@stanski532@Vito82488734 Bylejakość, bezmyślność i kundlizm we wszystkim - np. w Twojej ortografii: "polską", "polak" - małe "p", ale "Ukraińce" już poprawnie.
PYTANIE pani od historii ❗️❗️❗️
Wielu Uczniów którzy aktywnie robili RT i mnie wspierali oraz dopingowali :
"Kochana Pani Anitko !", "Kochana Pani Profesor !"
Opuściło naszą Szkołę. Wchodzę na ich profile...i dalej działają na X...RT-ując jakieś bzdurki 😳
I teraz się zastanawiam ⬇️
Przeszli na stronę Pani Basi.
prof. Barbara Engelking :
"Przeczytałam akta niemal 300 procesów - wyłącznie z okolic Warszawy. Według tych dokumentów Polacy sami zamordowali w latach 1942–1944 ponad 260 Żydów, a wydali Niemcom ponad 350. Ci oczywiście także zginęli. Są tam straszne sceny. Cała wieś osacza na polu kobietę z dwojgiem dzieci…" ❓❓❓
Czy też, zawsze byli po tamtej stronie i chcieli mnie tylko rozpracować przy pomocy funduszy operacyjnych 🤔 ❓❓❓ https://t.co/uYX0ELCMFj
Rzecznik MSZ Rosji Maria Zacharowa :
"Nawrockiego oczywiście skręca, że jego naród zawdzięcza swoje istnienie Armii Czerwonej" 😳.
Добрый вечер @mfa_russia. Przekażcie Pani Zacharowej co Naród Polski "zawdzięcza" Armii Czerwonej ❗️❗️❗️⬇️
Armia Czerwona po wkroczeniu do Polski, zamordowała ok. 20 000 cywilów.
Np. w Wielkopolsce odpowiadała za :
ok. 40% morderstw, 70% napadów rabunkowych, 80% gwałtów.
Na Pomorzu i Śląsku :
„Rabunki i gwałty dokonywane przez żołnierzy sowieckich. Oficjalna liczba zgwałceń w Toruniu wynosi 300. Masowe gwałty kobiet w wieku od lat 7; znany wypadek zgwałcenia dziewczyny przez 15 żołnierzy i wyrzucenia potem przez okno z drugiego piętra. Z całego terenu napływają do Katowic i większych miast prośby lekarzy o przysłanie specjalnych ekip sanitarnych celem spędzania płodu i leczenia chorób
wenerycznych ofiarom gwałtów sowieckich żołnierzy. W szpitalu Spółki Brackiej w Chorzowie w kwietniu wykonano 185 zabiegów przerwania ciąży na zlecenie prokuratora, po stwierdzeniu, że ciąża była wynikiem gwałtu dokonanego przez żołnierzy sowieckich. Wszystkie kobiety były Polkami. Dużo zgwałconych zakonnic, którym bp Adamski zabronił przerywania ciąży. Zakonnice te będą rodziły. Około 25 % kobiet uległo zarażeniu”.
Przykładów takich było tysiące, a ofiar do dzisiaj nikt
nie zdołał policzyć.
27 I 1945 r. wasi @mfa_russia gieroje z Armii Czerwonej przeprowadzili kilkunastogodzinną Zagładę wsi Przyszowice.
Mordowali mężczyzn bez względu na wiek, a większość dziewcząt i kobiet zgwałcili. Nie pomagały ani prośby w języku polskim, ani przedwojenne polskie dokumenty. Zabijali ludzi gaszących pożary i pomagających rannym.
Zmasakrowanym odbierano życie strzałem w głowę. Już po wszystkim znaleziono zwłoki mężczyzny z czaszką zmiażdżoną czołgową gąsienicą. Śmierć poniosło 69
osób. Najmłodsza z nich miała 10 dni, najstarsza 78 lat. Od kul zginęli również czterej więźniowie KL Auschwitz - kilka dni wcześniej uciekli z „marszu śmierci”.
Spłonęło prawie 70 domów i zabudowań gospodarczych.
W Miechowicach, obecnej dzielnicy Bytomia, od 25 do
28 stycznia czerwonoarmiści wymordowali prawie 380 osób.
Miejscowego proboszcza Śp. ks. Jana Frenzla torturowano, a następnie również zastrzelono.
W ostatnich dniach stycznia 1945 r. w leżącej po zachodniej stronie Odry wsi
Boguszyce, zamordowali 283 cywilów. Byli wśród nich zarówno mieszkańcy wsi, jak i uciekinierzy z Opola oraz okolicznych miejscowości. W prawobrzeżnej części
Opola zamordowali ok. 280 ludzi; w Byczynie ‒ ponad 200, w Czarnowąsach - 150, w Pokoju ‒ 118, w wiosce Kup - ok. 100. Przykłady można mnożyć bez końca.
Nie oszczędzano księży, zakonników i sióstr zakonnych. Kapłani ginęli, stając w obronie parafian, zwłaszcza kobiet, lub próbując mediować z rozbestwionymi
żołnierzami. W Gogolinie zastrzelono kilkanaście kobiet ukrytych z księdzem, a dom oblano benzyną i podpalono. W Brzezince pod Gliwicami zamordowano
czterech duchownych, w Prudniku - trzech, a w Bytomiu, Gogolinie i Opolu - po dwóch. W części Górnego Śląska należącej przed 1 września 1939 r. do Niemiec z rąk czerwonoarmistów śmierć poniosło od stycznia do maja 1945 r. łącznie 39 księży katolickich i jeden pastor ewangelicki. Wśród nich było siedemnastu proboszczów i siedem zakonników.
