@ByronYork@SenRonJohnson My message to GOP officials afraid of Trump. My favorite quotes from George Addair states: “Everything you've ever wanted is sitting on the other side of fear.” Consider that for a moment: to get what you want, you just need to get past your fear.
Dziś, 21 Rocznica Wejścia Polski do Unii Europejskiej 🇵🇱🇪🇺
A Rolnikom, ciągle Mało😐
Kiedy następny Protest, Rolników i ich Ciągników, za Grube Miliony z Dotacji Unii Europejskiej ⁉️
Niewdzięczne Hadziaje 😑
Jak USA zmusiły Japonię do sepuku
I wyhamowały gospodarkę Japonia
USA kontra Japonia i Chiny
– dwie wojny handlowe,
ta sama hegemonia
Hegemonia gospodarcza, militarna i technologiczna to trzy główne filary globalnego wpływuUSA
Gospodarka była zawsze podstawowym narzędziem wywierania presji: poprzez dominację dolara jako waluty rezerwowej, kontrolę nad finansami i przemysłem, a także wojny handlowe – prowadzone przy użyciu ceł, blokad technologicznych i wymuszania otwarcia rynków.
Tę strategię USA stosowały najpierw wobec Japonii, a dziś wobec Chin
Japonia: wzrost, który zaniepokoił USA
Po II wojnie światowej Japonia znalazła się pod amerykańskim parasolem. USA wspierały jej odbudowę – między innymi za pomocą tzw. „specjalnych rozkazów” w czasie wojny koreańskiej. Japonia weszła do GATT w 1955 r., przyjęła model „państwa handlowego” i rozpoczęła ekspansję eksportową. W latach 60. jej przemysł rósł o 16% rocznie, PKB wyprzedziło gospodarki Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec, a pod koniec lat 70. Japonia była już drugą gospodarką świata.
Wraz ze wzrostem eksportu rosła też nadwyżka handlowa z USA – od 110 mln USD w 1965 r. do 46 mld USD w 1985 r. Szczególnie wrażliwe było amerykańskie Detroit, które przegrywało z japońskimi, oszczędnymi samochodami – na tle rosnących cen ropy amerykańskie auta zużywały zbyt dużo paliwa.
USA uderzają: wojna handlowa z Japonią
Waszyngton rozpoczął systematyczną presję:
wprowadzał cła, ograniczenia ilościowe i środki antydumpingowe, najpierw wobec branż pracochłonnych, potem wysoko zaawansowanych technologicznie;
wymusił dobrowolne ograniczenia eksportu (VER) oraz Porozumienie Plaza, które sztucznie umocniło jena i osłabiło japoński eksport;
używał Sekcji 301 do wymuszania otwarcia rynku rolnego, finansowego i ograniczenia ochrony strategicznych sektorów.
Efekt? Krótkoterminowo Japonia musiała przenieść produkcję za granicę.
W dłuższym horyzoncie – liberalizacja finansowa, boom spekulacyjny i pęknięcie bańki nieruchomościowej. Kraj wpadł w okres stagnacji nazwany później „straconymi dekadami”
Udział Japonii w globalnym PKB spadł z 17% w 1995 r. do zaledwie 5% w 2020 r.
Chiny: powtórka z rozrywki – ale inny finał?
Od 2018 r. USA powtarzają dobrze znany schemat – tym razem wobec Chin. Cła, blokady, czarne listy, kontrola eksportu technologii – to elementy amerykańskiej strategii gospodarczej konfrontacji. Chiny nie tylko odpowiedziały kontrcełami, ale prowadzą konsekwentną strategię dywersyfikacji i uniezależnienia od rynku amerykańskiego.
Różnica? Skala i gotowość. Chiny to dziś druga gospodarka świata, z pełnym łańcuchem przemysłowym i ogromnym rynkiem wewnętrznym.
W odróżnieniu od Japonii sprzed 40 lat, Chiny były gotowe – i miały plan.
Chiny przygotowywały się osiem lat na powrót Trumpa
Już od 2017 roku, w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa, Pekin rozpoczął analizę potencjalnego długoterminowego konfliktu gospodarczego. Wiedząc, że historia z Japonią może się powtórzyć, chińskie władze nie tylko reagowały na sankcje Bidena, ale szykowały się na powrót konfrontacyjnej administracji.
W tym czasie:
zbudowano nową siatkę handlową z krajami ASEAN – Chiny są dziś największym partnerem handlowym dla większości państw Azji Południowo-Wschodniej,
w pełni uruchomiono mechanizmy RCEP, czyli największej na świecie strefy wolnego handlu obejmującej 15 państw (w tym Japonię, Koreę Płd., Australię),
rozszerzono eksport i inwestycje na Bliski Wschód, do Afryki i Ameryki Południowej, w tym przez inicjatywę Pasa i Szlaku,
rozbudowano wewnętrzny rynek konsumencki i krajowy obieg produkcji w ramach strategii
„dual circulation”.
Nowe rozdanie: Chiny nie powtórzą błędów Japonii
Chiny nie są uzależnione od jednego rynku, jak Japonia.
Ich pozycja w globalnych łańcuchach wartości jest silniejsza – dominują w elektromobilności, bateriach, 5G i fotowoltaice.
USA stosują te same narzędzia, ale skutek może być odwrotny – przyspieszenie innowacji i uniezależnienie Chin