Posłuchajcie @KosiniakKamysz 👍
TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁEM ‼️
- Do brauna I jego OSZOŁOMÓW
Nie zrobiliście nic w Sejmie choć działacie w polityce od wielu lat‼️
Dziś tylko szczujecie‼️
NIE BÓJCIE SIĘ TYCH LUDZI OD BRAUNA 🤮 CZĘSTO PRZEBRANYCH W MUNDURY, Z CZYM BĘDZIEMY WALCZYĆ ‼️‼️
Ci ludzie szukają wszędzie wrogów, także wśród Polaków co nie myślą jak oni‼️
JEŻELI ONI KIEDYKOLWIEK DOJDĄ DO WŁADZY, TO NAJPIERW ZNISZCZA TYCH KTÓRZY MÓWIĄ DZISIAJ PRAWDĘ, PÓŹNIEJ ZNISZCZĄ KAŻDEGO I PODPALA CAŁĄ POLSKĘ 🔥🔥🔥🔥🔥🔥
Wielki szacunek za te słowa, nareszcie ktoś zaczyna mówić o tym głośno 📢📢📢📢📢 📢📢📢
Posłuchajcie na co wydawała pieniądze fundacja, której fundatorem oraz prezesem zarządu w założonej przez siebie Fundacji Instytut Polski Suwerennej jest @ZiobroPL ...
Panie mgr Ziobro, słyszy pan kroki ???
Prawo i sprawiedliwość, idzie po pana 👊👊👊
#InstytutPrawdy
Śmiem twierdzić, że w Kancelarii @prezydentpl brak jest fachowców od nadzoru nad rynkiem kapitałowym a weta do ustawy o kryptoaktywach są działaniami politycznymi a nie merytorycznymi.
Niestety szkodzą one Polsce, Polakom i polskim firmom ....
Historyczny budżet na obronność i rekordowe wykonanie- blisko 100%.A co robi PiS? Na Komisji Obrony Narodowej głosuje przeciw pozytywnej ocenie wykonania budżetu obronnego za 2025 rok. Tak samo było przy programie SAFE. Konsekwentnie głosują przeciw rozwiązaniom wzmacniającym bezpieczeństwo Polski. Wstyd i hańba.
Kolejny utwór z trasy koncertowej
"NIE ĆPAJ KAROL, NIE ĆPAJ"🎶🔊
Daj🫵głośniej 🔊🎶🔊
Kiwa autobusem, buja mocno, kiwa,🎶
A załoga w autobusie z kapitanem rzyga.🎶
Zarzygał siedzenia, garnitur, podłogę,🎶
Drze ryja na głos cały: „bez snusa nie mogę!”.🎶
Kapitan chcąc dać przykład załodze,🎶
Zarzygany leży na podłodze.
Jeść się nie chce, pić się nie chce – smutno,🎶
A na zewnątrz tłum kibiców krótko:
Nie ćpaj Karol, nie ćpaj – ustąpi rzyganie,🎶
Zamiast zjeść kebaba, snus był na śniadanie.🎶
Nie ćpaj Karol, nie ćpaj – bo ci mózg zlasuje,🎶
W całym autobusie zarzygane szuje.🎶
Nie ćpaj Karol, nie ćpaj – ustąpi rzyganie,🤮🎶
Zamiast wciągać snusa - kebab na śniadanie.🎶
Nie ćpaj Karol, nie ćpaj – zdrowie się szanuje,🎶
Teraz na twój widok każdy wymiotuje🤮
Kierowca tylko zerka w lusterko z obawy,🎶
Czy dojadą w jednym kawałku z całej tej wyprawy.🎶
Każdy blady jak ściana, wzrok wszystkim ucieka,🎶
A woreczek ratunkowy znów pod ręką czeka.🎶
Nie...🎶
Chcieli naciągnąć go na mandat 2000 ZŁ i 13 punktów karnych, ale kamerka uratowała mu skórę.
Taka ciekawostka.
"W niedzielę miałem sytuację na przejeździe kolejowym. Stałem normalnie przed szlabanami i jak zawsze zostawiłem kilka metrów miejsca przed przejazdem – żeby motocyklista, rower czy ktoś inny mógł się przecisnąć.
Szlabany zaczęły się podnosić, więc ruszyłem powoli do przodu. Lampki jeszcze się świeciły, więc nie wjechałem na przejazd, tylko podtoczyłem się bliżej, cały czas będąc przed torami. Dopiero kiedy sygnalizacja zgasła, normalnie przejechałem.
I wtedy zaczyna się kabaret.
