A Bulgarian streamer got matched with Magnus Carlsen, the world’s most famous chess player, and took it in a completely normal and measured way.
Then he won the game.
The celebrations were, naturally, very modest.
🇧🇬
Sąd przychylił się do argumentów obrony Marcina Romanowskiego, reprezentowanego przez mecenasa Bartosza Lewandowskiego i zdecydował o wydaniu Romanowskiemu LISTU ŻELAZNEGO.
Haha, nieprawdopodobna kompromitacja Prokuratury Żurka.
Kolejna już, ale to zaczyna przypominać kabaret.
❗️Sąd Okręgowy Warszawie wydał @RomanowskiPL list żelazny, uchylając środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania od momentu uprawomocnienia się orzeczenia❗️
Mój Klient na terytorium Polski nie będzie mógł być zatrzymany i tymczasowo aresztowany, a ENA „upada”, jeśli postanowienie Sądu się uprawomocni.
Sąd stwierdził przy tym, że nie ma żadnego potwierdzenia, aby @RomanowskiPL był na terytorium Naddniestrza, ale nie ma to znaczenia dla wydanie listu skoro na pewno nie przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a przepis wymaga wyłączenia ustalenia co do tej okoliczności.
Wydanie listu żelaznego - na tym etapie śledztwa - jest uzasadnione interesem publicznym. Nie ma obecnie obawy, aby @RomanowskiPL podejmował działania o charakterze matactwa. Inne osoby występujące w śledztwie nie są tymczasowo aresztowane.
Śledztwo może być kontynuowane z udziałem posła po jego stawiennictwie i leży to w interesie wymiaru sprawiedliwości.
Bardzo mądra decyzja Sądu❗️
Szanujemy procedury sądowe w procesie Karola Nawrockiego z Onetem i nie będziemy robić z niego medialnego spektaklu. Nie komentujemy do czasu zakończenia sprawy.
My nie gramy w ich grę.
Oni kłamali, kłamią i będą kłamać.
Robimy swoje. Konsekwentnie.
Do końca.
HAHAHAHAHAHAHAHAHA
Dzisiaj Tusk promował swoją kandydatkę na prezydentkę Krakowa, niejaką Monisię Piątkowską...
ale przyszło tak mało ludzi, że musieli wynieść krzesła, żeby gupio nie stały puste
🤣🤣🤣
Jak pracowałem w komisji aktywów państwowych i Daniel Obajtek zaprosił mnie żeby przekonywać do fuzji Lotosu i Orlenu było podobnie i to dwa razy. Pierwszy raz siedziałem u niego prawie godzinę słuchając rzeczy, które w 90% nie miałem pojęcia jak zweryfikować. No więc wymyśliłem żeby się wyspowiadał z tego na komisji, w której jednak paru, zdecydowanie bardziej doświadczonych ode mnie w energetyce, posłów z opozycji zasiadało.
Pojawił się jednak problem jak to przeprowadzić. Na zwyczajnym, publicznym posiedzeniu Obajtek nie mógł mówić o niektórych aspektach działania spółki. A ja byłem z Konfy sam w komisji, więc trzeba było przekonać ludzi z innych ugrupowań żeby podpisali się, zawnioskowali o utajnione posiedzenie. Poszedłem do KO i mówię im tak: „Obajtka trzeba odpytać ale tak żeby mógł swobodnie mówić. Trzeba zrobić utajnione, co jest o tyle smaczniejsze, że szefem komisji jest Suski. Publicznie Obajtka nie zaatakuje ale ponoć są z nielubiących się frakcji w PiSie, to na utajnionym może czuć się swobodniej i mogą wyjść jakieś kwiatki”. KO się pomysł spodobał i złożyli wniosek. Po miesiącu odbyło się utajnione posiedzenie.
Tym razem słuchałem Obajtka oraz dociekliwych pytań KO i reszty opozycji jeszcze dłużej. Padały wątpliwości, zarzuty etc. Wszystkie potrafił obficie skontrować. Jak ich potem pytałem to po cichu przyznawali, że wypadł wiarygodnie.
- Dziecko wybiega na ulicę.
- Matka za nim w strachu biegnie i ciągnie żeby nie wpadlo pod ulice.
- Pech chciał, że za nimi szła Rzecznik Praw Dziecka @MHornaCieslak
- Zwraca uwagę,
- Matka każe jej spier***
- Zaczyna się horror
- Rzeczniczka dzwoni na policję i domaga się odebrania dzieci
- Policja sprawdza, nie widzi podstaw i przekazuje dokumenty do Sądu Rodzinnego
- Sąd nie widzi podstaw
- Rzeczniczka dzwoni do sędziego domagając się odebrania dzieci
- Zlecają wywiad środowiskowy ale też nie widzą podstaw
- Rzeczniczka znowu dzwoni do sądu ale znowu fiasko
- Rzeczniczka jedzie na komendę i załatwia z komendantem stołecznym policji (bez udziału sądu) nakaz opuszczenia mieszkania przez rodziców i zakaz zbliżania się do dzieci
- Dzieci trafiają do domu dziecka...
