@ZimowyElfik Załóżmy nawet, że masz rację i faktycznie nie da się ich kupić. Wystarczy, że kobiety przestaną kupować spodnie z za małymi kieszeniami, a rynek na to odpowie. Tak, mitycznym patriarchacie, bo nie istnieje.
@ZimowyElfik Da się kupić, po prostu jest mniejszy wybór, a jest mniejszy wybór, bo jest mniejsze zapotrzebowanie. Problemem jest dorabianie jakiejś teorii spiskowej o mitycznym patriarchacie. A to powinna być lekcja ekonomii, a nie pierdolenie feministyczne
@ZimowyElfik Po drugie, kobiety noszą torebki, więc zapotrzebowanie na wielkie kieszenie jest po prostu mniejsze. Ludzie mają problem z syndromem oblężonej twierdzy u autorki i szukaniem spisku tam, gdzie decyduje zwykła pragmatyka, a nie z samym faktem, czy te kieszenie są mniejsze
@ZimowyElfik Ale co jest prawdą? To że istnieje jakaś patriarchalna rada, która sobie wymyśla, w jaki to sposób dyskryminować kobiety, czy to, że faktycznie kobiece kieszenie są mniejsze? Bo to drugie da się wytłumaczyć tym, że same kobiety po prostu wybierają spodnie z mniejszymi kieszeniami
Poznałem takiego chłopa hetero, mega atrakcyjny, zabawny, totalnie nie fuckboy i dziewczyny się nim ewidentnie interesują. Tylko po kilku randkach wszystkie się wycofują... Chciałbym my pomóc, tylko nie wiem jak mu uświadomić że to przez to że jest konfiarzem 💀
@LemurzastyZapas@PlotC_Tape No nie, jak masz jakaś niepełnosprawność to często jesteś zatrudniony na 7 godzin za płacę 8 godzin. Albo masz wydłużony czas realizacji tych samych zadań
@kidrauhlcore_ no ja mam 160 a mój chłop ma z 184, tylko mi się poznaliśmy na tinderze i do pierwszej randki nie wiedziałam ile ma wzrostu. raczej fajnie jakby miał minimum 170 no ale nie mam dużych wymagań bo na dość niska jestem i każdy ode mnie wyższy
@kidrauhlcore_ no ja mam 160 a mój chłop ma z 184, tylko mi się poznaliśmy na tinderze i do pierwszej randki nie wiedziałam ile ma wzrostu. raczej fajnie jakby miał minimum 170 no ale nie mam dużych wymagań bo na dość niska jestem i każdy ode mnie wyższy
@KPincognito@niewarto_ Czyli spałaś z większością facetów, że masz taką opinię? Czy może jednak jest tak, jak piszę, i oceniasz całą grupę przez pryzmat nielicznych, najbardziej widocznych jednostek?