Pod koniec marca 1945 r. w Nysie, gdzie po ewakuacji ludności pozostało około 200 Sióstr - boromeuszek, Elżbietanek, Marianek i Zakonnic ze Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame, które opiekowały się pozostałymi w mieście chorymi i ludźmi starszymi. Sowieci uśmiercili 27 z nich, a ponad 150 zgwałcili, część
wielokrotnie. Największy dramat przeżyły Siostry z Domu św. Elżbiety. Pijani żołnierze nie oszczędzili nawet 80 letnich staruszek. Zabijano zakonnice próbujące bronić innych Sióstr.
W płomieniach stanęły budynki Klasztoru św. Jerzego i Klasztor św. Notburgi. Pijani żołnierze również i tutaj podpalili dom starców, gdzie spłonęli żywcem zamknięci ludzie.
Łącznie w latach 1944–1945 na Ziemiach Polskich (w granicach przedwojennych) uwięziliście @mfa_russia. ok. 200 000 Obywateli Polskich, w tym ponad 50 000 Żołnierzy AK.
Jeżeli miałabym do tego dodać tysiące zbrodni NKWD, Smiersz i NKGB to nie starczyłoby nocy ❗️
#SowieckieZbrodnie
Aha i jeszcze jedno : przekażcie @mfa_russia Pani Zacharowej, że nie "Nawrocki" ❗️ Tylko : Pan Prezydent Karol Nawrocki @NawrockiKn ❗️
Jeszcze nie podbiliście @mfa_russia Polski i nie zainstalowaliście tu swoich pachołków z UB...więc trochę kultury ❗️
Na zdjęciu Śp. Franciszek Urbański z rodziną, przedwojenny pracownik Ministerstwa Skarbu w Warszawie - po Powstaniu Warszawskim
znalazł się na Górnym Śląsku i został zamordowany przez Armię Czerwoną 26 I 1945 r.
Sprawy ORGANIZACYJNE ⬇️
Jak już skończycie klikać infantylne wpisy swoich ulubionych polityków, to możecie zajrzeć do Szkoły i kliknąć RT naszych lekcji i wesprzeć panią od historii.
Jeżeli ktoś nie czuje się Polakiem, to oczywiście jest zwolniony z tego przywileju albo obowiązku.
https://t.co/uYX0ELCMFj
@KonradHryszkiew Mówię to jako wyborca prezydenta Nawrockiego: poważny polityk (i chrześcijanin), odpowiedzialny za państwo nie powinien wypowiadać takich słów. Można było powiedzieć, że to korzystne dla PL, że państwa nam nieprzychylne się wzajemnie osłabiają.
@Renascenti21388@KuyavianR4p1st Rozpocząłeś od Wrocławia, więc przypomnę, że większość Niemców została wysiedlona w styczniu 1945 r. przez władze niemieckie. Inni uciekli przed Sowietami. Pozostali - na mocy decyzji zwycięzców. Na ich miejsce przybyli Polacy wysiedleni ze wschodu (w tym moja rodzina).
@Renascenti21388@KuyavianR4p1st Volenti non fit iniuria: Niemcy korzystali z eksploatacji podbitych krajów. Myślę nie tylko o rabunku, ale też pracy niewolniczej w obozach, fabrykach i gospodarstwach rolnych, zajmowaniu domów wysiedlonych (np. Polaków). Na koniec ponieśli tego konsekwencje.
@Renascenti21388@KuyavianR4p1st Kto zmusił Niemców do opuszczenia miasta? Dowództwo Festung Breslau (Gauleiter Karl Hanke) w styczniu wydało rozkaz opuszczenia miasta przez cywilów. Ponadto strach przed Armią Czerwoną też zrobił swoje. Dopiero na końcu decyzja aliantów i polskich władz.
Ihor Huź - deputowany Rady Najwyższej Ukrainy - pomysłodawca używania własnych, historycznych nazw polskich miast :
"Polacy nazywają nasze miasta tak, jak chcą. Lwiw nazywają Lwowem, Łućk Łuckiem. Mamy dokładnie takie samo prawo" 🤦🏻♀️🤦🏻♀️🤦🏻♀️.
Panie @VasylBodnar na Ukrainie to funkcjonują jakieś Szkoły 🤔 ??? Proszę przekazać Huziowi, że Polacy stracili Kresy Wschodnie TYLKO i WYŁĄCZNIE na skutek bandyckiej akcji Stalina i Hitlera i zdrady aliantów w Jałcie. To raz. A dwa :
To jak niby mają mówić Polacy na Lwów, Stanisławów, Tarnopol, Krzemieniec ? Po ukraińsku 😂😂😂 ???
Śp. Marian Hemar :
"Moje serce zostało we Lwowie
W moim mieście kasztanów i bzów
A ja chodzę wśród ludzi
Samotny przez świat
Tyle dni i tygodni, miesięcy i lat
Zatrzymałem się w drogi połowie
Okradziony z mych marzeń i snów
Ale czekam na dzień, gdy we Lwowie
Ze swym sercem połączę się znów"
https://t.co/uYX0ELCMFj
7/8 VIII 1943 r. Oddział Kedywu Armii Krajowej Obwodu Radomsko pod dowództwem Śp. por. Stanisława Michała Sojczyńskiego ps. „Zbigniew” (późniejszego Legendarnego „Warszyca”) - rozbił katownię Gestapo w Radomsku.
