Mamy środki na leczenie zagranicznych weteranów wojennych, a nasi obywatele muszą czekać. Na rekonstrukcję dłoni — 9 lat, nawet gdy zabieg ma być wykonany „na cito”.
Tak dziś wygląda leczenie w Polsce..
Ze spacerów dendrologicznych prosto na wybieg...
Czyli jak z publicznej kasy wydać 150 tys. zł, aby zostać modelką.
To nie był incydent, to jest PATOLOGIA.
Dla przypomnienia.
Tylko w jednym 2023 roku na konto firmy Cienkowskiej mogło wpłynąć 900 tys. zł:
🔴615 tys. zł od Trzaskowskiego,
🔴120 tys. zł od Polska 2050,
🔴150 tys. zł od frakcji z Parlamentu Europejskiego.
*Wszystkie zlecenia z klucza politycznego (szczegóły poniżej).
Jeżeli ktoś taki, jak przykładowa pani Marta, zrozumiał, że pieniądze publiczne nie należą do społeczeństwa, ale należą do tych, którzy sprawują w danym momencie władzę to układa się z tą władzą, aby uszczknąć część tej kasy.
A kiedy już ktoś taki, jak przykładowa pani Marta, sam już zdobędzie jakąś władzę to układa sobie innych za publiczne pieniądze.
I nasza przykładowa pani Marta przeszła oba etapy, układania się z władzą i układania sobie innych.
I jej przykład dobrze pokazuje, że nie mamy problemu z jakimś jednym incydentem, ale z patologią. Z patologicznym systemem drenażu i przepalania publicznej kasy na to na co chcą sobie wydać w danym momencie ci, którzy dorwą się do władzy.
Pani Marta jest tego żywym przykładem. Najpierw nauczyła się jak układać się z władzą, aby na jej konto trafiło trochę kasy z tej przeznaczonej do przepalenia, a teraz sama już wie jak ją rozdawać i nie przejmować się tym co ktoś na ten temat powie.
Dlatego trzeba zlikwidować ten system setek, tysięcy stworzonych "paśników", aby takie panie Marty i podobne im Mateusze polityki, wzięły się za coś pożytecznego w swoim życiu i nie zajmowały się więcej przepalaniem naszych, podatników pieniędzy...
---
*Szacunkowo o nawet 900 tys. zł mogło zostać zasilone konto firmy BFF Consulting Marta Cienkowska w roku 2023 z powyższych zleceń:
➡️Zlecenie od Trzaskowskiego - 615 tys. zł.Jak wykazał na Kanale Zero red. Waldemar Stankiewicz tyle prawdopodobnie ostatecznie wyniosła kwota zawartej umowy pomiędzy firmą Cienkowskiej a Zarządem Zieleni m. st. Warszawa za "Opracowanie szczegółowego harmonogramu działań oraz realizacja Finału i działań związanych z Konkursem WWK" (Warszawa w kwiatach)
➡️ Zlecenia od Polska 2050
- 30 tys. zł netto za okres 01.07.2023 r. - 31.07.2023 r.; w okresie od 01.08.2023 r. 1 tys. zł netto za każdy dzieci obowiązywania umowy Jeżeli zlecenie obowiązywało do końca kampanii, czyli do połowy pażdzienika to Marta Cienkowska z tego zlecenia mogła wyciągnąć ponad 100 tys. zł. - 20 000 zł - zlecenie dotyczyło: szkolenie pracowników w zakresie organizacji wydarzeń; udostępnienie powierzchni magazynowej oraz usostępnienie sprzętu fotograficznego.
➡️ Zlecenie z Parlamentu EuropejskiegoJak wynika z artykułu OKOpress frakcja liberałów “Odnowić Europę” za organizację wystawy o granicy polsko-białoruskiej zapłaciła 34 245 euro (ok. 146 tys. zł) firmie BFF Consulting, którą prowadzi Marta Cienkowska.
Osoba, która była w radzie nadzorczej Szpitala Południowego, nie dostrzegła żadnej patologii tam, a po wszystkim stwierdziła, że cała sprawa to nagonka mediów, dostała właśnie stanowisko zarządcze w Narodowym Centrum Kultury.
Aha. Okej, okej…
TAK!!!TAK!!!
Aldona Machnowska-Góra która została zdymisjonowana 20.08.2026 za aferę w Szpitalu Południowym zostanie od jutra dyrektorem Narodowego Centrum Kultury.
Miękkie lądowanie po aferze Kacprzyka prawda?!!!
