@AM_Zukowska@Patryk_men Oraz stracił przytomność, a to jednak jest duża różnica niż samo wymiotowanie lub biegunka. Dlatego porównałem to do wirusa lub zatrucia, które każdy w życiu przechodził. Jednak nigdy nie słyszałem żeby ktoś z rodziny lub znajomych z tego powodu stracił przytomność.
@AM_Zukowska Proszę Pani pomijając fakt całowania w rękę, to jednak z tej historii wynika jasno, że ktoś otruł Nawrockiego. Bo zwykle zatrucie lub wirus( np.rota) nawet dzieci tak nie powali na ziemię. A tu mamy do czynienia z wysportowanym chłopem.
@AM_Zukowska@Patryk_men Proszę Pani pomijając fakt całowania w rękę, to jednak z tej historii wynika jasno, że ktoś otruł Nawrockiego. Bo zwykle zatrucie lub wirus( np.rota) nawet dzieci tak nie powali na ziemię. A tu mamy do czynienia z wysportowanym chłopem.
Dzisiejszy dzień jest szokujący. Tylko osoby skrajnie zaślepione mogą bredzić, że mamy tu jakieś standardy, etykę i praworządność. Tak naprawdę państwo polskie wysłało jasny sygnał świadkowi w sprawie kłopotliwej dla rządu: masz przeciwko sobie cały państwowy aparat. Jest to też sygnał do potencjalnych innych świadków. Nie wychylajcie się, bo będziecie walczyli z całym państwem polskim.
Podsumujmy:
- Premier Donald Tusk ocenił świadka na niewiarygodnego, zanim ten zdążył odpowiedzieć na pytania (co ma zamiar zrobić w obecności prawnika)
- Jeden z najbliższych Donaldowi Tuskowi polityków określił świadka jako przestępcę.
- Obrońcą drugiej strony został adwokat kojarzony z partią rządzącą.
- Prokuratorzy zadali kilkadziesiąt pytań świadkowi, mimo że ten od początku zaznaczał, że nie będzie rozmawiał bez wsparcia prawnego. Zrobili to po to, by mieć spin dla mediów pt. "świadek odmówił odpowiedzi".
- Rzecznik prokuratury dwa razy zaznaczył, że prokurator z założenia ściga i tu żadnego spijania z dzióbków nie będzie. Mimo że mówimy o świadku, a nie podejrzanym czy oskarżonym.
- Media zajęły się brutalnym deprecjonowaniem świadka.
Tu nie ma żadnego sygnału, że czekamy na twoje zeznania, chcemy żebyś był gotowy, nie ma elementu wsparcia. Jest wojna. Doktorowi zakomunikowano, że poszedł na wojnę, a potencjalni naśladowcy dostali jasny sygnał - z wami będzie tak samo. Nie mają znaczenia pacjenci, nie mają znaczenia zwykli ludzie.
Jest to nieprawdopodobnie obrzydliwe. Nie wierzę w to państwo
@SzJadczak Proszę tu potwierdzenie tego co napisałem odnośnie sprawy że zbożem.Oni za każdą naszą próbę obrony naszego zdania i interesów będą nas porównywać do Rosji. To jest kuriozalne i pokazuje że należy z nim rozmawiać tylko i wyłącznie na poziomie transakcyjnym https://t.co/ZcWUOK5p6i
🔴Ukraiński dyplomata oskarża Polskę. Porównał nasz kraj do Rosji
Były szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin stwierdził, że polityka Polski wobec Ukrainy coraz bardziej przypomina zachowanie Rosji. Komentarz ten padł w kontekście odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego i szerszych napięć między Kijowem a Warszawą o historię. W ocenie Klimkina Polska tworzy w tej sferze "mitologię".
https://t.co/i8iiCwhsQq
@MJPiatkowska Dokładnie rozliczyć to całe towarzystwo z PO !! Jest Pani nadzieją dla Krakowa ! Jeżeli Pani ich rozliczy przed wyborami ma Pani mój głos !
