Czy nazwał mnie prostytutką:-)? Ale przynajmniej ekskluzywną:-)?
Jak ja kibicowałem Realowi , to Kamil na księdza wołał Zorro.
I pewnie z 50 meczów na Bernabeu, w przeciwieństwie do niego widziałem. W tym wielkich Galacticos kilkanaście razy.
A co do CR7? Dozgonny respekt. Nawet zrozumienie pierwszego składu. Ale bojaźń trenera przed zmienianiem go jest absurdalna. Kolumbijscy stoperzy Sanchez i Lucumi schowali go do kieszeni.