@FSTSWK@P_SlomiaC@krakow_pl@ShaktarDonetsk1@wieczysta To nawet nie chodzi o to, co bez czego może spełniać cel. Chcę tylko pokazać durnotę sytuacji. Co jest ważniejsze? Stadion czy murawa? A bez siatek na bramkach można grać? Gdyby byli właścicielem siatek a nie murawy, to też mają decyzyjny głos, czy już nie?
@FSTSWK@P_SlomiaC@krakow_pl@ShaktarDonetsk1@wieczysta W sumie ciekawe wytłumaczenie. Właścicielem mieszkania jest X, ale Jaruś wynajmije u niego to mieszkanie na godziny i zakupił dywan. Teraz to Jaruś decyduje komu mieszkanie wynająć. Kabaret 🤣
Dzień Dobry!! 🇵🇱 so Happy for you @oskarwojcik_ ! Remember when we did Rehab together for our injuries! Many months everyday in Gym! And now you are here my son!🙏🏻💪🏻 Nationalteam player 😍 so Well deserved!!💪🏻💪🏻🙏🏻⚔️
Skutki imigracji przyparły Francuzów do muru. Francuski minister sprawiedliwości Gérald Darmanin proponuje trzyletnie wstrzymanie legalnej imigracji (!), ograniczenie łączenia rodzin, a nawet zmianę konstytucji umożliwiającą wprowadzenie kwot migracyjnych.
Pojawienie się takich propozycji w obozie Macrona oznacza, że sytuacja migracyjna we Francji jest już tak zła, iż wymusza podjęcie działań przez tamtejszy, z zasady proimigracyjny establishment. Jak na warunki zachodnie jest to istna rewolucja w sposobie myślenia o imigracji.
Można mieć jednak pewność, że propozycje Darmanina nie tyle wynikają z troski o stan państwa i społeczeństwa, ile przede wszystkim są elementem gry przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi i próbą wejścia na teren, na którym od lat rośnie poparcie Zjednoczenia Narodowego. Pokazują to kolejne wybory i sondaże, w których francuscy narodowcy umacniają się, od lat konsekwentnie występując przeciw masowej imigracji. Ten sam mechanizm widzimy w Polsce. Ci sami politycy z KO czy PiS, którzy od wielu lat otwierają Polskę na masową imigrację, dziś pod wpływem nastrojów społecznych próbują udawać zwolenników twardej polityki migracyjnej.
Jest to też ostrzeżenie i nauka dla nas, która pokazuje, że na śmietnik można wyrzucić argumenty o "dobrej” legalnej imigracji. Francja boryka się przede wszystkim z konsekwencjami właśnie tej legalnej imigracji, która doprowadziła do strukturalnych zmian we francuskim społeczeństwie.
Asymilacja i integracja nie działają przy dużej skali imigracji, a potomkowie imigrantów nawet w drugim i trzecim pokoleniu, choć mają obywatelstwo francuskie, często Francuzami się nie czują. Przeciwnie, są nastawieni wrogo do kraju, w którym żyją. Miejmy to na uwadze i nie powtarzajmy błędów, które zaprowadziły Francję na drogę bez odwrotu.
@PhilKonieczny Ja robiłem10cio dniową w tamtym roku. Da się przeżyć, ale łatwo nie jest.
Na ten moment robię co tydzień jeden dzień postu, akurat w środy, tak że Ci dzisiaj potowarzyszę, ale kusisz żeby przedłużyć 😅
@Tomasz75531588@bunkierinwestor Zależy dla kogo i co robisz ze swoim czasem.
Też o tym słyszałem i nie wiedziałem jak będzie, ale po trzech latach mogę powiedzieć - jest super.
⚖️ Zdrowa 23-latka. 9. miesiąc ciąży. Dwa tygodnie przed porodem nagle „umiera". Ale minuty przed śmiercią – z jej konta poszła seria błyskawicznych przelewów na konto męża i próba szybkiej pożyczki. To sprawa Weroniki Karwatki z Poznania.
Weronika od miesięcy widziała sygnały: znikające pieniądze, zmyślony „wspólnik" w myjni męża, „przyjaciel" który podarował karcher za 17 tys. i zaraz „zginął", ukrywane długi w parabankach, brak dostępu do wspólnego konta. Dwa tygodnie przed śmiercią Jakub nagle pyta ją o numer polisy ubezpieczeniowej. Trzy dni przed – ona robi screeny jego zadłużeń. 10 maja mówi mamie: „mam plan, jak Kacperek się urodzi, wyprowadzimy się". 11 maja – idealne wyniki badań.
Sobota 13 maja. 7:49 pisze do taty o żarówkę do pokoiku dziecka. 7:44 zegarek sportowy: saturacja 100%. Potem zegarek znika z ręki. 8:21–8:23 – błyskawiczne przelewy z jej konta na konto Kuby. 8:26 – próba wzięcia pożyczki na nią. 8:43 – wezwanie 112. Kuba: „byłem 15–20 minut w łazience na dole".
Ratownicy zastają: krew pod nosem (nietypowe przy zatrzymaniu krążenia, typowe przy duszeniu), sinica twarzy, prawe ucho niedokrwione, zagięte, z plamami opadowymi – „musiała bardzo długo leżeć". Poduszki z łóżka znikają – teściowa: „bo była na nich krew". Na miejscu brak policji, technika, prokuratora. W szpitalu Kuba przegląda ogłoszenia z autami. Sekcja – niedbała, przyczyny zgonu nie ustalono.
