@DarekAntonowicz@miloszlodowski No po to, żeby nie ryzykować więzieniem, jak cie policja namierzy. A odbiorca w razie czego nic o niczym nie wie, skąd ten dron. Sam panie władzo przyleciał.
Jest jeszcze jeden zwycięzca tych wyborów. Bez wątpienia jest nim team, który w IPSOS-ie przygotował sondaże exit poll.
PS. To zaszczyt dla mnie, że mogę z Andrzejem Olszewskim, który te exitowe sondaże organizuje, pracować przy innym projekcie badawczym (równie fascynującym).
@WojciechMucha@BlogOjciec W ogóle zachowania, zazwyczaj młodych ludzi, na nowych osiedlach (np. w Warszawie) to temat na kilka prac dyplomowych z socjologii
@GolaBartek Bardzo umiejętnie balansują na granicy prawa. Mają strefę premium, gdzie wszystko jest legalne, choć obsługuje mniej niż 10% ruchu. Reszta to niby hosting. A tu prawo kulawe, wystarczy mieć procedury, żeby prok. uznała, że w sumie to jesteś OK. A inwestorom pokazuje się premium.
@AntyAnty@PP_now@Zolw__Pzn@robertol04 Z perspektywy kogoś, kto maturę zdawał 26 lat temu, to: wrażenie z czasów szkolnych ma się nijak do oceny nauczyciela z perspektywy dojrzałego człowieka. Człowiek zaczyna cenić dobrych, choć nie zawsze lubianych, i się zastanawia, co widział w tym czy innym "fajnym".
@AntyAnty@PP_now@Zolw__Pzn@robertol04 Ocena przez rodziców będzie skłaniała dyrektorów do dyskryminacji tych rodziców, którzy potencjalnie mogą stwarzać problemy, którzy są ciut bardziej aktywni. To osłabi relacje - nauczyciele będą się podlizywali rodzicom
@AntyAnty@PP_now@Zolw__Pzn@robertol04 Ja bym jednak sugerował tylko wyniki uczniów (w sparametryzowanych egzaminach). Inne parametry nie oceniają szkoły, tylko sympatyczność nauczycieli. W korpo nie pytamy, czy klienci Cię lubią tylko czy wydają swoje pieniądze. Szkoła jest od uczenia dzieci, ich wyniki świadczą.
@AntyAnty Nie. Dolne 33% won. środkowe 33% zostaje jak jest. Górne 33% dostaje to, co zaoszczędzono na pierwszej grupie. Wtedy jest po co się starać. I nie komisja, tylko porównujemy wyniki uczniów danego nauczyciela na egzaminach ze średnią w województwie. Wtedy wiemy, czy dobry czy zły.