jestem naprawdę taką typową dziewczyną z big city life, nie wyobrażam sobie mieszkania w małym mieście, czuje ekscytacje kiedy widzę że dookoła dużo się dzieje, kiedy mogę wyjść do różnych restauracji, naprawdę wielkie miasta to moja miłość
the tinder swindler is so wild to me because if any man told me “my enemies are after me I need $25k” I would be like damn that’s crazy, good luck though
chcesz dostać kwiaty 14 lutego nie będąc w związku? nic prostego, musisz umrzeć chwilę przed żeby ktoś zaplanował pogrzeb na czternastego, polecam i pozdrawiam
nie no kurwa XD klientka sobie wyszła i nie zapłaciła za jedzenie, a jak wybiegłam za nią to już jej nie znalazłam nigdzie i jestem do tyłu o prawie stówę, bo inaczej stan kasy nie będzie się zgadzał z tym ile jest wprowadzonej sprzedaży. jebać mnie XD
czy wam też tak jak mi dają radość takie maksymalnie proste rzeczy typu dobra kawa, piękna pogoda, pyszne jedzonko lub fakt że ktoś obcy się do was uśmienął? niby nic a ja automatycznie czerpię z tych basicowych aspektów taką pozytywną energię że hoho