- Rzeczniczka każe przeszukać mieszkanie, zaangażowany jest pies tropiący.
- Znajdują 2 zamknięte piwa.
- Rzeczniczka uznaje to za dowód, że rodzina jest patologiczna
To jest chore!! Musi być natychmiastowa dymisja.
Przejrzałem grupy lekarskie (głównie na Facebooku). Lekarze, po obejrzeniu nagrania z Dawidem Kacprzykiem, są oburzeni. Oburzeni zachowaniem dziennikarzy, którzy nagrali i pokazali Kacprzyka.
:-)))
Panie Premierze, historyku, dziś jest 17 września... Ważna rocznica. Warto wiedzieć: 87 lat temu straciliśmy terytorium, ale nie straciliśmy Ojczyzny 🇵🇱
A swoją drogą, zamiast recenzowania i surfowania w internecie, polecam jak najszybciej pochylić się nad moją ustawą o obniżeniu cen paliw - Polacy czekają.
Proponuję skasować ceny paliw ;)
Po tysiąckroć wolę być "odklejonym" i bronić osoby Adriana Siemieńca przed nagonką przekraczającą granicę jeszcze bardziej niż jego SMS, niż "normalnym" wyznawcą takiej postaci jak Jarosław Królewski.
(bo przecież o Wiśle jako klubie nie ma w moim wpisie nic, tylko o JK)
W odpowiedzi na doniesienia pojawiające się w przestrzeni publicznej oraz mając na uwadze dbałość o pełną transparentność, Klub Jagiellonia Białystok potwierdza, że w dniu 30 lipca 2026 roku trener Adrian Siemieniec wziął udział w posiedzeniu właściwego organu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie to odbyło się w ramach toczącego się postępowania wyjaśniającego, mającego na celu weryfikację wszelkich okoliczności zdarzenia.
Zgodnie z posiadaną przez Klub wiedzą, po zapoznaniu się ze stanem faktycznym oraz złożonymi wyjaśnieniami, właściwe organy PZPN nie podjęły decyzji o nadaniu sprawie charakteru dyscyplinarnego.
Jagiellonia Białystok deklaruje pełną gotowość do dalszej, ścisłej współpracy z organami federacji oraz wolę przekazania wszelkich niezbędnych informacji, aby toczące się postępowanie mogło zostać przeprowadzone w sposób wnikliwy i rzetelny.
Jednocześnie Jagiellonia Białystok z całą stanowczością podkreśla, że trener Adrian Siemieniec cieszy się niezmiennym zaufaniem i ma zapewnione pełne wsparcie ze strony całego Klubu.
Jak Sławomir Cudak, oddelegowany przez Żurka do nielegalnego przejęcia AWS, stał się pośmiewiskiem całej Polski.
- zaparkował samochodem na miejscu rektora
- nie dostał kluczy od portiera
- zamknął się w toalecie dla niepełnosprawnych przed Republiką
- spocony uciekał przed posłem Goskiem z PiS
- powołując się na Żurka zadzwonił na policję, by go wpuściła do gabinetu Sopińskiego
- policja wyprowadziła go z budynku i spisała, bo nie miał żadnych uprawnień
- zadzwonił na pomoc medyczną i przez 20 minut siedział w karetce
- gdy wyszedł z karetki próbował się dostać do gabinetu jeszcze raz
- gdy znowu mu nie wyszło wsiadł do samochodu i odjechał, co zagroziło bezpieczeństwu na drodze
- został zwolniony dyscypliarny przez władze Akademii Wymiaru Sprawiedliwości za nielegalną próbę przejęcia uczelni.
Nieprawdopodobna kompromitacja rządu.
Jeśli to miała być próba generalna przed przejęciem Trybunału Konstytucyjnego, to jeszcze muszą sporo poćwiczyć.
Dziś na 35. Forum Ekonomicznym w Karpaczu Ministerstwo Zdrowia miało zaprezentować dokument „Polityka lekowa” na kolejne lata. To bardzo istotna kwestia, nadaje kierunek działania rządu. A ostatnia „Polityka lekowa” skończyła się w 2022 r. (!).
I… dokumentu nie ma. Są prezentowane jedynie założenia.
Prezentacja zrobiona w AI z literówkami, nieprzetłumaczonymi zagranicznymi słowami (np. „tanto” zamiast „zarówno”).
Kompromitacja wiceminister Katarzyny Kacperczyk.
Panie Premierze @donaldtusk, od dłuższego czasu dzieje się z Panem coś niepokojącego. Raz powołuje się Pan na patocelebrytę, innym razem na wyjaśnienia bandytów X i Y, związanych, jak sam Pan twierdził, z ruską mafią, a dzisiaj w rozedrganiu i desperacji żałośnie Pan konfabuluje, próbując nieudolnie mnie atakować.