3 sierpnia 1943 r. Niemcy (Gestapo i żandarmeria) przeprowadzili pacyfikację wsi Rzejowice - rodzinnej miejscowości por. Sojczyńskiego. Spalono wiele domostw, zabito kilku mieszkańców, aresztowano i wywieziono do Radomska licznych żołnierzy AK oraz cywilów.
W nocy z 7 na 8 sierpnia, 100 Polskich Partyzantów wkroczyło do Radomska, zaskoczyło załogę i rozbiło katownię. Akcja przebiegła bez strat własnych.
Uwolniono :
ok. 40–46 Polaków (głównie żołnierzy AK i mieszkańców Rzejowic),
11 Żydów (pozostałych po likwidacji getta w Radomsku).
Wieczna Chwała Bohaterom ! #WyklętPamięć
https://t.co/uYX0ELCMFj
Wiecie jak wyglądają badania naukowe w Polsce, które HOJNIE finansujecie z własnych podatków ❓❓❓
Ano tak ⬇️
prof. Jan Grabowski :
"Gdy granatowy policjant jechał rowerem zabijać Żydów, dostawał diety, „kilometrówki”. Mamy więc karteczki : „Na likwidację Żydów pojechałem. Kowalski Jan” czy coś w tym guście".
A wiecie jak wygląda rzetelna Praca u Podstaw ❓❓❓
Właśnie tak ⬇️
7 VIII 1942 r. z Holandii do KL Auschwitz wyruszył transport 986 Żydów, wśród nich była Edith Stein - Męczennica, Święta Teresa Benedykta od Krzyża (na zdjęciu).
A jak wyglądał Holokaust w w Holandii ❓⬇️
Niemcy ustanowili cywilną administrację.
Holenderska biurokracja była wyjątkowo sprawna - rejestry ludności, dowody osobiste i spisy Żydów (od 1941) ułatwiły identyfikację. Holenderska policja i urzędnicy, aktywnie współpracowali przy segregacji, konfiskatach mienia i łapankach. Niemcy płacili nagrody za wydawanie Żydów.
NSB (Nationaal-Socialistische Beweging) - holenderska partia nazistowska Antona Musserta. Liczyła ok 80 000 członków. Jej bojówki (czarne koszule) gnębiły Żydów. Około 22 500 Holendrów wstąpiło do Waffen-SS.
Holenderska policja - część jednostek aktywnie uczestniczyła w razziach (łapankach). Niektóre oddziały specjalizowały się w polowaniu na ukrywających się Żydów.
Joodse Raad (Rada Żydowska) w Amsterdamie - wydawała listy z Żydami, i organizowała transporty.
Colonne Henneicke (Kolumna Henneickego) - wyjątkowo skuteczna siatka szmalcowników, kierowana przez Willema Christiaana Henneickego - złapała ok. 9 000 Żydów.
Ans van Dijk - Żydówka, która po własnym aresztowaniu została konfidentką Niemców. Wydała na śmierć ok. 700 Żydów i osób które im pomagały.
Kees Kaptein - "Rzeźnik z Hagi" - policjant który doprowadził do Zagłady ok. 2000 Żydów.
Sam Olij, Betje Wery, Peter Schaap, Bernhard Joseph i wielu, wielu innych...
Ale cały świat czyta, że AK "strzelała Żydów" a "Jan Kowalski jechał na rowerze".
I które badania naukowe wolicie finansować ❓
Jasia i Basi czy moje ❓❓❓
https://t.co/uYX0ELCMFj
Jak minął dzień Herr Botschafter @Amb_Berger ???
Ale co ja miałam napisać 🤔. Aha...już wiem ! ⬇️
Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️
5 VIII 1944 r. zwykli Niemcy z 131 Dywizji Piechoty zaczęli przeczesywać okolice Jałowa i pobliskiego lasu Jałowskiego (obecnie : Suwalski Park Krajobrazowy) i zatrzymali wszystkich Polaków spotkanych w lesie. Następnego dnia, Matki, Żony i Dzieci zatrzymanych Polaków udały się do Niemców po prośbie aby uwolnić, niewinnych mężczyzn. Niemcy grzecznie wysłuchali próśb, następnie aresztowali wszystkie Kobiety z Dziećmi i po kilku godzinach popędzili do Dzierwan. Podprowadzono je pod las, kazano stanąć nad wykopanym wcześniej dołem i otworzono ogień z pistoletów maszynowych. Po wojnie w czasie ekshumacji nie stwierdzono u Dzieci ran postrzałowych, wszystkie zostały POGRZEBANE ŻYWCEM.
W tym samym czasie w Kleszczówku, Wehrmacht przystąpił do egzekucji pozostałych nadal przy życiu mężczyzn. Pięciu Polaków zmuszono do wykopania dołu, następnie związano im ręce drutem i duszono paskami, po czym dobito strzałami z pistoletu. Niektórym z pozostałych mężczyzn przybito ręce do drewnianych ścian stodoły, następnie podpalono stodołę w której wszyscy spłonęli żywcem. Ogółem ci zwykli Niemcy z 131 Dywizji Piechoty zamordowali w Dzierwanach 13 osób w tym 8 dzieci, w Kleszczówku 14 mężczyzn i 3 nieletnich.
Dowódca 131 Dywizji Piechoty gen. Friedrich Weber (na zdjęciu) w 1951 roku w mieście Deggendorf został dyrektorem Centrum Kształcenia Dorosłych, za zasługi dla RFN w 1959 roku został odznaczony Orderem Zasługi Republiki Federalnej Niemiec, następnie odznaczony Bawarskim Orderem Zasług, był szanowanym i zasłużonym obywatelem. Zmarł 2 września 1974 roku #NiemieckieZbrodnie
https://t.co/uYX0ELCMFj
Posłuchaj Niemcu @FKeubel ❗️
Pan Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy, wcześniej czy później zapłacicie za WSZYSTKIE #NiemieckieZbrodnie.
