Premier oceniający wiarygodność świadka przed zakończeniem czynności ze świadkiem to jest trudny do skomentowania „standard”.
Szkodzi to sprawie - bo już wiadomo, że sprawa została skażona stanowiskiem szefa prokuratora generalnego.
Premier polskiego rządu, zanim jeszcze świadek zeznał (bo chce to zrobić w obecności pełnomocnika, czemu trudno się dziwić) oświadczył, że wiarygodność świadka jest wątpliwa. Szokujące.
Polonya Cumhurbaşkanı Sayın Karol Nawrocki’ye ülkemizi ziyaretleri için teşekkür ediyor, istişarelerimizin hayırlara vesile olmasını temenni ediyorum. 🇹🇷🇵🇱
Co nowego w SOR?
Zgłaszają się do nas organizacje chcące wesprzeć akcję referendalną w Stolicy. W rozmlwach z osobami, które już zgłosiły się do zbierania podpisów nastroje bojowe
132 000 podpisów to dużo i wielu mówi, że się nie uda
A ja myślę, że się uda.
To jak? Pomożecie?
Pigułka informacyjna o wydarzeniach na linii 🇵🇱-🇺🇦
1. Zełeński pozwala na nadanie nazwy “Bohaterów UPA” jednostce wojskowej. Według mnie całkowicie świadomie, bo wiedział, że to rozjuszy Polaków i da mu paliwo w ukraińskiej polityce wewnętrznej w której wcale nie jest tak wesoło. Oczywiście tak się stało i prezydent Nawrocki nie pozostał temu obojętny.
2. Nawrocki zagroził odebraniem Orderu Orła Białego, jednak dał Zełeńskiemu czas na zmianę swojej decyzji i próbował skontaktować się z nim w celu rozmowy. Zełeński zignorował polskiego prezydenta. Przy okazji media zachodnie zaczęły opisywać sprawę Wołynia, co było pierwszym tak szerokim umiędzynarodowieniem tego sporu. Media w lwiej części stanęły po stronie Polski.
3. Kapituła Orderu Orła Białego odbiera odznaczenie Zełeńskiemu. Prezydent Ukrainy odsyła go jak zwykłą wysyłkę, a nie pocztą dyplomatyczną. Razem z nim w geście solidarności odznaczenia oddają inni ukraińscy politycy (którym odznaczeń nie odebrano), a Ukraina rozpoczyna potężną ofensywę propagandową twierdząc, że nikt nie będzie układał im historii (nawet jeśli czczą ludobójców). Przy okazji Polska nie wdrożyła żadnych realnych konsekwencji wobec Ukrainy, oprócz tej symbolicznej wobec Zełeńskiego, a prezydent Nawrocki podkreślał opór wobec rosyjskiej agresji. Mimo to nie ustępują ani na krok i zamiast zachodniej dyplomacji i wrażliwości historycznej, to serwują nam szkołę sowieckiej dyplomacji - będzie po naszemu albo wcale.
4. Ukraińcy dobrze przewidzieli, że w czasie kohabitacji w Polsce, to premier Tusk bardzo chętnie zrzuci z siebie na prezydenta Nawrockiego brzemię kryzysu relacji, a część Polaków go w tym poprze. Ukraińska klasa polityczna myślała kategoriami państwowości i solidarności - bronimy swojej racji za wszelką cenę. Polska klasa polityczna dała się skłócić jak dzieci, a przedstawiciele rządu ochoczo oskarżają prezydenta i pośrednio stają po stronie Ukrainy w tym sporze.
5. Ukoronowaniem skutecznego podziału polskiej władzy państwowej jest Konferencja Odbudowy Ukrainy w Gdańsku na którą zaproszenia wysyłali prezydent Zełeński i premier Tusk, a osobą pominiętą w zaproszeniach jest oczywiście prezydent Karol Nawrocki (już pomijam, że Polsce do odbudowy przydzielono obwód doniecki prawie całkowicie przejęty przez Rosję). Warto również podkreślić, że Zełeński kłamał o tym, że nikt nie wiedział o otrzymaniu przez niego książki na temat rzezi wołyńskiej od prezydenta, a także zamiast samemu zabiegać o poprawę relacji z Nawrockim, to stwierdził, że polski prezydent MUSI (!) przyjechać do Kijowa i porównywał go do Orbana twierdząc, że takie zachowanie nie skończyło się dla niego dobrze. W tym samym czasie premier Tusk bawi się w kaznodzieję i publikuje “pojednawcze” tweety pokazując całej Polsce i światu - to nie mój konflikt i nie moja sprawa.
