@Rhemek@brunet_dr U mnie było,że to pewnie zatrucie. Zawał wyszedł po 7 mc na corocznym usg serca. Skierowali na koronarografiię ( na szczescie wszystko ok) ale tam popsuli mi tętnicę promieniową. Brak przepływu na całym przebiegu... Zamknęła się, prawdopodobnie od za mocnego ściśnięcia opaską
🔇 Szacunkowo 5 500 Polek i Polaków umiera co roku z powodu chorób pochodzących od hałasu transportowego.
🔴 10 lat od interwencji Komisji Europejskiej w sprawie zaniedbań rządzących w tej sprawie.
🔴 3 lata od wyroku TSUE C-602/21.
🔴 0 działań z centrali. Całkowita cisza, ale nie taka, do której mamy prawo.
25 kwietnia z okazji Międzynarodowego Dnia Świadomości Zagrożenia Hałasem wydaliśmy raport „Hałas pod czy poza kontrolą”. Jest to pierwsza w Polsce analiza wdrażania prawa do ciszy w Polsce na szczeblu samorządowym i centralnym po wyroku TSUE przeciwko Polsce w 2023 roku.
Nasz raport (399 stron) pokazuje: tylko Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego (@rzecznikUMWM ) oraz @miasto_kielce osiągnęły poziom „Pod częściową kontrolą”, kilka miast jest na dobrej drodze. W pozostałej części - odesłania, ignorowania, puste deklaracje bez dowodów faktycznych działań.
Wszystkie zaniechania i „oszczędności” trafiają potem na jeden z dwóch rachunków: @NFZ_GOV_PL lub kieszeni obywateli, płacących za prywatne leczenie chorób rozwijanych z powodu chronicznej ekspozycji na zanieczyszczenie hałasem.
Pełen raport na naszej stronie: https://t.co/8KL0gy8tlI
#hałas #zdrowie #społeczeństwo #tsue
@MKiS_GOV_PL@MZ_GOV_PL@MI_GOV_PL@KPRM_CIR@PremierRP@prezydentpl@donaldtusk@NawrockiKn@hennigkloska
Azért sohasem gondoltam volna, hogy az én életemben kicsiny országunk így felkerül a világtérképre és ilyen sokan szurkolnak a magyarok szabadságvágya mellett 🥹. 🇪🇺🇭🇺 Különösen nagy köszönet a lengyeleknek. 🇵🇱
Bądźmy aktywni! Wspierajmy się i obserwujmy różne konta. Nie obrażajmy się o brak „follow back” każdy korzysta z X po swojemu.
Duże profile często publikują wartościowe treści i newsy, które niosą się szeroko i realnie wpływają na debatę. Nie zamykajmy się w bańkach. Udostępniajmy to, co mądre i ważne. Szanujmy się. Współpracujmy. Działajmy razem. Tylko wspólnie możemy przeciwstawiać się agresji, skrajnościom i dezinformacji. Dobrego popołudnia
Jestem Ślązaczką od pokoleń i powiem Wam, jak to u nas było.
W PRL-u na Śląsk przywożono ludzi z całej Polski.
Nikt nas wtedy nie pytał, czy chcemy takiej „inżynierii społecznej”.
Nowe bloki dostawali przyjezdni. My zostawaliśmy w familokach.
W szkole za śląską godkę dostawaliśmy uwagi. Przyjezdni śmiali się z nas, a nam było wstyd, że nie mówimy płynnie po polsku.
Uczyliśmy się rosyjskiego – niemieckiego nie wolno było, bo mówiono, że to język naszych przodków.
A moi dziadkowie godali po śląsku, a nie po niemiecku.
Dziś znowu słyszę, że Śląsk to „zakamuflowana opcja niemiecka”.
Słowa Kaczyńskiego o „opcji niemieckiej” do dziś wiszą nad nami jak etykieta.
Może dlatego kolejny prawicowy prezydent wetuje ustawę o języku śląskim?
Może dlatego tak łatwo podważa się naszą tożsamość?
A prawda jest inna.
Gorole, którzy przyjechali do kopalń do ciężkiej roboty i ich dzieci z którymi chodziliśmy do szkoły wszyscy się wymieszaliśmy
Mamy teraz takie śląskie multi kulti.
Dziś trudno znaleźć rodzinę bez „mieszanych korzeni”.
To, co kiedyś dzieliło, stało się wspólną historią.
Historia śląskiej tożsamości wcale nie jest wyjątkowa.
Spójrzmy na Kaszubów. Od 2005 roku język kaszubski ma status języka regionalnego.
Czy ktoś słyszał, żeby Kaszubi chcieli się odłączyć od Polski? Nie.
W województwie opolskim od dawna są dwujęzyczne nazwy miejscowości i ulic.
I co? Opole dalej leży w Polsce. Granice się nie rozpadły. Państwo się nie zawaliło.
Czy to źle, że ludzie mają swoją tożsamość?
Swój język? Swoją historię?
My jesteśmy dumnymi Górnoślązakami.
Jesteśmy dwujęzyczni – godomy i mówimy po polsku.
I to jest nasza siła, a nie zagrożenie.
Żadne weto tego nie zmieni.
Żadna łatka o „opcji niemieckiej” nie odbierze nam tego, kim jesteśmy.
Bo kiedy ktoś nie ma argumentów, zaczyna straszyć historią z Niemcami.
Śląsk nie jest żadną opcją.
Śląsk jest doświadczeniem.
Doświadczeniem przymusowej zmiany, zakazów, wstydu, ale też pracy, mieszania się kultur i budowania wspólnoty mimo wszystkiego.
Dlatego boli, gdy znów ktoś mówi nam, kim jesteśmy.
Dlatego boli weto historyka z Gdańska, który powinien rozumieć historię Ślązaków i znaczenie naszej godki.
Panie Nawrocki,
to weto niczego nie kończy.
Proszę zapamiętać!
Nie jesteśmy niczyją opcją.
Nie jesteśmy problemem Polski.
Jesteśmy u siebie.
Dumni Górnoślązacy. 🖤💛
#Śląsk #Godka #Tożsamość #Dwujęzyczność #GórnyŚląsk #Pamięć #Polska