- Ile można żyć w niepewności? - pytają mnie mieszkańcy Ziemi Kłodzkiej, blisko 40 rodzin nadal czeka na wykup zniszczonych domów po powodzi. Po nowelizacji specustawy i podpisaniu jej przez prezydenta od 2 miesięcy nie dostali pieniędzy @RadioZET_NEWS https://t.co/Sif7MDn0kP
Donald Trump:
„W związku z pomyślnym wynikiem wyborów, w których zwyciężył obecny prezydent Polski Karol Nawrocki – którego z dumą poparłem – oraz biorąc pod uwagę nasze relacje z nim, mam przyjemność ogłosić, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5 000 żołnierzy.”
Kto chce poznać ciekawy szczegół z konferencji prasowej JD Vance’a?
Otóż wiceprezydent USA przyszedł z listą dziennikarzy, których miał po kolei wywołać do odpowiedzi. Miał też mapkę sali, na której było zaznaczone, kto gdzie siedzi.
W połowie briefingu wypaliłem więc: „Może wywołasz kogoś spoza listy?”. Zadziałało. Vance popatrzył na mnie i powiedział:„To było interesujące więc tobie dam zadać pytanie”.
W ten sposób udało się uzyskać pierwszy komentarz Białego Domu w sprawie wycofania z rotacji w Polsce 4000 amerykańskich żołnierzy.
CZESIO PILNY DOM TYMCZASOWY albo stały-został wyrzucony przy ruchliwej drodze.Lubi dzieci i toleruje inne psy-jest cudownym, kochającym człowieka psiakiem
ma 3-4 lata-jest malutki wzrostem,a waży 8 kg
przebywa w Bodzentynie woj. świętokrzyskie.
794 731 790
Walduś przebywał na stałej uwięzi, utrzymywany na łańcuchu z wrastającą obrożą, która zdeformowała jego tchawicę,niedowidzi,ma bardzo zniszczone uzębienie być może z nudów gryzł kamienie
Walduś waży 8,5 kg jest już bezpieczny i zaopiekowany
OTOZ Rogoźno
Lech Wałęsa, po odebraniu Europejskiego Orderu Zasługi, spotkał się z dziennikarzami, pytany był między innymi o Węgry i Rosję - "Pomagałem kiedyś Orbanowi i zawiodłem się na nim" "Przywódcy Rosji zawsze szukali wroga. Trzeba pomóc Rosjanom zmienić system polityczny" @PR24_pl
Hero,to 14 letni seniorek-niewielki, uroczy psiak, który mimo trudnej przeszłości wciąż kocha ludzi całym sobą.Dobrze dogaduje się zarówno z psami, jak i z kotami.Niewiele potrzeba do szczęścia – kawałek miejsca w domu, obecność opiekuna i poczucie bezpieczeństwa
531 496 442
Kolejna dobra wiadomość dla Putina. Administracja Trumpa po raz trzeci zwolniła na 30 dni z sankcji rosyjską ropę naftową - główne źródło zasilania machiny wojennej Rosji. Sankcje na rosyjską ropę nie obowiązują już trzeci miesiąc. @PR24_pl
KE rozpoczęła procedurę zatwierdzającą umowę z SAFE. Było to możliwe, bo Bruksela uzgodniła z Warszawą ostateczny kształt umowy, o czym informowałam w ubiegłym tygodniu @PR24_pl
Indoktrynacja i wynaradawianie ukraińskich dzieci w specjalnych obozach w Rosji i na terenach okupowanych - UE wkrótce uderzy za to sankcjami w osoby i organizacje @PR24_pl
Zadziwiające, że po dwóch dniach prowadzący śledztwo nie wiedzą, czy Cole Allen oddał strzał ze strzelby, czy nie. Piszą tylko, że agenci Secret Service „usłyszeli głośny wystrzał”, po czym jeden z nich wyjął pistolet i oddał serię strzałów do mężczyzny. Problem w tym, że na nagraniu nie słychać tego osobnego wystrzału ze strzelby, po którym funkcjonariusz odpowiada ogniem. To się nie składa w spójną całość.
Jedno z możliwych wyjaśnień: aby dodać dramaturgii całemu zdarzeniu Trump zmyślił historię o tym, że napastnik strzelił w klatkę piersiową agentowi Secret Service, którego ochroniła kamizelka kuloodporna. Prokurator generalny i szef FBi, którzy sa politycznymi nominatami i kumplami Trumpa, nie mogą powiedzieć prawdy i go zwyczajnie kryją.
