@sanczunko@CywilizacjaZ@marcin_borys Tę wizję, która właśnie została wprowadzona? Czyli dwóch zestawów mundurów. Nasze wojsko jakoś zdecydowało się dźwigać to niebotycznie ciężkie brzemię xD
@sanczunko@CywilizacjaZ@marcin_borys No tak, bo jak wiadomo nikt nigdy nie chce wygrywać wojskowych przetargów xD a wojsko to instytucja, która musi ciąć i optymalizować w pierwszej kolejności wydatki, bo nie utrzyma odpowiedniej marży xD
@sanczunko@CywilizacjaZ@marcin_borys No i? xD przecież standaryzacja i duże ilości to jest przewaga wojska nad prywatnym sektorem. Jakby każda sieciowka mogła mieć i sprzedawać dwa zestawy ubrań po milion sztuk w rozmiarowce to by z pocalowaniem ręki weszła w ten deal xD
@sanczunko@CywilizacjaZ@marcin_borys A jak bardzo rozdrobnioną mają ofertę, i jak bardzo dynamicznie muszą reagować na zmiany popytu przy długich łańcuchach dostaw (bo tam, nie jak w wojsku optymalizuje się wszystko kosztowo)
I to nie chodzi o to, że sieciówki to jakieś skomplikowane centra logistyczne, właśnie nie
@sanczunko@CywilizacjaZ@marcin_borys Właśnie porównałem wyzwanie logistyczne jakim jest zapewnienie odpowiedniej rozmiarówki, magazynowanie zapasów i ciągła dystrybucja.
Serio przeceniasz złożoność dodatkowego kompletu mundurów xD jeśli takie jest nastawienie w polskim wojsku, no to mamy problem, nie z mundurami
@sanczunko@CywilizacjaZ@marcin_borys Jeśli nasze wojsko przerasta logistycznie zadanie przeciętnego brandu odzieżowego, to mamy większy problem niż sajgon z rozmiarówką xD
@FilipWalkowiak Jeden pociąg dodatkowo (poza 2 godzinnym regularnym tokiem) to naplucie w twarz prowincji. Bo jak wiadomo z i do Torunia do Warszawy jadą tylko War*zawiacy. Wcale nie ludzie z Torunia i osoby przesiadajace się w Toruniu xD
@varsovie_style RODy mialy sens, gdy zajmowały niechciane części miasta - grunty przy kolei, na obrzeżach miast, przy przemyśle. Miasto się rozrosło, koncepcje się zmieniły i tak samo grunty przeznaczone pod RODy powinny się zmieniać. A kupno na otwartym rynku działki ROD to już abominacja.
@_zboral@PitAgoriusz Nic tak nie wali palonymi oponami jak te oazy zieleni wiosną. Nic tak pięknie nie hałasuje jak te oazy zieleni latem, gdy odbywają się w nich imprezy. Nic tak jesienią nie podrzuca śmieci pod kontener sąsiednich bloków jak ta oaza zieleni.
@SmutneHistorie Prawda jest taka, że oddanie butelek to u mnie średnio +5 do 10 minut jeśli się ma pecha. Często to jest pojedyncze stanowisko w butelkomacie, przy kolejce (która zwykle jest) i przy wymianie pojemnika (która zdarza się dość często) to zjada czas.