„10 lat wcześniej.
To mój pierwszy mecz jako rozgrywająca. Wszyscy przyszli mnie zobaczyć, nawet mama.”
vs
„— Nie chcę, żebyś oglądała mój mecz. Nie chcę tutaj nikogo, kto we mnie nie wierzy, więc wyjdź, mamo”
czas wszystko zmienia, heheh
Zapraszam do zabrania głosu każdego kto wczoraj odsyłał do domu Julię Szczurowską.
23 punkty na koncie, a nie ma nawet połowy trzeciego seta 🔥
#jazdababy
Ale no cóż, podobno nie potrafi ładnie klaskać z kwadratu.