Ale zanim zaczniecie płacić to oddajcie to co UKRADLIŚCIE ❗️❗️❗️
Tylko w okresie 11 sierpnia - 15 września 1944 z Warszawy wyjechało do Niemiec 23 300 wagonów z mieniem mieszkańców Warszawy. Jak nie macie już tych wagonów to załadujcie wszystko do tych drugich wagonów...tych którymi MASOWO wywoziliście do Auschwitz i innych obozów...Polaków i Żydów.
Nie zapomnijcie zapakować też TEGO ❗️⬇️
2 800 obrazów malarstwa europejskiego ❗️
11 000 obrazów polskich malarzy ❗️
1 400 rzeźb ❗️
1 290 dzieł sztuki pochodzących z Azji wschodniej ❗️
5 825 wyrobów rękodzieła artystycznego (biżuteria i monety) ❗️
15 000 000 książek ❗️
5 000 dzwonów kościelnych ❗️
Które do 15 VII 1944r. UKRADLIŚCIE i wywieźliście z okupowanej Polski ❗️
Oraz TEGO ❗️⬇️
obraz Rafaela
zbiór Albrechta Dürera ❗️
Madonnę Wieluńską ❗️
figurę Pięknej Madonny Toruńskiej ❗️
medalion cesarza Jowiana ❗️
Obrazy Canaletta, van Dycka, Fałata i 500 000 innych dzieł sztuki które UKRADLIŚCIE @FKeubel Polakom ❗️❗️❗️
Kochani...mi Niemcy nie wypłacą żadnych reparacji za pisanie przez dekadę o #NiemieckieZbrodnie
Powiem więcej. Państwo Polskie też nie dotuje mnie żadnymi grantami, chociaż o Basię dba jak o oczko w głowie 🙄. Dlatego bardzo proszę o systematyczne wsparcie. Końcówka miesiąca była słaba, początek miesiąca taki sam. A przecież pani od historii nie zwalnia tempa i pracuje na najwyższych obrotach. Dziękuję !
https://t.co/uYX0ELCMFj
Akcja "Iskra - Dog"
Protokół nr 94
RZEŹ WOLI 5 VIII 1944 r. ❗️❗️❗️
Ksiądz, który nie podał swego nazwiska, ze Szpitala Wolskiego przy ul. Płockiej :
„Dnia 5 sierpnia 1944 r. około godz. 14 do Szpitala Wolskiego przy ulicy Płockiej wpadli Niemcy. Rozpoczęły się rabunki, rewidowano personel i rannych, wyrywając pieniądze, zegarki, kosztowności; około godz. 15 wpadli do gabinetu dyrektora szpitala i po chwili padły tam strzały : zastrzelono dyrektora Mariana Józefa Piaseckiego, prof. Zeylanda i ks. kapelana Kazimierza Ciecierskiego (tego ostatniego zawezwano specjalnie do gabinetu). Wkrótce potem nakazano ewakuację szpitala personelowi i chodzącym rannym. Pochód był straszny : na czele lekarze, asystenci, dalej szli chorzy, słaniający się na nogach, podtrzymywani przez silniejszych, z rękami na szynach, na kulach, wszyscy prawie w bieliźnie często niekompletnej, poruszający się z największym wysiłkiem. Popędzono nas za przejazd kolejowy do szopy, a raczej hali fabrycznej, na tzw. Moczydło, gdzie zastaliśmy już kilkaset osób. Wśród krzyków i gróźb posegregowano nas. Po pewnym czasie zażądano 4 osób, następnie 25 - przy wyjściu zażądano od nich zegarków. Wkrótce usłyszeliśmy strzały. Ponieważ żadnych działań w pobliżu nie było, wiedzieliśmy,
że w pobliżu odbywają się egzekucje; słychać było typowe strzały seryjne z karabinów maszynowych i w jakiś czas po nich strzały pojedyncze - dobijające.
Nie było wątpliwości, że wyprowadzeni poszli na śmierć. Jako kapłan, objaśniłem obecnym, co ich może czekać, i udzieliłem absolucji pozostałym. Po chwili Niemcy wywołali 50 mężczyzn. W szopie unosiła się już atmosfera śmierci - wezwani ociągali się. Dalej wezwano 70 mężczyzn - i znowu słychać było strzały; wreszcie wyprowadzono ostatnią grupę - w tej lekarzy, asystentów, sanitariuszy, obsługę męską - do tej grupy należałem i ja, i drugi ksiądz, Antoni Branszweig (alumn); w ostatniej chwili zdołałem się wycofać z wychodzącej grupy, odłączyć się i ukryć w grupie sióstr zakonnych; grupa z lekarzami w moich oczach została wyprowadzona na rozstrzelanie; samej egzekucji nie widziałem, słyszałem tylko serie strzałów egzekucyjnych. Mówiono mi później, że egzekucja odbywała się w palących się domach i w podwórzach palących się domów – w kilku miejscach przy ulicy Górczewskiej. Widziałem, jak w ostatniej grupie prowadzono prof. Grzybowskiego, dra Drozdowskiego, prof. Sokołowskiego i dra Łempickiego.
Na drugi dzień, przebrany za zakonnicę, wydostałem się z masą pozostałych kobiet do Fortu Wolskiego, a następnie w czasie transportu zbiegłem.