@SzJadczak kompletnie nie ma Pan racji w tej sprawie. Proszę przypomnieć sobie że gdy chyba po raz pierwszy zawalczyliśmy o swoje interesy( zboże z UKR) , to Zelenski bez wahania wskazał na nas jako sojusznika Rosji.
Rządzi nami wynarodowiona, liberalna elita, która zwykłymi Polakami gardzi, a ich dobrostan ma w 4 literach. Zobaczyliśmy to w ostatnich dniach zarówno na polu wewnętrznym (afera w Szpitalu Południowym), jak i międzynarodowym (szaleńczy atak na Pana Prezydenta w obronie polityka gloryfikującego UPA).
Zapijaczony karzeł @MedvedevRussiaE stał się dzisiaj autorytetem dla ekipy Tuska. Nie dziwi, bo to z nim się bratali, jemu organizowali wizytę, koncert, program u Lisa i hołdy w TVP.
@Bekartsmekart podobnie jak mówił na holenderskiego piłkarza w ubiegłych latach "hakpo" zamiast Gakpo . Nawet angielscy komentatorzy w premier league mówili Gakpo , ale Pan Mateusz uparł się na "Hakpo"
@Trym47549578@tvp_info Dużo bogatych ludzi w ubiegłym wieku również kupowało ziemię i stawiało budynki dla kościoła w podzięce za np. cudowne odzyskanie zdrowia itp. przykład Łagiewnik w Krakowie. Z resztą teraz też to ma miejsce np. wielka figura Matki Bożej w Konotopie.
@lkwarzecha@pisorgpl jakby palił się dom twojego sąsiada którego nie lubisz bo okantował Pana kilka razy w życiu, to choć przez to, że może zająć się ogniem Pana dom, ruszył by Pan sąsiadowi na pomoc bez wypominania aby ocalić swój dom. Pomoc choćby na wzgląd swój dom i Pana rodziny.
WAŻNE! Pilne! Puść dalej!
Nie dajmy się zastraszyć!
Krzysztof Ptasiewicz, sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy Sródmieścia, wydaje wyroki i orzeczenia zadziwiająco spójne z linią grupy trzymającej władzę @donaldtusk. Sądzę, że nie jest to przypadek i że jest to sędzia do specjalnych poruczeń, cyngiel tej ekipy. Na razie mam poszlaki, zbieram dowody.
Dzwonią do mnie ludzie poszkodowani przez sędziego Ptasiewicza i opowiadają o tym jak zostali skazani na posiedzeniach niejawnych bądź jawnych, ale o których nie wiedzieli. Dziwnym trafem dotyczy to przeciwników PO.
Bardzo proszę wszystkich, którzy należą do tej grupy poszkodowanych, o kontakt: [email protected].
Wiemy kim jest mec. Jacek Dubois, adwokat Romana Giertycha
Wiemy kim jest mec. Marek Chmaj, znany ze słynnej rozmowy z prezesem NIK Marianem Banasiem.
Postać "rozgrzanego", "niezłomnego" sędziego Krzysztofa Ptasiewicza, członka Stowarzyszenia Iustitia jest nieznana szerokiej publiczności.
Myślę, że najwyższy czas to zmienić.
#afetaPolnordu #Piński #Giertych #Ptasiewicz #pralniaRomana
@PiotrWiel@donaldtusk@TomaszSakiewicz Tego nie wiemy na 100%, druga sprawa to jest zachowanie policji - karygodne. Tu powinni przedstawić nagranie z kamery policjanta. W porównaniu z zachowaniem policji w interwencji przetrzymywania Mirelli to są dwa światy. https://t.co/cZvKOHb6lk
@PiotrWiel@TomaszSakiewicz@PolskaPolicja Dobrze jeżeli by tak było już dorwali by ludzi bawiących się telefonem od kilku dni. Na takiej zasadzie każdy może zadzwonić z skargą na sąsiada lub szefa i policja mogłaby zrobić to samo
PILNE!!!! Idę siedzieć! RT please!
