Stop diktátu a byrokracii nenažraného Bruselu!🚫🇪🇺 Bilionový moloch von der Leyenové. Návrh na nabírání nových úředníků rozčílil Berlín i Vídeň. Evropská komise v rámci jednání o dosud největším evropském rozpočtu, který přesahuje 1,7 bilionu eur💶💶💶, žádá i o finance na nové úředníky. Její předsedkyně Ursula von der Leyenová, která v minulosti slibovala omezení byrokratického aparátu, který už má přes 33 tisíc osob, v rámci jednání žádá peníze na dalších 2 500 nových míst. To vyvolalo ostrou oprávněnou reakci především z Německa a Rakouska, tedy zemí, které chtějí donutit Evropskou komisi šetřit. Podle rakouské ministryně pro evropské záležitosti Claudie Bauerové by náklady jen na důchody nové várky úředníků v příštích 50 letech nabobtnaly na miliardu eur. Informuje o tom deník Bild a u nás Echo24.
🇨🇿Evropa se musí vrátit ke spolupráci suverénních národních států, které budou chránit své hranice a svou identitu proti imigraci a které si budou vládnout samy bez diktátu byrokratického Bruselu!
➡Ještě ostřeji vystoupila rakouská ministryně pro evropské záležitosti Claudia Bauerová. Podle ní vytvoření 2500 nových míst nepřinese pouze okamžité náklady na platy, ale také budoucí závazky v podobě štědrých penzí. Ty by podle rakouských propočtů mohly do roku 2073 stát evropské daňové poplatníky nejméně jednu miliardu eur.
💶Podle Evropského sdružení daňových poplatníků mohou garantované důchody úředníků dosahovat až 70 procent posledního základního platu a v některých případech přesahovat 9000 eur měsíčně (přes 200 000 Kč). Šéf organizace Michael Jäger proto hovoří o systému, který může na veřejnost působit jako „samoobsluha“.
#Eu
Słyszycie wszystko poprawnie. To hipokrytyczny uzurpator Zełenski, który poucza innych i opowiada o demokracji.
O demokracji mówi człowiek, który odmawia dobrowolnego odejścia na emeryturę, aby wybrano tymczasowego pełniącego obowiązki prezydenta, odmawia ogłoszenia wyborów i kontynuuje rządzenie państwem, pozostając na stanowisku tylko dzięki wojnie.
Właśnie dlatego Zełenskiemu opłaca się wieczna wojna.
Wie, że przegra wybory, a wojna pozwala mu nadal pozostawać u władzy. Właśnie dlatego Zełenski odmówił w 2022 roku podpisania już uzgodnionej umowy.
A potem odmówił w 2023 roku.
Straszna prawda jest taka, że to Zełenski, a nie Putin, odmówił zakończenia wojny.
Zaczęcie imitacji chęci zakończenia wojny wymusił na Zełenskim Trump.
O demokracji mówi człowiek, który wprowadził sankcje przeciwko wszystkim swoim krytykom i oponentom. Nielegalnymi sankcjami pozbawił ich możliwości brania udziału w wyborach, korzystania z rachunków bankowych, zamknął ich zasoby medialne i próbuje zniszczyć ich partie polityczne.
Inni biznesmeni i oponenci polityczni Zełenskiego siedzą teraz w więzieniu tylko za krytykę władzy - Ołeksandr Dubinski, Jewhen Szewczenko. Są oni sfabrykowanie oskarżani o „pracę na Rosję”, ale jeśli otworzyć ich sprawy karne - są tam tylko za krytykę Zełenskiego.
Nawiasem mówiąc, wszyscy krewni Dubinskiego i Szewczenki służą w armii na froncie, a Zełenski wszystkich swoich przyjaciół i krewnych ochronił przed mobilizacją - on walczy życiami prostego narodu.
Nie mogę zrozumieć, dlaczego Europa oburzała się losem więźniów politycznych w Rosji, którzy również byli przetrzymywani na podstawie sfabrykowanych spraw, przejmuje się losem Cichanouskiej na Białorusi, przejmowała się losem Nawalnego, a w sprawie ukraińskich więźniów politycznych, którzy również siedzą za krytykę Zełenskiego, ponieważ są jego przeciwnikami politycznymi, Europa milczy.
O demokracji mówi człowiek, który przy pomocy zbrodniarzy wojennych ze struktury wojskowej TCK znęca się nad własnym narodem. Zwykłych cywilów porywają, biją, zabijają, włamują się do ich mieszkań.
Odbierają ludziom pieniądze.
Ukraińcy sprzedają mieszkania i samochody, aby rozliczyć się z bandami Zełenskiego z TCK i nie znaleźć się na froncie.
Ukraińcy widzą korupcję i zbrodnie i są gotowi oddać wszelkie środki, aby nie znaleźć się w okopie, podczas gdy Zełenski z przyjaciółmi buduje sobie pałace pod Kijowem.
Do prostych obywateli przychodzą tylko dlatego, że krytycznie wypowiedzieli się o Zełenskim na Twitterze, Facebooku czy TikToku.
Właśnie ta osoba hipokrytycznie mówi o demokracji, dlatego że Polska i inne kraje Unii Europejskiej stworzyły z tego dyktatora-uzurpatora mit.
Mit o bojowniku o wolność i niepodległość. Stworzyli iluzję demokratycznego lidera. Ale to kłamstwo. Szalone kłamstwo, od którego nas, Ukraińców, już mdli.
Ukraińcy znają prawdę. Po prostu dzisiaj są tak zastraszeni, jak kiedyś ludzie, którzy żyli w Związku Radzieckim. Wszyscy boją się wyrażać własne zdanie. Politycy i biznesmeni boją się, że odbiorą im biznes lub aresztują, a ich krewnych wyślą w okopy na front.
