Środek nocy, a ty wciąż czegoś tu szukasz… chcesz poczuć do czego zostałeś stworzony, pragniesz poczuć swoją niższość. Napisz, wykorzystam cię a potem wyrzucę, bo na więcej nie zasługujesz.
Patrz na mnie z dołu i dobrze zapamiętaj kto tu rządzi. Nie muszę podnosić głosu, wystarczy, że spojrzę, a ty już wiesz, gdzie jest twoje miejsce. Bądź grzeczny, podziwiaj mnie i nie próbuj zapominać, kto ma tutaj całą władzę.
Masz szczęście, że w ogóle pozwalam ci patrzeć. Patrz i płać, może zdecyduje, że zasłużyłeś na kolejną sekundę mojej uwagi. Jednak nie przyzwyczajaj się, moja uwaga jest przywilejem nie prawem.
Masz szczęście, że w ogóle pozwalam ci patrzeć. Patrz i płać, może zdecyduje, że zasłużyłeś na kolejną sekundę mojej uwagi. Jednak nie przyzwyczajaj się, moja uwaga jest przywilejem nie prawem.
Środek nocy, a ty wciąż czegoś tu szukasz… chcesz poczuć do czego zostałeś stworzony, pragniesz poczuć swoją niższość. Napisz, wykorzystam cię a potem wyrzucę, bo na więcej nie zasługujesz.
Przestań się opierać i oddaj się rozkoszy uległości, wiem czego pragniesz, jak bardzo tego chcesz. Wystarczy poprosić, błagać i oddać to co mi się należy.