19 IV 1943 r. do nierównej walki z niemieckim najeźdźcą stanęli bojownicy z Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Wojskowego. Wybucha #PowstaniewGetcie; heroiczna walka trwała do 16 maja
Na zdjęciu jest ukochany pies pani Moniki - suczka Amore Mio.
----
Amore Mio już nie żyje - została zastrzelona przez myśliwego.
Poniżej relaccja Adwokat Katarzyna Topczewska, która reprezentowała właścicielkę psa i doprowadziła do prawomocnego skazania myśliwego:
"Hubert W. jest winnym celowego zastrzelenia psa mojej Klientki! Co to oznacza? Straci pozwolenie na broń i zostanie wykluczony z grona myśliwych.
Hubert W. zabił 2,5-letnią suczkę owczarkę - Amore Mio, należącą do Pani Moniki. Dlaczego to zrobił? Bo młoda suczka, ufna wobec ludzi, podbiegła do niego i chciała się bawić.
Ta sprawa to efekt sądowej batalii, podczas której na sali miałam całe grono myśliwych - kolegów oskarżonego, którzy kłamiąc, próbowali go bronić. Słyszeliśmy niestworzone historie, jak to wielki, agresywny pies miał szczerzyć zęby, a grupa doświadczonych myśliwych, miała się go bać na tyle, że trzeba go było zabić. Kłamał nawet funkcjonariusz służby więziennej.
Tylko, że jak zaczęłam zadawać im szczegółowe pytania, to wersja przestawała się kleić. Jeden słyszał strzał ostrzegawczy, inny nie. Jeden słyszał komunikat przez radio, drugi z radiem przy uchu - nie. A funkcjonariusz służby więziennej miał na tyle sokoli wzrok, że z odległości 70 metrów widział dokładnie zęby u psa. I człowiek pracujący co dzień z więźniami tak przestraszył się młodego owczarka, że aż musiał schować się do auta 🙂
Sprawa trafiła do sądu tylko dlatego, że w tej grupie myśliwych biorących udział w polowaniu, znalazł się jeden przyzwoity człowiek, który powiedział prawdę. A prawda była taka, że Hubert W. zabił przyjaźnie nastawionego psa, który łasił się do ludzi, bez powodu, strzelając z premedytacją, z przyłożenia. Po wszystkim zaciągnął zwłoki w krzaki i odjechał, w dokumentacji z polowania oczywiście nie było wzmianki o tym zdarzeniu. (...) Jak myślicie, czy myśliwi powinni przechodzić regularne badania psychologiczne?"
#Wrocław: w ostatnim czasie doszło do kilku niebezpiecznych zdarzeń związanych z napaścią na kontrolerów biletów MPK.
Brutalna napaść na kontrolerkę z 3 kwietnia nie była odosobnionym przypadkiem – dzień wcześniej, 2 kwietnia wieczorem, agresywni pasażerowie próbowali uciec z tramwaju i podczas szarpaniny wypchnęli kontrolerkę z pojazdu, przez co upadła na przystanek i uderzyła głową o beton.
Również w marcu doszło do serii poważnych incydentów w krótkim czasie: jeden z pasażerów groził kontrolerom użyciem noża, w innym przypadku kontrolerki zostały ranne podczas próby zatrzymania agresywnego pasażera, podczas kolejnej kontroli w pracownicę MPK Wrocław rzucono butelką, której odłamki trafiły ją w oko, a także użyto gazu pieprzowego wobec kontrolera, co zakończyło się interwencją pogotowia i hospitalizacją.
"To się musi zmienić. Powszechne przyzwolenie na przemoc i jazdę bez biletu w komunikacji miejskiej musi się skończyć. NIE, NIE i jeszcze raz NIE na przemoc wobec kierowców, motorniczych i kontrolerów biletowych" - pisze MPK Wrocław.
Świąteczna #StrefaWpływów już na @YouTube i na portalu @PR24_pl . A tam dyskusja o tym jak prawidłowo wybrani przez Sejm sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mogą zostać zaprzysiężeni, oraz dlaczego primaaprilisowy żart wicepremiera to bzdura… zapraszam https://t.co/pVD6flprOd