Wątek.
Był taki europoseł z GB, Nathan Gill. Dziś siedzi w więzieniu, bo brał kasę od Rosji, za pośrednictwem https://t.co/QeT0BM6A4M. Polaka Janusza N. Gill się przyznał.
Co pouczającego dla nas wynika z jego zeznań:
1. Kreml płaci politykom za wypowiedzi korzystne dla RU.
Paweł S., właściciel Zondacrypto w czasie gdy firma działała z Malty, wcześniej współpracował z Markiem Falentą. Brał udział w próbie przejęcia firmy Falenty przez Rosjanina, którego szef miał związki z mafią sołncewską i z FSB @Anna_Mierzynska https://t.co/XMIhEDuUkh
Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, Robert Mazurek, w 2019 roku pracował jako tajny współpracownik CBA o pseudonimie „Echo”. W ramach operacji o kryptonimie MEDIA-POL-2019 przez osiem miesięcy inwigilował środowisko dziennikarskie i polityczne. Za współpracę otrzymał 250 tysięcy złotych gotówką. Pieniądze zostały mu wypłacone 21 października 2019 roku około godziny 21:00 w lokalu kontaktowym „Fala” przy ulicy Fala 92 w Warszawie. Kwota w banknotach 500 i 200 złotych, podzielona na 10 paczek, znajdowała się w dwóch czarnych torbach podróżnych marki Travelite. Wreczenie nadzorowała podinspektor Marta S. (zastępca dyrektora Departamentu Operacji Specjalnych CBA), a osobiście przekazał je nadinspektor Krzysztof T. (legitymacja służbowa CBA 16745).
W ramach zadania przekazał służbom 192 notatki operacyjne, 62 nagrania audio z prywatnych spotkań i wywiadów, 34 analizy kontaktów sieciowych, 16 szczegółowych raportów oraz 8 nagrań wideo wykonanych ukrytą kamerą. Materiały dotyczyły między innymi redakcji RMF FM, TVN, Gazety Wyborczej i Polskiego Radia, nieformalnych powiązań dziennikarzy z politykami oraz potencjalnych źródeł finansowania niektórych mediów.
Celem operacji było dostarczenie władzy pełnego obrazu środowiska medialnego przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i do Sejmu. CBA oceniło współpracę Mazurka jako wysokiej jakości, podkreślając wysoki stopień dyskrecji i lojalności.
Za ćwierć miliona złotych jeden z najbardziej pyskujących „niezależnych” dziennikarzy pomagał PiS-owi inwigilować własne środowisko, żeby partia mogła łatwiej utrzymać się przy władzy.
A dwa lata później, w 2021 roku, ten sam człowiek wyprawił sobie huczne 50. urodziny w centrum Warszawy. Na imprezę zjechała cała warszawska elita medialno-polityczna z różnych obozów. Politycy PiS, opozycji i gwiazdy mediów pili szampana i robili wspólne zdjęcia, zupełnie jakby nigdy nie donosił na podobnych do siebie. Hipokryzja poziomu olimpijskiego.
To nie jest klasyczne dziennikarstwo. To przykład zawodowego szpicla w eleganckim opakowaniu. Robert Mazurek – TW „Echo”. Niezależny wyłącznie we własnej narracji.
Karl Kraus (1874–1936) — austriacki satyryk, aforysta i krytyk kultury, jeden z najostrzejszych komentatorów europejskiej prasy przełomu XIX i XX wieku. Przez niemal czterdzieści lat redagował wiedeński dwutygodnik Die Fackel („Pochodnia”), pisząc go przez ostatnie dwie dekady samodzielnie, od pierwszej do ostatniej linijki. Zasłynął bezlitosną diagnozą dziennikarstwa jako zawodu, w którym język służy władzy, a władza zaś pieniądzom.
Lub Orwell: “Nie chodziło o to, żeby kłamać. Chodziło o to, żeby kłamać i wierzyć w to, co się pisze, aż do momentu, gdy donos stanie się formą wyznania wiary.”
PILNE ‼️
Premier Tusk właśnie zgruzował Nawrockiego podczas posiedzenia rządu!
"Jeśli jesteś prezydentem, to masz obowiązki polskie, a nie ROSYJSKIE. Mówię to, bo w ostatnim czasie wiele było decyzji uderzających bezpośrednio w polski interes"
Brawo, Panie Donaldzie ❤️💪😎
.@OficjalnyJK, @CzarnekP, politycy PiS przekonują, że PiS rządziło lepiej i ludziom żyło się lepiej. No to zobaczcie co pokazują liczby. Jak jest naprawdę.