Dwa dni po śmierci żony Kuba odbiera pieniądze z polisy. Przed pogrzebem chce iść na imprezy, zakłada konto na portalu randkowym, próbuje umawiać się z jej siostrą. Pierwsza prokurator umorzyła sprawę. Po zażaleniu i materiałach rodziny – umorzenie cofnięto. Sprawę prowadzi obecnie Prokuratura w Szczecinie pod nadzorem Prokuratury Krajowej.
#WeronikaKarwat #Poznań #truecrime #ZbrodniaIkara #SprawiedliwośćDlaWeroniki
@Micha59894013 Najgorsze jest to, ze pewnie mu podziekuja po sezonie, a tak naprawde za duzo szans nie dostal. A jak juz dostal, to gol z Gornikiem, Pogonia i zabrany z Widzewem po spalonym (albo i nie) na milimetry.
Hej, @KJagodynski myślę że w imieniu wszystkich kibiców Pasów prosiłbym, aby nie wpuszczać więcej na konferencje tych dwóch „dziennikarzy”, którzy w swoim interesie mają działania na niekorzyść Cracovii. Nie są to obiektywni ludzie, to otwarci kibice sąsiadki, co widać po ich wpisach, artykułach i zachowaniach. Nie chcemy zatem słuchać chrumkania knura oraz wykastrowanego błazna na naszych konferencjach. Mam nadzieję, że ten post się poniesie, proszę o polubienie i RT osoby, które się ze mną zgadzają.
Ten list pożegnalny 14 letniego Mateusza, nękanego przez rówieśników, który zginął pod kołami pociągu, powinien być przeczytany w każdej szkole.🖤💔
„Widzę, że jest Was bardzo dużo. Widzę Wasze łzy płynące po policzkach. Ból, który w Was jest i żal, który Was ogarnia.
Jest Was bardzo dużo, ale jesteście razem w tym dniu i z tymi łzami, a ja byłem sam
Sam cierpiałem. Znosiłem ten ból, który mi zadawano przez tak długi czas. Znosiłem ten hejt, który na mnie spadł, nie wiem czemu. Te upokorzenia, poniżanie i pobicia. Przecież ja byłem taki sam jak Wy.
Dobrze się uczyłem. Byłem grzeczny. Miałem marzenia. Chciałem być piłkarzem. Grać w jakimś dobrym klubie. Być sławnym na całą Polskę. Nie krzyczałem głośno, jak się krzyczy na meczach. Nie żaliłem się do nikogo, że jest mi źle, tylko sam byłem z tym wszystkim - takie słowa padły na pogrzebie.
Sam sobie próbowałem pomóc. Nie martwiłem rodziców. Nic im nie mówiłem, a pytali codziennie czy ktoś mi dokucza, co w szkole? Myślałem, że sobie poradzę, ale niestety, kiedyś nawet najtwardsze skały pękają i się sypią na milion kawałków. Przemoc nie dzieje się na korytarzu szkolnym, chociaż i ta czasem jej doświadczyłem, tylko w łazience, w szatni. Tam nie ma kamer ani nauczycieli. Ja potrzebowałem pomocy, niestety nie otrzymałem jej od nikogo.
W szkole czułem się bezpiecznie tylko na lekcjach. A jak zadzwonił dzwonek, miałem już obawy, co spotka mnie na przerwie.
Mam nadzieję, że te moje krótkie życie i ta moja tragiczna śmierć zmieni społeczność na lepsze.
W czwartek rano też było słonecznie. Wyszedłem z domu, wziąłem rower i zacząłem iść, a Pan Bóg powiedział do mnie: „Mateuszu, chodź do mnie, bo na tej ziemi już za dużo wycierpiałeś i zaznałeś bólu. Powołuję Ciebie do drużyny Nieba. Potrzebuję dobrego obrońcę”. Teraz będę grał w drużynie Nieba i wyjechałem w najdłuższy wyjazd na mecz
Żegnam moją mamę, która jest najwspanialsza na świecie. Kocham cię, mamo, to ty ze mną spędzałaś dużo czasu. Nigdy nie mówiłaś, że jesteś zmęczona. Jeździłaś ze mną na treningi, na mecze. Mówiłaś, jak jesteś ze mnie dumna, jak mnie mocno kochasz. Przytulałaś, dzwoniłaś.
Żegnam mojego tatę, z którym zawsze oglądałem mecze, teleturnieje, graliśmy w piłkę, miło spędzaliśmy czas.
Żegnam mojego brata Huberta. Razem mieliśmy pokój. Graliśmy na konsoli, oglądaliśmy mecze naszych ulubionych drużyn: Realu, Barcelony i Lechii Gdańsk. Hubert, bracie kochany, ja zawsze będę przy tobie. Żegnam moją siostrę Paulinę. Kocham was wszystkich"
te słowa podpisano
"Mateusz, lat 14".
@DuchMateusz A co w Polsce?
Ukraińcy coraz bardziej roszczeniowi, sprawiający coraz więcej problemów. Rośnie przestępczość, choroby niespotykane od lat i mniejszość narodowa, którą lekceważą tylko glupcy. W dodatku mamy proukraińskich rządzących, dla których Polacy to gorszy sort.