chodzę po apartamencie w samym jego tshircie i pierścionkiem na palcu który mi dał. pakuję wszystkie swoje rzeczy i cały czas płaczę, bo nie wiem jak jutro mam się z nim rozstać.. nie będę mogła już leżeć wtulona w jego pierś, czuć jego dotyku, ani tych wszystkich czułych całusów
które składa mi co chwilę na moim całym ciele... będę cholernie tęskniła za tym wszystkim co mieliśmy. to ostatni nasz wieczór, żebyśmy mogli się sobą nacieszyć przed wyjazdem..