1) SKUMULOWANY WZROST PKB. za lata 2015-2023.
Skumulowany wzrost PKB per capita (stałe ceny USD, Bank Światowy):
2007–2015, rządy PO: +34% (z ~9 700 → ~13 000 USD) kontra 2015–2023, rządy PiS: +27% (z ~13 000 → ~16 600 USD)
Polska bogaciła się szybciej za PO niż za PiS — mimo że PiS rządziło w znacznie łatwiejszych warunkach: rekordowo niskie stopy procentowe, zerowe bezrobocie, boom konsumpcyjny i setki miliardów z funduszy unijnych. PO zaczynała od globalnego kryzysu finansowego 2008 roku.
2) UBÓSTWO. Tutaj PiS miał pom��c ludziom. W 2015 r. skrajne ubóstwo wynosiło 6,5%. W 2019 r. spadło do 4,2% — głównie dzięki 500+ i dobrej koniunkturze. W 2023 r., w ostatnim roku rządów PiS - przekroczył punkt startowy - 6,6%. 8 lat, zero trwałej poprawy, wręcz pogorszenie.
3) EMERYTURY. Zamiast regularnie podnosić podstawy emerytur proporcjonalnie do wzrostu płac — rząd PiS celowo zaniżał coroczną waloryzację. Potem tuż przed wyborami wypłacał „13." i „14." emerytury jako "prezenty". To nie był bonus. To były pieniądze, które emeryci powinni dostawać przez cały rok, co miesiąc. Jednorazowy przelew przed wyborami zamiast trwałej podwyżki — to nie polityka społeczna, to kalendarz wyborczy.
4) WIELKI SPADEK INWESTYCJI ZA PIS.
W 2015 r. Polska - Polacy inwestowali w gospodarkę 20,4% PKB — dokładnie tyle samo co średnia UE. Morawiecki obiecał w „Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju" wzrost do 25% PKB do 2020 r. Co zrobił: w 2022 r. zaledwie 16,8% PKB — najniżej od 1995 r. i trzecie miejsce od końca w całej Unii Europejskiej. Średnia UE w tym samym czasie wzrosła do 22,7%. Polska i UE zaczynały z tego samego poziomu. Działania rządu PiS sprawiły, że przedsiębiorcy przestali inwestować.
5) MASOWE SPROWADZANIE IMIGRANTÓW PRZEZ PIS.
PiS rządziło pod hasłami antyimigracyjnymi. Jednocześnie przeprowadziło największe w historii Polski otwarcie rynku pracy dla cudzoziemców — z około 500 tys. pracowników zagranicznych w 2015 r. do ponad 3 mln oświadczeń o powierzeniu pracy w 2021 r. Bez żadnych konsultacji ze związkami zawodowymi, bez dialogu społecznego. Multi-kulti, które obserwujemy to rząd PiS, nie KO. Cel był prosty: łatać braki kadrowe tanim pracownikiem zamiast podnosić płace Polakom.
Dane: GUS, Eurostat, ZUS, Bank Światowy.
6) ZADŁUŻENIE PAŃSTWA. PO-PSL vs PIS
No tutaj jest dopiero katastrofa.
PO-PSL (2007–2015): dług wzrósł z 528 mld zł do 923 mld zł. Przyrost: +395 mld zł. I to - pamiętajcie! - był okres globalnego kryzysu finansowego.
PiS (2016–2023): dług wzrósł z 923 mld zł do 1 691 mld zł. Przyrost: +768 mld zł — niemal dwa razy więcej niż PO-PSL, w czasie najlepszej koniunktury od dekad.
Ale to nie wszystko. PiS celowo rozwalił system monitorowania finansów publicznych. Zamiast zaciągać dług wprost przez budżet państwa, aby ludzie, posłowie mogli kontrolować wydatki (byłby widoczny dla każdego obywatela) rząd PuS stworzył sieć funduszy pozabudżetowych: Fundusz Przeciwdziałania Covid-19, Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, tarcza PFR i inne. Te fundusze zadłużały się przez Bank Gospodarstwa Krajowego. W krajowych statystykach tego długu PiS nie pokazywał kłamiąc: umiemy rządzić, patrzcie, dług spada a kasa jest na wszystko. Przed Eurostatem ukryć się długo nie dało. Unijna metoda EDP wliczała wszystko, ale przeciętny Polak widział w mediach niższe, „oficjalne" liczby. Dbał o to Jacek Kurski w swojej hejterskiej TVP.