Za mną stała Straż Ochrony Kolei, a w środku była też policja. Zatrzymują mnie i słyszę, że trzech funkcjonariuszy widziało, jak rzekomo przejechałem na czerwonym. Kara? 2000 zł i 13 punktów. Już praktycznie przesądzona.
Mówię spokojnie: „Mam nagranie z kamerki.”
Na początku usłyszałem tylko, że oni wiedzą, co widzieli.
I teraz najlepsze...
To auto mam dopiero od trzech tygodni. Kamerkę również. Niestety nie miałem jeszcze włączonego nagrywania dźwięku, więc pomyślałem: „No pięknie, będzie tylko obraz”. Na szczęście obraz wystarczył.
Pokazałem nagranie. Klatka po klatce widać, że gdy światła jeszcze migały, ja nadal byłem przed przejazdem. Na tory wjechałem dopiero wtedy, gdy sygnalizacja zgasła.
I nagle cała pewność siebie, paragrafy i teksty o tym, że „wszyscy widzieli”, zniknęły.
„Aaa... jednak pan nie przejechał. Przepraszam. Może pan złożyć zażalenie na interwencję.”
No kurwa... szkoda, że dopiero po obejrzeniu nagrania.
Czyli gdybym nie miał kamerki, dostałbym 2000 zł mandatu i 13 punktów za wykroczenie, którego nie popełniłem.
Dlatego wrzucam ten film nie po to, żeby jechać po wszystkich mundurowych. Wiem, że większość wykonuje swoją robotę uczciwie. Ale ta sytuacja pokazuje jedno – czasem samo słowo kierowcy nie znaczy nic. Liczy się dowód.
Dlatego, jeśli jeszcze nie macie wideorejestratora, to serio – kupcie go. To nie jest gadżet. To jest świadek, który nie kłamie." - napisał autor
Pragnę powiedzieć wszystkim Ukraińcom, że nie muszą mnie za nic przepraszać, bo żaden z nich mi nic nigdy złego nie zrobił, wręcz przeciwnie. Każdego dnia spotykam Ukrainki i Ukraińców, którzy swoją pracą sprawiają, że moje życie jest prostsze.
Nie jestem albańskim pasterzem, żeby pielęgnować urazy za coś, co wydarzyło się w czasach, kiedy nie żyli jeszcze nawet moi rodzice.
Nie jestem półgłówkiem, żeby można mnie było poszczuć na inny naród, tylko dlatego, że ktoś pomacha jakimiś wydarzeniami z historii.
Nie najem się historią, nie zapłacę nią moim pracownikom, a oni nie nakarmią nią swoich rodzin.
Patrzę w przyszłość, a z przeszłości staram się wyciągać wnioski, nic więcej.
Jednym z nich jest fakt, że nacjonalizm to syf, który należy niszczyć, a nie rozwijać, bo finalnie zawsze prowadzi do katastrofy i jest ideologią tchórzy i głupców.
Przez dwie pełne kadencje w Sejmie (od 2019) Adrian Zandberg robi dokładnie to samo: wchodzi na listę, zbiera mandat, siada w ławach, bierze grubą poselską kasę (ok. 170 tys. zł uposażenia + dieta rocznie) i… krytykuje. Wszystko. Wszystkich. Zawsze z tej samej pozycji – „jesteśmy lewicą, która nie da się kupić”. Tylko że Polacy nie potrzebują kolejnego komentatora z immunitetem. Potrzebują kogoś, kto załatwia konkretne sprawy.Gdzie jest jego wielka ustawa, która realnie poprawiła życie milionów? Gdzie obniżka podatków dla klasy średniej, gdzie walka o polskie interesy w UE, gdzie realna reforma służby zdrowia albo ochrona granic? Nic. Zero. Tylko występy w mediach, ostre słowa pod adresem Tuska, Morawieckiego i „koryciarzy” – a sam siedzi na swoim poselskim korycie i nie schodzi. Jedyne, w czym jest mistrzem, to dostanie się do Sejmu i utrzymanie się tam za pomocą populistycznych haseł. Krytyka jest łatwa, kiedy nie ponosisz odpowiedzialności. Budowanie – już nie. Jeśli chcesz głosować na kogoś, kto tylko bierze kasę za gadanie, to proszę bardzo. Ale nie udawaj, że to „prawdziwa lewica” czy jakaś alternatywa. To po prostu zawodowy opozycjonista na etacie podatnika. Polska potrzebuje ludzi, którzy robią, a nie tylko ładnie mówią o robieniu.
Zandberg odpadł.
Czas na zmianę.