Ze Szpitala Wolskiego rozstrzelano wtedy ponad 200 osób.
Oprawcy rekrutowali się z oddziałów SS i Ukraińców”.
Na zdjęciu Sanitariuszki AK ze Szpitala Św. Łazarza, którego pacjenci i personel zostali zamordowani tuż po Zagładzie Szpitala Wolskiego.
#PowstanieWarszawskie #Warszawa1944 #RzeźWoli #NiemieckieZbrodnie #UkraińskieZbrodnie
Jeżeli te moje lekcje nie nauczą rozumu WSZYSTKICH Polaków, to wcześniej czy później, nastąpi bardzo SMUTNY koniec. https://t.co/uYX0ELDkuR
5/6 VIII 1946r. Polscy Powstańcy z 2 Kompanii "Tatrzańskiej" ze Zgrupowania Króla Podhala Śp. Mjr Józefa Kurasia "Ognia" starli się na Gubałówce z grupą operacyjną KBW/UB. 8 czerwonych do piachu. Nasi bez strat własnych 💪. Wieczna Chwała Bohaterom ! #WyklętaPamięć
Wielu Uczniów pyta mnie :
"Proszę pani a co to znaczy, przetrącić kręgosłup moralny Narodu " ❓❓❓
Już odpowiadam ⬇️
płk. UB Józef Goldberg #Różański
płk. UB Adam Umer #Humer
płk. UB Chaim (Jan) Wołkow
kpt. UB Jerzy Kędziora.
Wszyscy Polscy Bohaterowie Narodowi, tacy jak...to ich Ofiary :
Mały Rycerz, Śp. mjr Hieronim Dekutowski "Zapora".
Śp. mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka".
Śp. płk. Łukasz Konrad Ciepliński "Pług".
Śp. por. Edward Taraszkiewicz "Żelazny".
Śp. Danusia Siedzikówna "Inka".
I setki innych...
Śp. mjr Edward Bzymek-Strzałkowski "Bazyli" (na zdjęciu)- Szef kontrwywiadu AK w okręgu małopolskim, Szef Brygad Wywiadowczych WiN, Członek II Zarządu WiN :
"Oficerowie znajdują się nieraz z takich sytuacjach, że powinni zdecydować się zginąć ale nie wolno im kapitulować".
Kiedy 23 VIII 1946 r. prowadzono go na przesłuchanie w dawnym Domu Profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiedział co go czeka, wiedział że katownie Gestapo to była dziecinna igraszka przy katowniach UB. Dlatego nie zastanawiał się nawet chwili, tylko obalił UB-eka, otworzył okno...i wyskoczył z III piętra na bruk. Odratowany i w stanie agonalnym, "przesłuchiwany" przez Goldberga i Umera.
Nie będę upubliczniała szczegółów, tortur jakie na Panu Majorze zastosował Goldberg.
Powiem tylko tyle, że Umer, zbrodniarz z Piekła rodem, widząc to co robi Goldberg od razu poprosił o przeniesienie, żeby nie "pracować" z Goldbergiem.
Umer...którym ulubionym zajęciem było "Francuskie radio" czyli podłączanie Ofiar do prądu.
Oraz bicie nahajką zakończoną metalowymi kulką w nerki oraz krocze. Zasada była prosta : Ofiara liczyła do 150 i albo umierała w mękach albo bicie rozpoczynało się od nowa. To domyślcie się co musiał robić Goldberg ???
Dlaczego wymieniłam te cztery nazwiska ❓❓❓
Bo każdy z tych ZBRODNIARZY, kiedy już przestał MORDOWAĆ Polaków przez 30 - 40 lat...spacerował spokojnie po ulicach Warszawy, chodził na zakupy, przesiadywał na ławce w parku. I NIKT NIGDY...nie podszedł do nich i im nie "podziękował".
Teraz już wiecie co to znaczy :
złamać kręgosłup moralny Narodu.
À propos tego kręgosłupa moralnego Narodu...czy coś w tej kwestii zmieniło ???
W ciągu miesiąca wsparcie dla naszego wspólnego dobra, DRAMATYCZNIE spadło. I teraz nie wiem czy to kwestia morale czy nagle moich Uczniów dotknął syndrom ubóstwa 🤔 ? https://t.co/uYX0ELCMFj
Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️
80 rocznica skazania na Karę Śmierci, Polskiej Joanny d’Arc, Śp. Danusi Siedzikówny ps. "Inka".
Zanim Polska Bohaterka Narodowa, stanęła z dumnie podniesioną głową przez plutonem egzekucyjnym, Piekło na Ziemi, stworzyło jej 3 zwyrodnialców ⬇️
płk. UB Chaim Wołkow - analfabeta, niepiśmienny parkieciarz, naczelnik Wydziału III WUBP w Gdańsku.
mjr UB Józef Bik aka Bukar aka Gawerski - Naczelnik Wydziału Śledczego WUBP w Gdańsku.
I najbardziej tajemniczy zbrodniarz w Historii Polski :
oficer śledczy "Andrzej Stawicki" - sowiet, rezydent NKWD.
Niektóre z metod tortur stosowanych na Elicie Narodu Polskiego w WUBP w Gdańsku :
"Konwejer"- przesłuchiwanie więźnia przez 92 godziny...non stop...bez jedzenia, picia i snu.
"Baletnica" - bicie cienkim żelaznym prętem po piętach i palcach u stóp.
"Pal Andersa"- zmuszanie do siadania na zaostrzonej, metalowej nodze od taboretu.