6. Podsumowaniem jest bardzo przykra świadomość tego, że nic w sprawie Wołynia się nie zmieni, Ukraina w żadnym stopniu nie zamierza się wycofać, a co gorsza duża część klasy politycznej i Polaków temu przyklaśnie. Tym bardziej warto docenić nieugiętą postawę prezydenta Nawrockiego w tej sprawie. Warto wspomnieć również wielu innych polskich patriotów na czele śp. ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który przez lata walczył o prawdę w tej sprawie i nie zniechęciły go bardzo przykre słowa między innymi byłego prezydenta Andrzeja Dudy, który zalecał mu nie zajmowanie się polityką. Warto jednak podkreślić, że wśród polskich polityków godnie i honorowo zachował się Michał Kamiński, który odesłał swoje ukraińskie odznaczenia, ale na drugim biegunie mamy Piotra Foglera, który postanowił zwrócić swoje... polskie odznaczenie 🙃
7. Możemy zazdrościć Ukraińcom narodowego zjednoczenia w tej sprawie i twardego bronienia swojej racji, a przed nami jeszcze długa droga. Zełeński ugotował dwie pieczenie na jednym ogniu - na Ukrainie ludzie zjednoczyli się wokół niego, a w Polsce udało mu się wprowadzić podział w tej sprawie. Oczywiście, on też dużo ryzykuje i kiedyś echa jego działania mogą być niekorzystne dla Ukrainy, ale aktualnie nie jest to jego zmartwieniem - swój krótkoterminowy cel osiągnął. Jeżeli Polska i Polacy po tym brutalnym otrzeźwieniu wyciągną odpowiednie wnioski, to jesteśmy na dobrej pozycji by w przyszłości wystawić rachunek za to co się dzieje. Ukraina osiąga krótkoterminowe sukcesy, ale ich głęboka wiara w to, że grają w jednej lidze z Francuzami, Brytyjczykami, czy Niemcami gdy w rzeczywistości nie grają w lidze nawet z nami, będzie dla nich potężną zgubą. Ukraińcy niedługo zaliczą bardzo brutalny reality check i bądźmy gotowi na to, że obwinią nas za swoje niepowodzenia, a my właśnie wtedy będziemy bardzo dobrze pamiętać o tym jak zachowali się wobec nas wcześniej. Pamiętajmy również o tym, że w Polsce rośnie potężna diaspora ukraińska, która już to zrobiła albo dopiero zacznie ubiegać się o polskie obywatelstwa, trzeba zadbać o to by polski paszport nie był rozdawany jak cukierki na urodzinach, ale żeby dostały go tylko te jednostki, które naprawdę na niego zasługują.
8. Ukoronowaniem tej ukraińskiej odklejki jest twierdzenie, że Polska gospodarka nic nie znaczy bez dopłat unijnych albo że korupcja w Polsce jest na większym poziomie niż na Ukrainie (XD). Już w 2004 polska gospodarka była prawie czterokrotnie większa od ukraińskiej, a dzisiaj przekracza bilion dolarów. Ukraina jeszcze długo nie wejdzie ani do UE ani do NATO (o ile w ogóle), a do tego najprawdopodobniej nie odzyska dużej części utraconego terytorium. Nie mówiąc już o potężnej emigracji z ich kraju, również mężczyzn w wieku poborowym, którzy zostają poza granicami Ukrainy. Obawiam się, że ich frustracja będzie tylko narastać, a my musimy być maksymalnie spokojni - bronić godności swoich ofiar i państwa, a do tego czekać. W tym przypadku czas gra na naszą korzyść. Zobaczycie, że jeszcze będzie im bardzo zależeć na relacjach z Polską, ale wtedy zamiast przytulasów będzie twarda polityka. Pamiętajcie, że bez naszej zgody oni do Unii Europejskiej nie wejdą, a w wielu innych tematach również są mocno zależni od Warszawy. Miłego wieczoru!
“Napięte relacje polsko-ukraińskie” to maskowanie głębokiego problemu. Ukraina nie ma napiętych stosunków z Polską - prowadzi względem Wwy mocno asertywną, arogancką politykę i nie widzi nas jako strategicznego partnera, bo bije się o przyszłą pozycję w regionie. Przeszłość jest tylko pretekstem, ale nie możemy prowadzić polityki milczenia. To droga donikąd. Nie ma i (oby nie było w przyszłości) oddziałów im. SS w Niemczech i nie może być wymazania zbrodni UPA wobec niewinnych polskich cywilów.
Widać ile wart dla niektórych jest ten order. Jak przedmiotowo go traktują. Wysłanie kurierem - byle szybko. Oddanie bez uzasadnienia. Aż strach myśleć jak był przechowywany.
Może należy doprowadzić do pełnego audytu i rewizji wszystkich przyznanych orderów?
Polska wstała z kolan i oczekuje szacunku. Nie można pozwolić abyśmy po raz kolejny ugięli karku.
Uzasadnienie odebrania orderu ma znaczenie i mnie przekonuje. Nie wolno go pomijać.
1. 🇩🇪 nie nazywali jednostek wojsk. na część dywizji SS, które popełniły zbrodnie we 🇫🇷, ani nie mówili, że 🇫🇷 „nie będzie im wybierać bohaterów” ustanawiając kult np. „Kata z Lyonu”
2. Verdun było miejscem bitwy - gdzie obydwie strony wykazały się heroizmem - a nie ludobójstwa
Warto przeczytać.
Polska zaproponowała Ukrainie kilka kompromisowych wariantów. Niektóre bezproblemowe dla Ukrainy. W rozmowy włączono przyjazne Ukraińcom osoby.
Władze ukraińskie jednak nie chciały żadnego porozumienia z Warszawą.
https://t.co/TmmoawLfgr
Warto przypomnieć, że na Wołyniu nie ginęli tylko Polacy. Ginęli również Ukraińcy. Dzielni Ukraińcy, którzy nie zgadzali się mordować własnych rodzin, własnych żon, mężów czy dzieci. Nie zgadzali się mordować własnych sąsiadów i przyjaciół. Ukraińcy, którzy ratowali Polaków też byli mordowani w okrutny sposób. To też o ich pamięć. Ukraińcy uratowali ok 2,5-3 tysiące Polaków. Nie macie szacunku nawet do własnych ludzi.
Mr President, the root of the problem lies in your decision to glorify those responsible for the murder of Poles. It is painful for the millions in Poland who have been helping Ukraine. With respect.