@mklimk@WojenneH Panie magistrze, odpisuje Pan na komentarz z nazwiskami Pileckiego i Fieldorfa, pisząc, że nie podałem nazwisk. Czytanie ze zrozumieniem kuleje. Zderzył się Pan z faktami o stalinizmie, zignorował je, a naukę nazwał "durnym podręcznikiem". Z mitomanami się nie dyskutuje
@mklimk@WojenneH Brak argumentów to ucieczka w ad personam. Edukacja w latach 80. tłumaczy Pana braki. Twierdzenie, że elity "dobrze się odnalazły w PRL", to plucie w twarz ofiarom Rakowieckiej, rtm. Pileckiemu i gen. Fieldorfowi. Fakty Pana przerosły, temat zamknięty.
@mklimk@WojenneH Zabawy semantyką, gdy brakuje argumentów. Nikt nie twierdzi, że zabito równe 100%. Twierdzenie, ��e elity miały się "dobrze w PRLu", brutalnie wymazuje okres stalinizmu, procesy pokazowe i zniszczone życiorysy polskiej inteligencji. Wstyd pisać takie bzdury. End of story.
@mklimk@WojenneH 3. Fakt, że arystokracja (często mająca kapitał, koneksje i możliwości ucieczki) w jakiejś części przetrwała, a Pan znał na studiach trzech jej potomków, ma zerową wartość dowodową. Anegdota o Pańskim byłym szefie nie wymazuje mogił tysięcy profesorów i nauczycieli.
@mklimk@WojenneH 1. Polska inteligencja II RP to przede wszystkim nauczyciele, inżynierowie, lekarze, prawnicy, duchowni i oficerowie rezerwy. To nie zamek w Łańcucie, ale urzędy, szkoły i szpitale były jej fundamentem.
@mklimk@WojenneH Ciekawe na której uczelni zgodzili by sie z tezą że wymordowanie przez okupanta kwiatu polskiej inteligencji to mit, bo czegos takiego sie nie da obronić nawet na pracy doktorskiej