"Amerykańskie kajdanki"-permanentny ucisk na dłonie...powodujący napływ krwi, pękanie skóry i tryskanie krwi spod paznokci ( po wielokrotnym powtarzaniu tej tortury...ręka się dosłownie : rozpadała 😢).
Żeby zrozumieć APOKALIPSĘ Narodu Polskiego, trzeba przypomnieć losy Ofiar i oprawców ⬇️
Z tego zdjęcia V Wileńskiej Brygady AK...do 1950r udało się przeżyć jednemu Żołnierzowi.
A oprawcy ❓❓❓
Chaim Wołkow - do 1999 r. wyprowadzał w Warszawie pieska na spacery. Nikt go nie zaczepiał, nawet nikt nie napluł mu w twarz za niewyobrażalne zbrodnie (i tak złamano kręgosłup moralny Narodu... ślepo zapatrzony w polityków Suwerenie ❗️❗️❗️).
Józef Bik - w 1968 r. wyjechał do Szwecji. W 2003 napisał do @ipngovpl wniosek o potwierdzenie mu lat "pracy" w UB (1945–1953) oraz złożył pozew do Sądu Okręgowego w Katowicach o rewaloryzację renty.
Oficer śledczy "Andrzej Stawicki" - po dokonaniu wszystkich zbrodni, rozpłynął się w powietrzu. Nie ma żadnego ŚLADU w papierach, nawet jego stopnia w UB.
Z nową, perfekcyjnie stworzoną tożsamością, mógł zostać dosłownie każdym. Jeżeli opuścił Polskę, to miał 3 kierunki : ZSRR, Szwecja albo Izrael.
I jeszcze taki historyczny fakt :
Śp. por. AK Leon Pawłowicz ps. "Lampart" - Kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari, Szef Wywiadu Strategicznego Okręgu „Inflanty”. Tatuś Pani Profesor
@KrystPawlowicz , również trafił po wojnie do tej katowni w krwawe łapy Wołkowa.
Kochani, zaczynamy nowy pracowity miesiąc w naszej Szkole, dlatego bardzo PROSZĘ pamiętać o RT, komentarzach i systematycznym wsparciu bo ostatnio było z nim dość mizernie. Ja tutaj nie uprawiam żadnej prywaty, wszystko co robię...robię dla Tych...którzy patrzą na nas z Nieba https://t.co/uYX0ELCMFj
OŚWIADCZENIE pani od historii ❗️❗️❗️
Ponieważ zauważyłam, że na X objawili się MIŁOŚNICY pewnej nacji...dlatego powiem tak :
ja nikomu NIE OGRANICZAM wolności ❗️
Każdy ma jakiś rozum (albo go nie ma...)
Każdy może się starać rozwijać zasoby swojej wiedzy albo tkwić w ciemnocie i propagandzie.
Przecież ja nikomu nie zabraniam :
nazywać płk UB Józefa Goldberga "Jackiem Różańskim" czy płk. UB Izydora Kurca "Józefem Czaplickim".
Każdy ma prawo twierdzić, że we wrześniu na Polskę napadli "naziści" a nie Niemcy.
Albo, że GENOCIDUM ATROX na Polakach dokonali tylko banderowcy bez udziału zwykłych sąsiadów.
Czy zresetować sobie mózg, żeby zapomnieć o tym, że na Ukrainie jest ⬇️
- ponad 40 pomników i ok. 500 ulic, placów i skwerów imienia Stepana Bandery.
- przynajmniej 5 pomników i kilkadziesiąt ulic Romana Szuchewycza.
- ok. 30 miejsc "uhonorowanych" imieniem szefa OUN-M, Andrija Melnyka.
- ok. 50 miejsc imienia, głównego zleceniodawcy GENOCIDUM ATROX, dowódcy UPA-Północ - Kłyma Sawura.
- setki miejsc z nazwami innych "Bohaterów z UPA".
I te liczby ROSNĄ po 2022 r.
Gdyby świat usłany był tylko mądrymi ludźmi to żylibyśmy w Raju a nie Piekle na Ziemi. Proste 😊.
https://t.co/uYX0ELDkuR
Jesteś BEZCZELNY Ukraińcu @PetrenkoAndryi ❗️❗️❗️
Dzisiaj jest pewna rocznica...takich rocznic jest 365 dni w roku. Podaj mi JEDEN przykład podobnego BESTIALSTWA ze strony Żołnierzy Armii Krajowej wobec bezbronnej ludności cywilnej.