Nie wiem, czy ma Pan jeszcze elementarną zdolność przyswajania faktów, czy też w związku z osłoną, jakiej udzieliliście brudnym, mafijnym, bandyckim interesom w czasie waszych rządów, postanowił Pan już teraz iść w niepoczytalność i w ten sposób budować poprzez bełkot swoją linię obrony na przyszłość. Wiem natomiast, jakie są twarde fakty:
1️⃣ O Pana ustawie Zondacrypto 4 grudnia, dzień przed pierwszy rozpoznaniem weta Prezydenta publicznie, oświadczyła: ,,W praktyce jej przyjęcie wsparłoby nas nawet bardziej niż weto", oraz: ,,...ewidentnie jej przepisy, które są bardziej restrykcyjne od rozporządzenia MiCA wyeliminują z rynku podmioty, które chciałyby się ubiegać o licencję w Polsce, a więc naszą konkurencję."
O ustawie prezydenckiej tego nie pisali.
2️⃣ W Pana ministerstwie finansów konsultowaliście treść waszej ustawy z przedstawicielami Zondacrypto.
W Kancelarii Prezydenta ludzi z Zondacrypto nie było, a przepisy pisali uczciwi urzędnicy i legislatorzy.
3️⃣ Pan osobiście i pańscy ministrowie uczestniczyliście w wydarzeniach sponsorowanych przez Zondacrypto mimo, że nadzorując służby, jako jedyni powinniście mieć wiedzę o patologiach Zondy.
Ja nigdy w żadnym takim spotkaniu nie uczestniczyłem.
4️⃣ W czasie Pana rządów prokuratura umorzyła śledztwa dot. Zondacrypto: jedno w 2024, a drugie w 2025 r. Pana Prokurator Generalny oraz podległa mu prokuratura przez ponad cztery miesiące nie wszczęła śledztwa dotyczącego Zondacrypto licząc od niejawnego posiedzenia Sejmu.
Ja mówiłem Wam już 5 grudnia, że macie instrumenty prawne, żeby ścigać przestępców na rynku kryptowalut.
5️⃣ Pan ma zdjęcie z lutego 2026 r. z koszulką Zondacrypto.
Ja takich zdjęć nie mam.
6️⃣ Manipuluje Pan odnośnie poprawki. Zmiana brzmienia art. 67, którą w imieniu Prezydenta proponowałem łącznie z innymi zmianami, nie eliminowały możliwości blokowania domen internetowych przez KNF.
Premierze Tusk, może Pan wypuścić na mnie wszystkie swoje polityczne i medialne psy gończe, uruchomić machinę wszystkich służb i prokuratury, niech szukają, przesłuchują, prześwietlają, węszą i podsłuchują, a i tak nic nie znajdą i nic Panu na mnie nie przyniosą, bo nie mają czego znaleźć.
Zatem przyjęcie ustawy prezydenckiej to jest prosty test, czy jest Pan jeszcze Prezesem Rady Ministrów, który chce uregulować rynek kryptoaktywów, czy jest Pan kryptopremierem budującym kryptopaństwo chroniące złodziei i oszustów.
❗️ Wchodziłeś na badanie, wychodziłeś z ostrym zawałem serca wpisanym do dokumentacji. W ten sposób szpital w Nowej Soli otrzymał z NFZ dodatkowe miliony złotych, a lekarze zarobili więcej. Za wszystko zapłaciło polskie państwo. W statystykach zaś widać, że w województwie lubuskim rzekomo jest trzy razy więcej ostrych zawałów niż w innych województwach.
1️⃣ Zgłosili się do nas się byli pacjenci wielospecjalistycznego szpitala w Nowej Soli. Wskazują, że mają kłopoty wynikające z tego, że choć nie przeszli ostrych zawałów serca, w dokumentacji wypisowej ze szpitala widnieje takie rozpoznanie. Niektórzy nie mogą ubezpieczyć się prywatnie, inni stracili dostęp do potrzebnych im leków, bo przeciwwskazaniem do ich stosowania jest przebycie ostrego zawału serca.
2️⃣ Dysponujemy dokumentacją medyczną kilkorga pacjentów. Pokazaliśmy ją dwóm niezależnym kardiologom. W papierach wypisowych zawały są. W przeprowadzonych badaniach nie ma po nich nawet śladu.
3️⃣ Sprawdziliśmy ogólnopolskie statystyki NFZ. W województwie lubuskim, w którym mieści się szpital, jest trzy razy więcej ostrych zawałów niż w innych województwach. A zarazem śmiertelność jest najniższa w Polsce.
4️⃣ NFZ po naszych pytaniach sprawdził sytuację. Wstępne ustalenia funduszu mówią o „istotnych odchyleniach statystycznych”.
5️⃣ Szpital dane, które pozyskaliśmy z NFZ, uważa za „niewłaściwe”. I wskazuje, że ma tak dobrze funkcjonującą kardiologię, że do placówki zgłaszają się pacjenci w najcięższym stanie z różnych gmin.
Tekst @JakubStyczynski i mój.