Najciekawszy tygodnik w Polsce. Jako jedyny próbuje nadążyć za zmianami cywilizacjami a nie gania za algorytmami („Polityka” też się stara). Z portalami ściga się jakością tekstów a nie czczą obietnicą zaspokojenia plemiennych potrzeb. Nie mami obietnicą odsłonięcia „kulisów”
Olga Tokarczuk w najnowszym Tygodniku Powszechnym mówi nam o nowej powieści, prawie do zapominania, epidemii głupoty i granicach realizmu.
Mówi też o rozpadzie wspólnego języka, „zachowaniach rojowych” w internecie, hejcie, który powinniśmy ponownie nazywać nienawiścią, prawie do zapominania i rzeczywistości, której nie da się już łatwo zamknąć w jednej opowieści.
- Od dawna mam poczucie, że świata nie da się dogłębnie opowiedzieć tylko w realistyczny sposób - mówi pisarka.
Pełny wywiad ukaże się 29 września na https://t.co/ZMos5BiRRu i dzień później pojawi się w salonach prasowych.
Odsłaniamy pierwsze fragmenty rozmowy. 🔗 https://t.co/ypJ6NIjH18
Rozmowa z Olgą Tokarczuk w najnowszym Tygodniku Powszechnym. O prawie do zapominania, „epidemii głupoty”, świecie, którego jest za dużo i o tym, czego na pierwszy rzut oka nie widać.
Olga Tokarczuk w obszernej rozmowie z @michalokonski i Tomaszem Stawiszyńskim z okazji premiery nowej powieści „Świata jest za dużo”.
Na https://t.co/ZMos5BjpH2 od 29 września. W salonach prasowych od 30 września.
Ale wysmażyliście top okładkę @michalokonski, a że w dodatku okraszoną esejem profesora Koziołka, którego (jak ostatnio w @miesWdrodze) można czytać godzinami, nawet po raz dwunasty o „Lalce”, to szacuneczek. Teksty @dubiel_sj i @KedzierskiMarc tylko półka niżej niż profesora:)
Już jest nowy Tygodnik Powszechny! A w nim:
Zawód przyszłości. @Marek_Szymaniak pokazuje, że w świecie szybko zmieniających się technologii nie da się już wskazać jednego „pewnego” zawodu na całe życie. Ważniejsze od konkretnej profesji stają się elastyczność, umiejętność uczenia się, kompetencje społeczne i gotowość do ciągłego dostosowywania się do nowych warunków pracy. 🔗 https://t.co/H8OUNnl3cB
Na cyfrowym froncie. Przemysław Wilczyński rozmawia z Konradem @ciesiolkiewicz o przemocy, manipulacji i uzależniających mechanizmach, z którymi dzieci i młodzież mierzą się w sieci. Ciesiołkiewicz przekonuje, że bezpieczeństwo państwa zależy dziś także od ochrony młodego pokolenia przed algorytmami, dezinformacją i cyfrową przemocą oraz od rozwijania krytycznego myślenia i kompetencji społecznych. 🔗 https://t.co/4POqVHAuCO
Jadłonomia na stołówce. Michał Kuźmiński rozmawia z Martą Dymek-Boniecką o tym, jak zmienić szkolne żywienie tak, by było zdrowsze, bardziej roślinne i jednocześnie realne do wdrożenia. Założycielka Fundacji Jadłonomia przekonuje, że nie potrzeba jednego kulinarnego superbohatera, lecz współpracy kucharek, dyrektorów, rodziców, dzieci i państwa, które stworzy dobre warunki do trwałej zmiany. 🔗 https://t.co/y8iQamxWil
Kolejowa gorączka. @JakubKrupa opisuje swoją podróż pociągiem z Londynu do Warszawy i pokazuje, dlaczego mimo przesiadek, opóźnień i skomplikowanego systemu biletowego nie zamieniłby jej na lot. Opowiada o europejskiej kolei, która wciąż jest słabo zintegrowana, ale potrafi zamienić samą drogę w najciekawszą część podróży. 🔗 https://t.co/zxxIByGtns
I wiele więcej! Czytaj najnowsze wydanie Tygodnika Powszechnego: 🔗 https://t.co/pJc5MNJMSG
Jak ten tekst zrobi połowę zasięgów tego o prezydencie Nawrockim, to też będę zadowolony. Najgoręcej polecam mój nowy raport o zmieniającej się polskiej wsi - już nie biedna, biała, katolicka 😉 - dla @tygpowszechny.
Po co nam sztuka? Czy naprawdę jest czymś więcej niż rozrywką, dodatkiem do życia albo zajęciem dla „darmozjadów”?
W nowym numerze „Tygodnika Powszechnego” bierzemy to pytanie serio. Pokazujemy, że sztuka ma znaczenie także ekonomiczne, ale przede wszystkim pomaga nam lepiej rozumieć rzeczywistość.
Przyglądamy się też https://t.co/Etbou0zxUT. serialowi „1670” jako opowieści o współczesnej Polsce i twórczości Taco Hemingwaya jako punktowi wyjścia do rozmowy o dzisiejszej męskości.
Bo czasem to właśnie kultura najcelniej mówi nam, kim jesteśmy. Czytaj nowy „Tygodnik Powszechny” 🔗 https://t.co/Y85vd69hJl
W kwestii historycznych krzywd ze strony Rosji zapanowała u nas ogólnonarodowa amnezja. Tak, jakby ktoś na twardym dysku kolektywnej pamięci Polaków podmienił słowo „Katyń” na słowo „Wołyń”.