GENOCIDUM ATROX - 2 VIII 1943 r. Leonówka
„Do Leonówki tragedia przyszła 1 sierpnia 1943 r. tuż przed północą. 39‑letnia wówczas Apolonia Reszczyńska tak zapamiętała tę noc :
«W dzień pracowaliśmy w gospodarstwie domowym w Leonówce, a na noc jechaliśmy konnym zaprzęgiem do Tuczyna. Nasi sąsiedzi z Leonówki nocowali w okolicznych krzakach i zagajnikach. Wszyscy baliśmy się, że śmierć może przyjść nocą. Mężczyźni wieczorami zaciągali straże na rogatkach wsi. W fatalny dzień 1 sierpnia 1943 roku po wieczornej mszy w kościele, trochę uspokojeni, postanowiliśmy nie jechać na nocleg do Tuczyna. Gnana jednak jakimś złym przeczuciem namówiłam swych sąsiadów, rodzinę Łojów, aby przyszli do nas do chaty pomodlić się przy figurze Matki Boskiej z Niepokalanowa. Około godziny 22.00, w czasie odmawiania litanii, usłyszeliśmy strzały i gdy wybiegliśmy z domu, ujrzeliśmy, jak na początku wsi od pocisków zapalających buchnął ogień z kilku krytych słomą chat. Wszystkich ogarnęło przerażenie. W wielkim chaosie, wśród wrzasków, w grzmocie eksplozji karabinowych pocisków, w blaskach krwawych języków ognia bijących w niebo z palących się domów i stodół, chwyciłam swe najmłodsze dziecko, sześciomiesięcznego Romana, i zaczęłam biec na oślep przed siebie w kierunku lasu. Mąż mój pobiegł ze starszymi dziećmi za stodołę w zboże. Świst kul wyzwalał we mnie niespożyte siły. Młodsze dzieci rozbiegły się w różne strony razem ze spuszczonym z łańcucha psem. Nie zdawałam sobie jeszcze sprawy, że wieś jest otoczona przez banderowców. Z Romkiem na rękach biegłam, potykając się między łanami dojrzewającego żyta. Przy mnie był cały czas skomlący ze strachu pies. Gdy byłam już blisko lasu, przede mną jak z podziemia wyrósł potężny Ukrainiec z karabinem w rękach. Poznałam go. Był to Szkul, Ukrainiec z sąsiedniej wioski, który często bywał u nas. Był producentem betonowych kręgów do studni i przed kilku tygodniami na środku naszego podwórka z moim mężem montował te kręgi w nowo wykopanej studni. Był miłym, serdecznym człowiekiem i nawet zaprzyjaźniliśmy się z nim. Teraz ujrzałam go w nowej roli. Z jakimś obłędnym błyskiem w oczach i straszliwym grymasem twarzy bez wahania strzelił prosto w moją głowę. Kula świsnęła mi przy lewej skroni, zrywając przepaskę do włosów i powodując krwotok z przestrzelonego ucha. Runęłam z dzieckiem w zboże, nie tracąc jednak przytomności.Szkul sądził, że mnie zabił. Synka Romka przydeptał butem. W tym momencie usłyszałam rozkaz: ‹prawe kryło w pered› (prawe skrzydło do przodu). Szkul wykonał polecenie. Przekroczył leżącą we krwi kilka metrów ode mnie Marynię, siostrę mego męża zamężną z Wąsowskim. Obok niej leżał, na szczęście żywy, jej dwuletni syn Stefek, który obecnie mieszka we Wrocławiu. Gdy Szkul poszedł w stronę wioski, by tam realizować morderczy rozkaz, ja podniosłam się, przykryłam swe dziecko snopkiem i w szoku pobiegłam dalej do lasu. Strzelali za mną, ale nie trafili. Gdy zaczęło świtać, Ukraińcy ze wsi ustąpili. Wówczas wróciłam na miejsce, gdzie schowałam dziecko. Znalazłam je całe i żywe. ale Romek do końca życia miał wgniecioną klatkę piersiową – była to pozostałość po obcasie Szkula. Wszystkie domy w Leonówce były spalone. Wśród pogorzelisk leżały dziesiątki trupów. Tylko moja rodzina miała wyjątkowe szczęście – wszyscy przeżyliśmy: mąż i sześcioro naszych dzieci. Drugiej takiej rodziny w Leonówce nie było. W każdej kogoś opłakiwano".
Śp. Apolonia Reszczyńska - autorka wspomnień ukraińskiego ZWYRODNIALSTWA,
Na święta Bożego Narodzenia roku 1998 Apolonia Reszczyńska, licząca wówczas 94 lata, pojechała do Brzegu, do swej córki Zofii . W czasie nocy sylwestrowej, przebudzona wystrzałami i eksplozjami fajerwerków witających Nowy Rok pod brzeskim ratuszem, wyrwana ze snu, sądząc, że to napad banderowców, otworzyła okno i aby się ratować ucieczką, tak jak przed 65 laty w Leonówce, wyskoczyła przez nie. Pokoik, w którym spała, był na wysokim parterze. Upadek okazał się tragiczny w skutkach. Złamała nogę i pokaleczyła sobie twarz, bo wpadła głową w krzak róży. Przewieziona do szpitala żyła jeszcze miesiąc. #UkraińskieZbrodnie
Trauma «czerwonych banderowskich nocy», gdy płonęły całe wsie, została w Niej do końca życia”
https://t.co/uYX0ELCMFj
83 rocznica rocznica buntu w Niemieckim Obozie Śmierci "SS-Sonderkommnado Treblinka".
Kiedy umęczeni więźniowie uciekali z tego Piekła na Ziemi, które zgotowali im Niemcy z Ukraińcami to w najśmielszych marzeniach nie spodziewali się, że na swojej drodze spotkają Anioły...Polskie Anioły ⬇️
Samuel Rajzman - uciekinier z "SS-Sonderkommando Treblinka :
"Stara kobieta wyniosła nam przed chatę chleb i wodę ale powiedziała : "zwróćcie mi kubek bo innego nie mam". Pieniędzy wziąć nie chciała. Podobnie zachowywali się inni chłopi. U zamożniejszych posiłki były obfitsze"
Abraham Krzepicki - uciekinier z "SS-Sonderkommando Treblinka" :
„Około 1 w nocy zauważyłem, że nadchodzi starsza chrześcijanka. Podszedłem bliżej i ujrzałem przed sobą sympatyczną twarz o dobrych oczach. Opowiedziałem jej krótko, kim jesteśmy, czego chcemy i sam byłem zaskoczony, kiedy kobieta wkrótce powiedziała, żebyśmy poszli z nią. Nie prosiła o żadną zapłatę, przeciwnie, zaproponowałem jej 50 złotych, ona mi odpowiedziała, że za taką rzecz nie bierze żadnych pieniędzy".
