Kilka dni temu prof. Marcin Matczak napisał na platformie X:
„I antyukraińska prawica, i przechodzący na jej stronę Leszek Miller oburzają się i mają pretensje, że jak facet w autobusie zaatakował Ukrainki, rzekomo winni byli wszyscy Polacy, a jak Ukrainiec zabił w Jarosławiu, to mówi się, że nie można tej winy przenosić na wszystkich Ukraińców. To jest naprawdę szczytowa wersja proruskiej propagandy. W sprawie faceta z autobusu winni są konkretni politycy, którzy robią politykę na podżeganiu antyukraińskich nastrojów, nie wszyscy Polacy. Tych polityków można pokazać palcem. Możecie pokazać, kto podkręcał atmosferę, która doprowadziła do zbrodni w Jarosławiu? Jeśli nie, nie toczcie swojej brudnej, propagandowej gry i nie wprowadzajcie odpowiedzialności narodu za czyny jednostki”.
Ten wykwit intelektualnej mocy pana profesora skwitowałem na X krótko: „co za bełkot”. Nie odniósłbym się w ogóle do tych wynurzeń, gdyby autor nie wymienił mojego nazwiska i nie dopisał, że „przechodzę na stronę antyukraińskiej prawicy”.
Nigdzie nie przechodzę. Łatwo się o tym przekonać, czytając moje teksty sprzed lat i wystąpienia sejmowe, w których przestrzegałem przed odradzającym się ukraińskim nacjonalizmem dziś święcącym triumfy na Ukrainie.
Wbrew insynuacjom profesora Matczaka na platformie X napisałem wyraźnie, że nie wolno obwiniać wszystkich Ukraińców za czyn nożownika, tak samo jak nie wolno obwiniać wszystkich Polaków za obelgi w autobusie. Tyle że profesor najwyraźniej woli polemizować z własną wersją moich słów, a nie z tym, co rzeczywiście napisałem. Skorzystał następnie z udziału w programie „Fakty po Faktach” i na tle wypowiedzi księdza nawołującego do przebaczenia zaatakował mnie ponownie.
Panie Profesorze, proszę nie chować się za sutanną. Nie polemizowałem z księdzem, lecz z Pana oceną przestępstw popełnianych przez Polaków i Ukraińców.
Zanim zacznie Pan pouczać innych o standardach debaty, niech Pan zastosuje standard najprostszy: odpowiadać na to, co rozmówca rzeczywiście powiedział. Tytuł naukowy nie zwalnia z obowiązku czytania ze zrozumieniem. Brak tej umiejętności na uniwersytecie powinien budzić zakłopotanie.
Wyobraźcie sobie że macie bardzo tłuste palce.
Zamiast używać mydła posypujecie dłonie kretem.
Reaguje on z masłem i tworzy mydło którym myjecie od razu ręce.
Jestem tolerancyjny, ale.
To nie znaczy że muszę popierać katolików.
Czy nie mogą po prostu być sobie katolikami w domu i się z tym nie obnosić?
Co Boże Ciało, Wielkanoc czy inne ich tam święto widać na ulicy księży z jakimiś krzyżami, komuniami czy innymi baldachimami. Dlaczego muszą pokazywać że istnieją?!
Przecież Ateiści nie robią żadnych Marszy Niewierności.
Nie chcę żeby moje dzieci musiały siedzieć w domu jeśli nie chcą słuchać obskurnych kanibalistycznych piosenek o jedzeniu ciała lub o tym, że to normalne że jeden facet ma tak naprawdę trzy ciała i potrafi być niewidzialny.
Jestem tolerancyjny, ale ręki do tego nie przyłożę.
Pragnę tylko dodać, że to nie tak że nie lubię wszystkich.
Mam znajomego katolika i sam mówi, że takich co wychodzą na ulice uważa za debili i prędzej by zjadł szynkę w piątek niż wyszedł na procesję.
Bardzo szanuję.
@thisisnosaa 200 dollars for 1,5 years of farminig? nice, I think any other project like collecting bottles in the streets would produce more yield 😂😂😂
@UpRockCom was supporting your project with 6 of my nodes. my account just got banned a few days ago for no reason, with no explanation. I'm glad I never promoted your service. this DePIn project is a joke and your token gained no value over time. bye bye scammers, enjoy my 20 dollars 🤣
We’re landing in Hong Kong in one week 🇭🇰
#ConsensusHK is calling — Satoshi Games are back, GoMining is heading in, and more waiting on the floor ⚡
Get ready for what’s coming ⛏️👾
#ConsensusGM#UnlockBitcoin
Introducing Epic X GoMining with Jacob & Co.: a limited edition of 100 luxury timepieces paired with a 1,000 TH digital Bitcoin miner.
Showcasing at Consensus Hong Kong, Feb 10–12, 2026. Available via @_Jacobandco and GoMining.