Za pięć lat liczba mieszkań w Polsce będzie w pełni zabezpieczać potrzeby mieszkaniowe Polaków - twierdzi resort rozwoju i wyhamowuje wydawanie pozwoleń na budowę. W najbliższych latach liczba gniazdowników może się nawet zmniejszać.
Gdzie w miastach spędzamy min. godzinę dziennie na dojazdy plus zakupy i sprawy.
Jest skręcający dysonans między wymuskanym na premium wesele w salach pod miastem, a syfem polskich miast, w którym żyjemy na codzień
Mam coraz większą alergię na gigantyczny nacisk na detale na polskich weselach.
Pierdyliard ścianek, białych firan na stojakach na zewnątrz, girland światełek na budynkach i drzewach, projektowanych wizytówek...
Wszystko mi się jakoś gryzie z zeroewą troską o estetykę miast
Pielęgniarka będąca wiceministrą zdrowia twierdzi, że nie ma potrzeby na więcej kierunków medycznych.
A możeby tak zaufać wolnemu rynkowi i pozwolić ludziom szkolić się na kogo chcą, wymagając tych samych standardów na egzaminach, wiedzy, itp.? To nie koszt, tylko inwestycja
@DAKtheprogcon@GeboMpls How old are your kids? When I was 8 I walked to school myself, at 10 biked.
Personally I fell in love with my bike trailer (see picture). I quite don't believe that the hockey gear problem is not solvable.
If it takes 50min one way, that's another problem with your city
Car dependency is a mandatory tax on your freedom and bank account. True fiscal conservatism is living in a walkable neighborhood where you don’t need a $40,000 depreciating asset just to buy groceries.
@_KodoSawaki_@donald_PL_ Clarkson po 3 dekadach bycia pwtrolheadem dostrzegł, że zmainy klimatu są prawdziwe i zaczął głosić jak jest, mimo zesrańska "prawdziwych fanów motoryzacji". Gdy zaczynał serię Grand Tour, bodaj w Kambodży, od razu opowiedział o obniżonym poziomie rzek
@Marek458118@MarcinP74@damian_patecki Matematycznie to dąży do rozdzielenia społeczeństwa na stany posiadaczy i nieposiadaczy. Nieposiadacze będą mogli za swoje roczne wynagrodzenie kupić jakiś nanooudział w majątku posiadaczy.
- Feudalism with extra steps. Zastanawiam się, czy SP500 już dzisiaj czymś takim nie jest