moja Dianka ma nowotwór złośliwy i niestety są już przerzuty na węzły i zaraz spodziewamy się jeszcze na płucach, nie wiem jak sobie poradzę, jak ona odejdzie
@cinnamonartlady mniej więcej co drugi dzień, ale mam dwójkę małych dzieci, które lubią brudzić siebie i mnie przy okazji i męża, który się brudzi najpierw w pracy, a potem na budowie, więc sporo tego jest🤷🏻♀️
powiedziałam mężowi, że na razie Paweł nie będzie jeździł do babci na cały dzień, bo jest w trakcie odpieluchowania i kilka dni musi być “zamknięty” w domu, a ten mi zrobił awanturę, że jak ja to sobie wyobrażam go trzymać w zamknięciuXD
to mi daje jasny komunikat, że nie jest jeszcze gotowy na korzystanie z nocnika poza domem, więc chcę mu dać trochę czasu na oswojenie się z sytuacją, zanim go wyślę 10 km od domu do babci