Kochani. Misja dla nas wszystkich, ale głównie dla obywateli pomorskiego. Musimy sprawdzić TO miejsce. Apeluję o podanie dalej, zasięg, bo możemy dokonać czegoś szokującego. Zaangażujmy się wszyscy w tę sprawę.
Szukam kogoś kto wie coś więcej o człowieku strzelającym z wiatrówki do kotów. Akcja na osiedlu koło orlika w Przytocznej. Mój kot to bardzo ufny zwierzak. Strzał był z przyłożenia!
Za namierzenie sprawcy nagroda: 1000 zł.
Bartek Orzeł na FB.
dzisiaj mama i siostra u Pani Halinki kupowały opłatek, i siostra prawie się popłakała widząc jak ta Pani była wdzięczna za zakup, jak ktoś jest z Gliwic to po opłatek koniecznie do Pani Halinki!!
Kto jeszcze nie śpi, bardzo proszę o RT!🌙
"Pani Halinka powróciła 💔 Jak co roku o tej porze sprzedaje opłatki oraz wykonane własnoręcznie wełniane opaski. Zachęcamy! - jeśli będziecie w okolicy ulicy Zwycięstwa, koniecznie wpadnijcie do Pani Halinki na małe zakupy."🥺
A jutro z samego rana sprawiamy Pani Halince wolne. Nie będzie musiała siedzieć w ten zimny dzień.
Bardzo proszę o polubienie przy okazji mojej strony,na którego każdego dnia staramy się pomagać.🙏
Proszę o RT🙏
Może ktoś z Waszych znajomych będzie w okolicy.
"Na drodze z Błonia do Brwinowa(w Kotowicach)stoi Pani Stefania. Można u niej kupić ziemniaki, ogórki kiszone, żurek, ocet, dżemy i chlebek razowy. Polecam"
Spytaliśmy sympatyczną 83-latkę ile zapłaciłaby za Kanapkę Drwala. Po czym... wyrzuciła z siebie całą prawdę... 😭 Jej opowieść wywołuje łzy u KAŻDEGO. Od wczoraj z jej historią na naszym FB zapoznało się już ponad milion widzów.
Mama 9-letniego chłopca z Chorzowa, który padł ofiarą nękania ze strony grupy nastolatków, zabrała głos w tej sprawie ⤵️
W rozmowie z „Faktem”, mama chłopca opisuje, że jej syn wyszedł z domu około godziny 16 na rower. Chciał odzyskać elementy stroju na Halloween, które dzień wcześniej zabrała mu grupa nastolatków. Wrócił do domu cały zapłakany.
„To jest dziecko autystyczne, nie od razu powiedział, co się stało. Gdy wreszcie się otworzył, mówił, że go bili, kopali, kazali klęczeć i wyrzekać się różnych rzeczy i całować jakieś posikane szmaty. Chcieli mu nawet włosy zapalniczką spalić. Zniszczyli mu rowerek, rzucając go w krzaki. Straszne.... Ten rower i klocki to jest jego cały świat” — mówi na łamach „Faktu” Pani Joanna (35 l.), mama Alanka.
„My się staramy wychować dzieci, jak najlepiej, nie używamy siły wobec nich, a ci nastoletni bandyci zrobili Alanowi krzywdę, może i na całe życie. Mnie się to w głowie nie mieści. Boli mnie to, tym bardziej że dwoje z tych dzieci znam, kiedyś gościli w naszym domu. […] Ciężko będzie nam to wszystko przepracować, aby syn zapomniał. Gdy układamy klocki, a któryś z ludzików się przewróci, Alan bije pięścią w ścianę. Myślę, że wtedy jemu się przypomina, gdy to jego bili i kazali się wyrzekać różnych rzeczy. Dobrze, że mamy psychologa, który z nim pracuje” - opowiada mama pokrzywdzonego chłopca.
Proszę o RT☺️
W centrum Katowic starszy Pan, zwrócił się do przechodniów, prosząc ich o wysłuchanie jego wiersza.
Jedyne, o co prosił później, to szerzenie swojej twórczości tak szeroko, jak to możliwe, również w przestrzeni internetowej.
Wielki szacunek dla tego Pana.❤️
We are devastated to learn of Matthew Perry’s passing. He was a true gift to us all. Our heart goes out to his family, loved ones, and all of his fans.