Panie @RozekTom nie mieliśmy wcześniej okazji zamienić słowa, więc to będzie pierwsza okazja.
Jak zobaczyłem wcześniej Pana tweeta, to pomyślałem sobie, dobrze że jest jakiś głos równowagi. Jednak po wczytaniu się w jego muszę zmienić zdanie.
Kryteria by otworzyć przewód zostały spełnione, choć to się jeszcze okaże po przekazaniu przez @UniWarszawski informacji publicznej związanej z procesem, o który wnioskowałem w ubiegłym tygodniu.
Co do jakości tych recenzji to jednak bym polemizował, może się Pan z nimi zapoznać. Jeden z recenzentów chwalił w niej nieistniejący model - @NowakFar. Reszta jest opisana w mojej publikacji na X, zachęcam do lektury.
Wydaje mi się, że członkowie komisji przy obronie, raczej nie przestraszyli się swoich podobizn, karykatur. Jeśli jednak było inaczej z pewnością będzie to odnotowane w protokole, o który dziś również wystąpiłem do UW. Zatem sprawdzimy.
Hejt, lincz, jak łatwo przychodzi używanie tych słów aby udawać ofiarę aby przykryć niekompetencje.
Moja (nieanonimowa) ocena pracy doktoranta oraz profesorów) została dość szeroko opisana, jeśli ma Pan jakieś zastrzeżenia do niej, proszę wskazać konkretny akapit, który jest nieprawdą.
Obrona była bardzo uczciwa, komisja pozwoliła zadać pytania osobom, które miały do tego prawo - czyli każdemu.
Chciałbym na koniec zaznaczyć, że może być Pan postrzegany jako osoba nie do końca obiektywna w tej sytuacji, gdyż Pan @jakubwiech zasiadał w Radzie Pana Fundacji, od samego jej początku do końca listopada 2024. Mam wrażenie, że swoimi zasięgami, stara się Pan przykryć potrzebną, merytoryczną dyskusję nad pracą o sektorze energetyki, osoby, która mieni się w niej ekspertem.
Czyli tajnym raportem CIA, który trafił tylko do rąk premiera Tuska, była tak naprawdę rozmowa Tuska z Siemoniakiem, który rozmawiał z szefem CIA.
Przypomnijmy kochani, że ten rząd chce wprowadzać kary dla Polaków za "dezinformacje"...
Paliwo na Orlenie po 6 zł, a prezes Kaczyński nie chce obniżyć akcyzy, bo dba o budżet państwa. Szkoda, że tak troskliwie nie dba o budżety polskich rodzin każdego dni plądrowane przez drożyznę #DrogaZmiana
Od ponad miesiąca pojawiają się podobne analizy "pracy doktorskiej" pana experta od wszystkiego budząc zrozumałe emocje.
Pytanie czy którykolwiek z autorów tych prac wysłał swoje spostrzeżenia do Przewodniczącego Rady Dyscyplinarnej @UniWarszawski, czy też pozostają jedynie internetową ciekawostką, a przez to zaniechanie Polska już wkrótce wzbogaci się o kolejnego "doktora"?
Nikt poza nimi tych analiz wysłać do UW nie może.
Biznes zarobił miliardy na masowej migracji. Rachunek zapłacą mniejsze miejscowości
Największe skupiska imigrantów w Polsce nie znajdują się w modnych metropoliach, ale obok magazynów, zakładów mięsnych i fabryk na prowincji. Tam powstał system, który przyniósł firmom tanią siłę roboczą i wysokie zyski, lecz jednocześnie przerzucił społeczne koszty migracji na państwo i lokalne społeczności.
Opinia autorstwa: @jakub_dymek
fot. Shutterstock
Rząd wytypował Brazylię na kolejny (po m. in. Ukrainie, Białorusi i Indiach) kraj objęty patologicznym programem wsparcia dla imigrantów na emeryturze. Jeżeli imigrant z Brazyli będzie miał wypracowany w swoim kraju 25-letni staż pracy, to wystarczy jedna składka zapłacona w Polsce, żeby uzyskał prawo do pełnej emerytury minimalnej na koszt polskiego budżetu.
To nie straszenie ani spekulacje - ta patologia już od lat działa wobec imigrantów z Ukrainy i Białorusi, którzy na emeryturę przeprowadzili się do Polski. W 2025 roku Polska wydała na dopłaty do emerytur dla imigrantów 123 miliony złotych, a kwota ta rośnie co roku o kilkadziesiąt procent.
