nie lubiłam tokarczuk odkąd powiedziała "Literatura nie jest dla idiotów, żeby czytać książki, trzeba mieć jakieś kompetencje, wrażliwość pewną, rozeznanie w kulturze. Książki, które piszemy, są gdzieś zawieszone, zawsze się z czymś wiążą." cieszę się, że teraz mam kolejny powód