Efekt: różnica między długiem pokazywanym Polakom a tym rzeczywistym, liczonym przez Brukselę, sięgnęła ponad 300 mld zł. To nie była niedbałość. To był świadomy zabieg, żeby nie przekroczyć progów zapisanych w Konstytucji i żeby przed wyborami nie tłumaczyć się z rekordowego zadłużenia państwa. Przegrana PiS w 2023 r. uratowała nas przed pójściem w stronę Wenezueli.
Jak wam się podobała ta lekcja prawdy o rządach PiS, to możecie mi postawić kawę. https://t.co/OOqSIiyjHf
Ekonomiczni analfabeci i ludzie biorący chwilówki na zakup telewizora: tylko tacy ludzie nie rozumieją czym jest „propozycja” Nawrockiego i Glapińskiego.
Tak żeby zobrazować wyborcom batyra: gdyby sprzedawanie złota i pożyczanie pieniędzy z NBP było możliwe i było dobrym pomysłem, to PiS zrobiłby to dawno temu. Nawet Morawiecki nie odważył się na tak idiotyczne pomysły.
Pozwólcie kibolowi zarządzać waszym portfelem a skończycie jak pan Jerzy. Chociaż w sumie … niektórzy muszą się nauczyć na własnej skórze.
Głównym tematem komentarzy w serwisie YouTube pod moim dzisiejszym wywiadem nie jest to, o czym mówi największy dziś żyjący autorytet z obszaru monopoli technologicznych ale to, że prof. Shoshana Zuboff z Uniwersytetu Harwarda odważyła się powiedzieć, że uważa @donaldtusk za wielkiego europejskiego lidera. Otóż muszę zaskoczyć ale spotykam się z tym w USA bardzo często. Jeśli mam być szczery, to jedyne nazwisko które masowo znają Amerykanie z polskiej przestrzeni publicznej. Być może część z Państwo to wypiera, ale polski premier był jedynym żyjącym Polakiem pełniącym realnie liczącą się dla USA funkcję publiczną. Był szefem UE. I go znają. Po prostu. I mają o nim zdanie. Jedni go szanują inni nie. Ale go znają. I tak, wielu go szanuje. I ma do tego prawo. Gdy przy śniadaniu przez godzinę rozmawialiśmy o Polsce i dostrzegłem jak Shoshana szanuje @donaldtusk, po prostu ją o to zapytałem. Czemu. Poraża, jak bardzo jesteśmy pozamykani w swoich balonach.
Bardzo chciałem, by to Państwo zobaczyli. Nie dajcie sobie wmówić propagandy. Po żadnej ze stron. To, co Joel powiedział mi na trzy dni przed odebraniem swojego Nobla to by nie dać sobie wmówić przez administrację USA, że Europa jest skończona. Amerykańska klasa średnia marzyłaby, by żyć na takim poziomie jak my, w Europie. Cała moja rozmowa z prof. J. Mohyrem w serwisie YT. Polecam ją. Wrzucam też w komentarzu. Europa to obecnie najlepsze miejsce do życia na Ziemi. Tak uważam.
2022 benzyna 8,5 PLN/l dzisiaj 5,8 PLN
Węgiel 3000 PLN/ tona dzisiaj 850 PLN
Chleb 10 PLN/kg dzisiaj 5 PLN
Cukier 15 PLN/kg dzisij 10 PLN
Leki refundowane 4000 dzisiaj 5000
I tysiące innych produktach dużo
tańszych niż 2 lata temu.
No ale ludziom i tak jest źle, bo PiS tak gada.
Dr Krzysztof Kontek, związany z SGH specjalista od analiz statystycznych, zbadał anomalie w wynikach 2. tury wyborów prezydenckich
Do nieprawidłowości mogło dojść w 1482 obw. komisjach wyborczych, co mogło przełożyć się na 315-487 tys. głosów Nawrockiego
https://t.co/oonhjfPH5Q
Generalnie to serwery owej kontrowersyjnej apki stoją na... Węgrzech.
Nie, to nie jest dowcip. Sami zobaczcie. IP jest na Węgrzech.
Domena zarejestrowana na JDG z Zielonej Góry.