Tyle dobrego, że ratyfikację umowy z Indiami udało się przynajmniej chwilowo zatrzymać po nagłośnieniu tematu przez Konfederację i "Rzeczpospolitą". Rząd się przestraszył opinii publicznej i zamroził projekt ustawy w komisji.
Obecnie nasi posłowie @ryszard_wilk i @MichalWawer pracują nad projektem ustawy, który w całości zlikwiduje ten absurdalny przywilej.
Pfizer blokuje środki dla @PANSA_PL.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (EUROCONTROL) z siedzibą w Belgii informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych – ustalił @portalzeropl.
Decyzja ma związek z nieprawomocnym wyrokiem belgijskiego sądu dot. zakupu przez Skarb Państwa szczepionek od firmy Pfizer. PAŻP nie była stroną postępowania. Środki z Organizacji stanowią ponad 80 proc. przychodów Agencji i są podstawowym źródłem finansowania jej działalności.
Całość poniżej:
https://t.co/do7hI5J367
Są obrazy, które zostają w pamięci na dłużej niż najlepsze sejmowe przemówienia. Jednym z nich będą puste ławy koalicji 16 pażdziernika podczas debaty o zakazie propagowania banderyzmu. Nie dlatego, że przesądziły o losach ustawy. Dlatego, że przesądziły o czymś znacznie ważniejszym – o symbolicznym stosunku części posłów do pamięci o ofiarach Wołynia.
W demokracji wolno odrzucać każdy projekt ustawy. Od tego jest parlament. Ale zanim się go odrzuci, wypada mieć odwagę go wysłuchać. Wyjście z sali nie jest argumentem. Jest politycznym gestem. A gest wykonany przy okazji debaty o ludobójstwie staje się komunikatem znacznie głośniejszym niż wszystkie późniejsze konferencje prasowe.
Najbardziej gorzki jest jednak historyczny kontrast.
9 kwietnia 2015 roku prezydent Bronisław Komorowski przemawiał w Radzie Najwyższej Ukrainy o partnerstwie, pojednaniu i wspólnej przyszłości. Kilkadziesiąt minut później ukraiński parlament, przy pełnej sali, uchwalił pakiet ustaw, w tym przepisy nadające członkom OUN i UPA status bojowników o niepodległość Ukrainy. Nikt demonstracyjnie nie opuszczał sali. Nikt nie uznał, że temat jest zbyt niewygodny.
A w polskim Sejmie? Część posłów nie chciała nawet wysłuchać uzasadnienia projektu wymierzonego w propagowanie banderyzmu. Zabrakło chęci na okazanie szacunku wobec pamięci dziesiątek tysięcy polskich ofiar.
Można opuścić salę obrad. Znacznie trudniej będzie opuścić podłą postawę i własną odpowiedzialność za symbol, który po sobie zostawiło to wyjście.
Polecam wam tekst o Wołyniu, który ukazał się w Magazynie Zero. Autorem historyk Andrzej Matowski, @wojnawkolorze.
Obalamy największe mity o Wołyniu.
https://t.co/ZpokLeiLyS
„Sąsiedzi” Jacka Międlara właśnie wbił się na 1. miejsce wśród najpopularniejszych filmów dokumentalnych w Polsce na Amazon Prime Video!
Zaledwie kilka dni po premierze produkcja bije rekordy oglądalności. To poruszający, oparty na relacjach, zdjęciach i nagraniach dokument o tragicznych wydarzeniach na Wołyniu, ich bolesnym dziedzictwie, pamięci, winie i ranach, które do dziś wpływają na relacje polsko-ukraińskie. Dostępny w 11 językach – cały świat może zobaczyć tę historię.
„SĄSIEDZI” Z SUKCESEM NA PRIME VIDEO
Wychodzimy z bańki!!! Na cały świat!!
To się jeszcze nikomu nie udało. Bez dotacji, z niskim budżetem, przeganiam wielkie produkcje. Zaledwie kilka dni po premierze,
„Sąsiedzi” są najczęściej oglądanym w Polsce filmem dokumentalnym na Prime Video - jednej z największych na świecie, po Netflixie i Disneyu, platform filmowych!
3 odcinki będą dostępne w 11 wersjach językowych w kilkudziesięciu krajach świata - kilkaset milionów potencjalnych odbiorców!!
Wspieraj moją pracę. To się jeszcze nikomu nie udało.
Dziękuję
https://t.co/GnnGABFlCj