@BoguckiZbigniew Nikt z wielkich polityków, ani ze znanych aktorów nie przyjął zaproszenia od pomarańczowego na jego imprezę urodzinową... ale nie Batyr. Alfons czuje się kimś "ważnym".
Za to premier Tusk dalej działa dla dobra Polski.
https://t.co/77nvchY4a0
@Nawrocki25 To mówicie, że rezydent Nawrocky leci to pomarańczowego bo ten zaprosił go na urodziny?
Trump stracił kontrolę. Będzie jeszcze gorzej. Zabezpieczcie swoje finanse.
https://t.co/6LNPTF1Dbb
Willa+ - pieniądze Ministerstwa Nauki i Oświaty jako prywatna skarbonka Przemysława Czarnka i PiS-owskiej bandy.
To nie był żaden „program wsparcia oświaty”. To była jawna, bezczelna akcja uwłaszczania się na publicznych pieniądzach. Minister Przemysław Czarnek, ten sam, który z mównicy sejmowej grzmiał o „obronie polskich dzieci przed ideologią”, wziął 40 milionów złotych z budżetu Ministerstwa Edukacji i Nauki i rozdał je swoim, organizacjom powiązanym z PiS, działaczom partyjnym, prorządowym księżom i fundacjom, które od lat żyją z państwowego cycka.
Willa na Mokotowie, willa na Żoliborzu, apartamenty w zabytkowych kamienicach, dworki z lasem i stawami, posiadłości warte miliony, wszystko kupione za kasę podatnika. Fundacja „Polska Wielki Projekt” (bliska Glińskiemu, Krasnodębskiemu, Zybertowiczowi) dostała prawie 5 mln zł na luksusową willę od... Polskiego Holdingu Nieruchomości, czyli od państwa. Fundacja Michała Dworczyka, kolejna willa. Organizacje z okręgu Czarnka, stowarzyszenia, w których kręcił się sam minister, dostawały grube miliony, jakby to była ich prywatna kasa.
Czarnek nie krył się z tym wcale, myślał, że rządzió będzie dekady. Konkurs był ustawiony tak, że „lewactwo i szkodnicy” nie mieli szans. Liczyły się tylko lojalność, koneksje i światopogląd. NIK uznała część dotacji za nielegalne. Prokuratura bada przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę interesu publicznego. Beneficjenci do dziś nie rozliczyli się prawidłowo, wiele nieruchomości stoi, jest wynajmowanych albo wystawianych na sprzedaż z wielkim zyskiem. Podatnik zapłacił, PiS-owskie elity korzystały.
PiS za rządów Czarnka traktował Ministerstwo Edukacji jak prywatny bankomat dla swoich. Zamiast budować szkoły, remontować klasy, wspierać nauczycieli, kupowali i przekazywali sobie wille. Zamiast inwestować w edukację, inwestowali w wygodę swoich aparatczyków i kacyków. To było sponsorowanie partyjnego zaplecza. To korupcja światopoglądowa w najczystszej postaci: „naszym wszystko, reszcie nic”.
Przemysław Czarnek, człowiek, który z ambony pouczał Polaków o moralności, rodzinie i wartościach, jednocześnie rozdawał dziesiątki milionów na prywatne pałace dla swoich. To hipokryzja i arogancja ludzi, którzy uwierzyli, że państwo polskie jest ich prywatny folwark, a Polacy to ich pańszczyźniani chłopi.
Bo w PiS-owskiej logice, władza to nie służba Polsce i Polakom, władza to łupy i synekury.
Autor: @Romek_Cr
#InstytutPrawdy
@pisorgpl@DorArciszewska Kotlet odgrzewany przez PiS po raz setny.
Rzeczywiście, nie macie już nic innego aby szczuć na rządzących, wszystkie wasze sensacje demaskowane są natychmiast.
@PaniNaSzpilkach Wydawało mi się zawsze, że człowiek im starszy tym bardziej spogląda wstecz swojego życia, robi, swego rodzaju rachunek sumienia i próbuje zatrzeć zło, które kiedyś komuś wyrządził. Nie dotyczy to starego dziada żoliborskiego. To jest człowiek przeżarty złem do szpiku kości.
Panie Ministrze, szkoda czasu na Ziobrę. Przyjdzie kryska na Matyska 😏
Za to Panu warto pogratulować wczorajszego występu w Sejmie.
To był walec, który przejechał po hipokryzji PiS 👏
A młody z Republiki? Zrobił się blady jak ściana i ze strachu nie zadał ani jednego pytania 😏
Hitem było to zdanie:
„Jarosław Kaczyński jest jedynym polskim politykiem, który uwłaszczył się na majątku PZPR.”
Po tym zrobiło się wyjątkowo cicho.