@PaulinaSiegien pisze o polsko-rosyjskiej epoce lodowcowej i kremlowskim monologu, który za pomocą propagandy i dezinformacji zagościł już w wielu polskich domach. 🔗 https://t.co/42TISyeJuK
Patrząc na komplet półfinalistów zwolennicy teorii spiskowych (jest ich wokół tego mundialu sporo) powiedzą: FIFA to ustawiła. Ale forma Jude'a Bellinghama jest niezależna od knowań Gianniego Infantino. Napisałem o tym, kto ma rację w pomeczowym sporze Tuchela z największą gwiazdą Anglików - i to co właściwie znaczy "aura". Łapcie.
https://t.co/ZOw5ZZAror
Prawdziwym przeciwnikiem byłego premiera nie jest dziś Kaczyński ani Czarnek. Gra toczy się o to, kto będzie twarzą polskiego rozwoju, nowoczesności i gospodarczego patriotyzmu.
Tekst @jakub_dymek 🔗 https://t.co/scnqdGDUKf
Dobrnięcie do puenty tego krótkiego tekstu zajmie Państwu ok. 120 sekund. A to i tak czas zbyt długi dla przeciętnego użytkownika internetu, by być skoncentrowanym na jednym tekście bez odwracania swojej uwagi czymś innym. O ile jeszcze dwie dekady temu średni czas skupienia na dowolnym ekranie wynosił 150 sekund, w 2012 r. było to już sekund 75, a dwa lata temu – 47.
Warto podkreślić: ten proces gremialnego „odmóżdżania” ludzkości dotyczy nas wszystkich. Nas, którzy tak przyzwyczailiśmy się ograniczać to patozjawisko do nastolatków, pokolenia Z, „dzieci ekranów”, „cyfrowych tubylców”, „straconych generacji” – że przestaliśmy nawet zauważać, iż swe gorzkie diagnozy wygłaszamy znad ekranów.
Pozwólcie Państwo na garść scenek, zdarzeń bądź to zaobserwowanych, bądź zasłyszanych w trakcie rozmów z ekspertami od cyfrowej higieny. Miejski autobus: ojciec w średnim wieku żąda od dziecka, by odłożyło telefon – żąda ze smartfonem w ręku. Szkolna klasa: uczniowie dostrzegają w czasie testu otwartą na ekranie komputera nauczycielki aplikację randkową. Sala gimnastyczna: wuefista rzuca piłkę uczniom, by chwilę później przystąpić do grania w grę na swoim telefonie.
I zestaw danych:
97,5 proc. polskich dorosłych internautów używa telefonu zarówno w dni robocze, jak i te wolne, a co trzeci wykonuje tę czynność przez godzinę do trzech godzin dziennie (18 proc. więcej niż pięć godzin!).
Ponad połowa dorosłych Polaków (51,9 proc.) nie zna pojęcia „higiena cyfrowa”, a mniej niż co dwudziesty umiałby jego znaczenie wyjaśnić innym.
Znacznie ponad połowa rzadko, prawie nigdy lub nigdy nie sprawdza w statystykach telefonu, ile czasu w danym dniu spędzili nad ekranem.
Więcej niż co czwarty z nas (27,3 proc.) rzadko, prawie nigdy bądź nigdy nie rozstaje się z telefonem.
(Dane z raportu wydanego w ub. roku przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa).
No i wreszcie obiecana 120 sekund temu puenta. Kto z Państwa nadal wierzy, że problem dotyczy tylko młodych Polaków, a rozwiąże go jednym machnięciem swego analogowego pióra ministra Nowacka, niech przeczyta okładkowy tekst Martyny Pietrzak-Sikorskiej. Lektura zajmie prawie tysiąc sekund, ale będzie to kwadrans spędzony sensownie.
Czytaj nowy numer Tygodnika 🔗 https://t.co/MdZdk1kFtP
Dlaczego młodzi coraz częściej wybierają samotność, a nie związki - i co mówi o nas ta zmiana? W nowym numerze przyglądamy się także światu w napięciu: od propagandy i politycznych gier na Węgrzech, przez rosnące rozczarowanie Amerykanów polityką Donalda Trumpa, po to, jak kształtujące się mózgi nastolatków radzą sobie z presją współczesności.
Pierwsza osoba liczby pojedynczej. Samotność młodych to nie moda, lecz efekt zmian: ekonomii, stylu życia i rosnących oczekiwań wobec relacji. 🔗 https://t.co/CCaKJaLqv1
Pępek świata. Węgry w kampanii wyborczej – między propagandą, lękiem przed Ukrainą a polityką, która bardziej zarządza emocjami niż faktami. 🔗 https://t.co/qQU91ajVtL
A przecież obiecywał. W USA rośnie rozczarowanie Donaldem Trumpem - nawet wśród jego wyborców pojawiają się pęknięcia. 🔗 https://t.co/vwhBQP1bgT
Mózg nastolatka to plac budowy. Młodzi żyją w świecie bodźców, na który ich mózgi wciąż się uczą reagować – i nie zawsze nadążają. 🔗 https://t.co/eDCrR0h0NP
Czytaj nowe wydanie Tygodnika: 🔗 https://t.co/XsswG08kFt
A propos paywalli, wiecie, że @tygodnik ma ofertę prenumeraty z @BLIKmobile za złotówkę? Kliknijcie na przykład w taki tekst, który bardzo lubiłem pisać i wypróbujcie. https://t.co/mn1EJFDIs9