@mikroaaltouuni No i do tego egzaminu wykorzystujesz wiedzę ze wszystkich 12 lat nauki przy czym to głównie podstawowy poziom, a na kolosa masz 4 miesiące żeby się nauczyć specjalistycznego materiału mając jeszcze inne przedmioty.
@SurajJ326311 everyone is demanding now because Google has accustomed people to its cheap shittokens and suddenly they are surprised that they have to pay for quality.
@NazywamSieArtur@Warcisrz@pikus_pol Ten argument jest za słaby żeby przeważyć argumenty, które mam przeciw bogu. Po prostu potrzebuję coś jeszcze. Jakby bóg mi się ukazał to może i byłoby to doświadczenie tak silne że bym uwierzył. Nie wiem. W każdym razie jak najbardziej wszystkiego dobrego.
@NazywamSieArtur@Warcisrz@pikus_pol No ja z takimi argumentami mam taki problem że są we wszystkich religiach świata. Czyli osobiste odczucia są u ciebie fundamentem wiary? Na koniec zaznaczę, że nie uważam religii za nic złego. Życzę ci żeby wiara sprawiała ci szczęście i że stajesz się lepszym człowiekiem. Pozdro
@NazywamSieArtur@Warcisrz@pikus_pol Ja kiedyś doświadczyłem paraliżu sennego i widziałem wystającą ze ściany czarną rękę, a zapewniam, że w moich ścianach nie ma miejsca żeby ktoś w nich mieszkał. Nie można brać odczuć za pewnik. Ja po prostu wiem, że moje halucynacje to dzieło przypadkowych reakcji chemicznych
@NazywamSieArtur@Warcisrz@pikus_pol Tylko największy problem jest taki, że nasz mózg nie jest obiektywny. Ty te emocje przypisujesz Jezusowi, a hindus przypisze to do Wisznu. Co to oznacza? Że mózg swoje odczucia tworzy na podstawie przeżyć, albo tak naprawdę istnieje wielu bogów ale mają swoje dzielnie.
@NazywamSieArtur@Warcisrz@pikus_pol No dobra, może niepotrzebna hiperbola. Jeśli podasz sensowny argument to jak najbardziej możesz wpłynąć, bo po to napisałem pierwszy komentarz żeby poznać drugą perspektywę. Nie dostałem konkretów.
@NazywamSieArtur@Warcisrz@pikus_pol Okej, zawsze możesz napisać mi jedno zdanie "Ten argument już pisałem, jeśli cię to interesuje to se poszukaj". Po drugie, może powinieneś tym herezjom się przyjrzeć? Ja też zawsze z góry odrzucałem "herezje", aż w końcu nie potrafiłem bronić religii nie mając do tego podstaw