Tyle było obłudnej troski o stan polskiego dziennikarstwa i związki ze służbami.
A na końcu przebierańcy od Pińskiego włączają na pełnej ruskie spiny o zagrożeniu napływu broni i niebezpiecznych ukraińskich weteranów.
Piński to polski Steve Bannon i najwyraźniej ma ochotę stworzyć nad Wisłą swoją małą sektę w stylu qAnon.
Ponieważ od wczoraj tętni dość niemądra narracja, w której biorą udział nawet znani dziennikarze, że Ziobro i Romanowski (oraz Pati Koti, czyli Jack Strong) są w USA, to uprzejmie proszę o zapoznanie z informacją, którą serwuje sam serwis X.
@LebidaMicha@czuchnowskiw Patopseudodziennikarze pozjadają się jak pająki w słoiku, bardzo dobrze, czas najwyższy przestać ich słuchać, bo szkodzą polskiemu społeczeństwu