"Gospodyni wkrótce przyniosła nam jedzenie, chleb z fasolą i garnek ciepłego gotowanego mleka. Kiedy zjadłem, wyjąłem 25 złotych i chciałem zapłacić za jedzenie. Chłopka powiedziała, że to za dużo, że ona nie chce zarabiać na nas, nieszczęśliwych ludziach. Ale ja nie chciałem nic wziąć z powrotem. Po jedzeniu pojawił się też gospodarz i poradził nam nie spieszyć się z podróżą do Warszawy, być ostrożnym i czekać, aż on da nam przewodnika. Tymczasem zrobiło się już ciemno na zewnątrz, wyprowadził nas z piwnicy do stodoły, przyniósł nam ciepły koc do przykrycia się i położyliśmy się spać. Spaliśmy dłuższy czas zdrowym, głębokim snem. Nawet we śnie czuliśmy, że znajdujemy się w stodole dobrych ludzi".
„Również chrześcijanie z ulicy Złotej byli bardzo porządnymi ludźmi, prawie nic nie wzięli za przechowywanie nas przez te kilka dni, a żegnając, dali obietnicę, że jak przyjdzie nam uciekać z getta i szukać kryjówki, mamy do nich wstęp wolny".
"Ci szlachetni Polacy ze wsi Wielgie i ich krewni z Warszawy byli naszymi ratownikami i pomocnikami w największej potrzebie i niebezpieczeństwie. Niech im zostanie odpłacone to dobro, które nam uczynili".
Ponad 90 Polaków z terenów wokół Treblinki (z terenu byłego powiatu węgrowsko-sokołowskiego) zostało uhonorowanych przez Instytut Yad Vashem.
Niemcy zamordowali za to MIŁOSIERDZIE ok. 45 Polaków w tym 5 za podanie chleba.
Beneficjentka państwowych grantów ma trochę inne zdanie na temat mieszkańców Polskich Wsi ⬇️
prof. Barbara Engelking :
"Polski chłop jako menel i morderca Żydów"
https://t.co/pCuULlPJ1h
Zastanówcie się kogo warto wpierać ❓
Panią Basię czy Panią Siłaczkę ❓❓❓
https://t.co/uYX0ELCMFj
OŚWIADCZENIE pani od historii ❗️❗️❗️
Kochani ze względu na SZACUNEK dla niewyobrażalnego CIERPIENIA którego doznali Mieszkańcy Warszawy z rąk różnych zwyrodnialców...ja nie będę się szarpała i wdawała w poniżające pyskówki : "Kto mordował ? A może to ruski ? A może to kałmuk ?".
Ja publikuję zeznania Ofiar, złożone w momencie kiedy Powstanie jeszcze dogorywało. I nie OŚMIELĘ się z Nimi polemizować. Koniec kropka.
PROTOKÓŁ nr 57
Świadek, Pan Henryk Haboszewski, zamieszkały w Warszawie przy ul. Elekcyjnej 8
Zeznanie złożone dnia 19 IX 1944 r. :
„Mieszkałem na Woli przy ul. Elekcyjnej nr 8, Dnia 5. VIII
o godz. 10 rano wpadł oddział SS i Ukraińców. Wypędzono nas z piwnic i pognano pod park Sobieskiego na Ulrychowie; do przechodzących strzelano; żonę zabito na miejscu, dziecko nasze ranne
wołało matkę; wkrótce podszedł Ukrainiec i zabił moje dwuletnie dziecko jak psa, następnie razem z Niemcami zbliżył się do mnie, stanął mi na piersiach, patrząc, czy żyję. Udawałem trupa, bojąc się, by mnie nie zabito - nie otwierałem oczu. Jeden z oprawców zabiera mi zegarek, słyszę, że repetuje broń - myślałem, że dobije; poszli jednak dalej, biorąc mnie za nieżywego. Tak od godz. 10 rano do godz. 9 wieczorem leżałem udając zabitego i przeżywając te okropności. Widziałem w tym czasie, jak przyprowadzono dalsze partie mieszkańców i rozstrzeliwano w pobliżu mnie. Tworzył się zwał niezliczonych trupów. Tych, co jeszcze dawali oznaki życia - dobijano. Zostałem przywalony jakimiś ciałami, tak że się prawie dusiłem. Egzekucje trwały do godz. 5 po południu. Liczby ofiar nie mogę dokładnie podać,
ale tych, wśród których leżałem, obliczam na 3.000. W kościele spotkałem mego kolegę, który przeżył to samo co ja - również stracił ośmioletniego syna; dziecko otrzymawszy ranę, wołając, skonało. Dotychczas jestem w szpitalu, obraz Śmierci wciąż mając przed oczami”.
#PowstanieWarszawskie #Warszawa1944 #NiemieckieZbrodnie #UkraińskieZbrodnie #RosyjskieZbrodnie #KozackieZbrodnie #KałmuckieZbrodnie
W mojej Pracy u Podstaw, zawsze (z wiadomych powodów) RYGORYSTYCZNIE trzymam się materiałów źródłowych. Nie ma na świecie osoby która mogłaby coś mi zarzucić w tej kwestii !
Gorąco zachęcam wszystkich Polaków do korzystania z zajęć w naszej Szkole i wspierania mojej zbożnej pracy.
https://t.co/uYX0ELCMFj