Warszawski sąd wydał postanowienie na posiedzeniu niejawnym, aby mnie... aresztować na wniosek Jana Pińskiego, czyli PR-owca Romana Giertycha. Zarządzono poszukiwania w skali ogólnokrajowej!!!
To nie jest żart. Dzisiaj nie jest 1 kwietnia. Tak działa państwo z tektury i kartonu.
Według Jana Pińskiego ukrywam się. Dlaczego miałbym się ukrywać? Chodzi o tym, że według rzecznika lorda Polnordu celowo nie odbieram prywatnych aktów oskarżenia, których autorami są Roman Giertych i Jan Piński. Sęk w tym, że obydwa akty oskarżenia odebrałem dawno temu, a ten, który skierował przeciwko mnie Roman Giertych opisałem szczegółowo na mojej stronie https://t.co/zS0FC3DhL9.
Jednocześnie w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza toczy się sprawa karna przeciwko Janowi Pińskiemu. Skierowałem przeciwko niemu prywatny akt oskarżenia, gdyż pomówił mnie o to, że wziąłem płatne zlecenie z PiS "na Giertycha" i jestem TW "Echo" pracującym dla CBA i donoszącym na kolegów dziennikarzy.
Po powrocie z Albanii (byłem w Sarandzie trzy miesiące od 24 września do 23 grudnia 2025 r.) pojechałem do Sądu Rejonowego dla Warszawy Sródmieścia, aby odebrać prywatny akt oskarżenia, który skierował przeciwko mnie Jan Piński. Do Albanii wyjechałem po tym, gdy nieznany sprawca ostrzelał z broni myśliwskiej samochód mój i mojej żony, a prokuratura błyskawicznie umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawcy. Strzelano również do domu 🏡 ogrodowego naszych dzieci. W oknie jest przestrzelina, framugi okien naszpikowane są śrutem. Po tych wydarzeniach mój adwokat mec. Piotr Paduszyński stanowczo zażądał, abyśmy wyprowadzili się z domu, gdyż nie jest w stanie zagwarantować naszego bezpieczeństwa. Posłuchaliśmy. Żona z dziećmi wyjechała do Wielkiej Brytanii, ja do Albanii.
Gdy wróciłem z Albanii pracownicy sądu odmówili mi jednak wydania prywatnego aktu oskarżenia autorstwa Jana Pińskiego twierdząc, że obecnie jest on... własnością sądu. Był wpięty do akt w kopercie do mnie zaadresowanej.
Na moje pytanie jak nam się bronić, skoro nie wiem o co jestem oskarżony, usłyszałem: "trzeba było odebrać korespondencję z poczty".
- Ale ja byłem trzy miesiące w Albanii!
- To trzeba było nie wyjeżdżać - taką usłyszałem odpowiedź.
Koniec końców pracownik sądu łaskawie zgodził się, abym napisał podanie o wydanie aktu oskarżenia, a sędzia rozpatrzy je w... przyszłym tygodniu. Ponieważ z mojej wioski mam w jedną stronę do sądu 50 km odpowiedziałem (cytując mojego ulubionego adwokata śp. mec. Jacka Kondrackiego), że "to nie wchodzi w rachubę".
Ponieważ jestem anarchistą, wychowanym w stanie wojennym przez ZOMO pałami i zimną wodą ma ulicy Piotrkowskiej, postanowiłem obejść system. Wypożyczyłem akta do czytelni i tam prywatny akt oskarżenia sfotografowałem. Zgodnie z procedurą jest to równoważne z jego odebraniem. Podpisałem się.
Ale to nie koniec.
Sąd właśnie postanowił mnie w tej sprawie... aresztować. Dlaczego? Bo się ukrywam.
Pajace z kasty!!! Jestem w domu!