+czym jest słuchanie błagania umierającego, żeby pomóc mu zakończyć żywot. Czym jest słuchanie płaczu rodziny jak przed chwilą odszedł czyjś ojciec czy mąż. Zero wdzięczności w tym zawodzie a mimo to nadal robimy wszystko, żebyście żyli i przeżyli. :)
Było przemówienie pielęgniarek w sejmie i się odpaliłam. Czytałam komentarze o tym, że się dorobiły w pandemii, że jak się dzwoni dzwonkiem to nikt nie przychodzi, że są niemiłe, że przesadzają bo zarabiają 5k to jest ok. Tylko nikt nie wspomniał, że w pandemii chowalysmy do +
+worków ciała średnio co pół h, że pacjenci nas atakują słownie i fizycznie za to, że chcemy pomóc, że na średnio 25-30 pacjentów na oddziale przypadają 3 pielęgniarki i nie ma jak lecieć na każdy dzwonek od razu bo to nie realne. Odpaliłam się, bo te osoby w kom nie wiedzą +
Wiecie co, bawi mnie że błagała mnie żebym nie usuwala pewnych rzeczy jtp a sama to zrobiła i myślała że zrobi mi na złość jak zrobi to wszystko w moje urodziny. Ale wyjebane