnie pozostawała prokuratorem – na zwolnieniu lekarskim, z pełnym wynagrodzeniem: 14–19 tys. zł brutto miesięcznie.12 stycznia 2026 przeszła w stan spoczynku. Dostała prokuratorską emeryturę – 10–14 tys. zł brutto miesięcznie dożywotnio, chronioną przed obniżeniem.
Dopiero 20 maja 2026 Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN (sędzia Marek Siwek, jednoosobowo) uchyla jej immunitet. Uznali wniosek za "w stopniu oczywistym zasadny".
Magdalena Z. odpowie z art. 177 §2 kk – spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi jej do 8 lat.
Uchwała nieprawomocna. Ma 7 dni na zażalenie.
Ojciec Doroty nie doczekał nawet tego dnia. Zmarł w trakcie tego ciągnącego się w nieskończoność postępowania.
Córka leży w grobie od listopada 2024. Maja chodzi do szkoły bez mamy. A sprawczyni przez cały ten czas dostawała pieniądze podatników.
Zwykły człowiek za dokładnie to samo:
-zarzuty w ciągu tygodnia
-akt oskarżenia w pół roku
-wyrok w rok.
Prokurator? Półtora roku na pełnej pensji + potem bezpieczna emerytura.
To nie jest opóźnienie. To jest dwuipółklasowy system sprawiedliwości.
Dorota Bejgier zginęła, bo ktoś ważniejszy od niej uznał, że sięganie po telefon w czasie jazdy jest warte ryzyka.
A system przez półtora roku chronił sprawczynię, nie ofiarę.
Niech to zostanie w naszej pamięci.
https://t.co/pjn4ubuDtM