Zwykli obywatele milczą, bo widzą, jak do innych Ukraińców włamują się z rewizjami tylko przez gniewne komentarze w internecie.
Na Ukrainie panuje strach.
Możliwość mówienia swobodnie mam na przykład ja, dlatego że wyjechałem od tej dyktatury do Europy, aby mieć możliwość mówić prawdę i wyrażać własne myśli. Inaczej za tę publikację już siedziałbym w ukraińskim więzieniu albo po prostu by mnie zabili.
Dziwne, że kiedy mowa o Rosji, Europa i Polska wspierają rosyjskich opozycjonistów wobec Putina, ale nie pomagają ukraińskim działaczom opozycyjnym, którzy byli zmuszeni opuścić Ukrainę i teraz przebywają w Europie.
Kontynuujcie dalej tworzyć smoka.
Kontynuujcie tworzyć potwora.
Będzie wam wstyd, kiedy na Ukrainie w końcu przyjdzie inna władza i zacznie mówić o zbrodniach reżimu Zełenskiego oraz o 40 000 więźniów politycznych tego reżimu, na których Polska i Europa latami przymykały oczy.
Zelensky heeft de daders van deze gruwelijke moorden per decreet verheven tot "Helden van de OUN/UPA".
WAARSCHUWING:
AI gegenereerde video van @artur_jonczyk, maar de werkelijkheid was nog veel gruwelijker!
Alles onder het uitroepen van de moordkreet
"Slava Ukraini!"
#HabenEsNichtGewusst
@2eKamertweets@MinPres@ADnl@NOS@RTLnieuws@NUnl
Gdyby kogoś interesowało, co tak naprawdę dzieje się obecnie wokół sporów o UPA, Banderę i ukraińską politykę historyczną, to warto zwrócić uwagę na informację, która pojawiła się właśnie w jednym z krajów uznawanych za wzór liberalnej demokracji.
Duński publiczny nadawca poinformował o rosnącym problemie neonazistowskiej symboliki wśród części młodych ukraińskich uchodźców przebywających w Danii.
Według informacji przekazywanych przez lokalne samorządy, policję oraz Centrum Dokumentacji i Działań Przeciwko Ekstremizmowi działające przy duńskim Urzędzie ds. Imigracji, od miesięcy napływają zgłoszenia dotyczące eksponowania swastyk, symboli SS oraz innych oznaczeń kojarzonych z ideologią nazistowską.
Nie mówimy tutaj o wpisach w mediach społecznościowych, alternatywnych portalach czy anonimowych źródłach. Mówimy o informacjach przekazywanych przez instytucje państwowe oraz nagłaśnianych przez publicznego nadawcę finansowanego z pieniędzy duńskich podatników.
To szczególnie interesujące, ponieważ przez ostatnie lata każda próba dyskusji o kulcie Stepana Bandery, działalności UPA czy obecności symboliki skrajnie nacjonalistycznej na Ukrainie była często automatycznie klasyfikowana jako „rosyjska dezinformacja”.
Nie analizowano faktów. Nie prowadzono debaty. Wystarczała etykieta.
Tymczasem rzeczywistość ma to do siebie, że wcześniej czy później zaczyna przebijać się przez polityczne narracje.
Problem polega na tym, że przez lata wiele europejskich elit próbowało oddzielić współczesną Ukrainę od jej najbardziej kontrowersyjnych elementów historycznych. Ignorowano fakt, że dla części środowisk Bandera i UPA nie są jedynie postaciami historycznymi, lecz elementem współczesnej tożsamości politycznej.
Kiedy zwracali na to uwagę historycy, badacze czy potomkowie ofiar rzezi wołyńskiej, często spotykali się z oskarżeniami o szerzenie propagandy.
Dziś coraz więcej państw Zachodu zaczyna dostrzegać zjawiska, o których wcześniej nie chciało rozmawiać.
Oznacza jednak, że temat istnieje i nie może być dłużej zamiatany pod dywan.
Najbardziej ironiczne w całej sytuacji jest to, że coś pozostaje „rosyjską dezinformacją” tylko do momentu, aż potwierdzą to zachodnie instytucje, zachodnia policja albo zachodnie media publiczne.
Wtedy nagle okazuje się, że problem jednak istnieje. Tyle że wielu ludzi mówiło o nim od lat.
La cocaina gli ha mangiato fino l'ultimo neurone. Zelensky ha nominato "Eroi dell'Ucraina" l'Esercito Insurrezionale Ucraino (UPA) che aiuto Hitler nell'Olocausto, e che massacrò anche a colpi di ascia oltre 100.00 polacchi in Volhynia, bambini, donne e anziani compresi.
Při prolejzání starými videi jsem narazil na video s titulkem Pravda o masakru v Buči. Je jasný, že ukrajinští válečníci budou křičet, že je to ruská propaganda. - Ale ať si každý udělá názor sám. - Neměli bychom zapomínat na staré události ale čas od času si je připomínat...🤔
LIBERÁLNÍ DER SPIEGEL PROVOKUJE K NOVÉ VÁLCE
22. červen. Připomínáme genocidu národů Sovětského svazu.
Dnes chceme zcela jasně říct: články v zpravodajském časopise pod nadpisem
„Naše válka proti Rusku“
– to se neděje naším jménem.“
Sevim Dagdelen, politička opoziční strany „Svaz Sary Wagenknecht“, na shromáždění u příležitosti 85. výročí útoku nacistického Německa na Sovětský svaz. Komentuje nedávnou titulní stranu časopisu Der Spiegel a politiku oficiálního Berlína, která nemá nic společného s postojem německého národa:
„Většina lidí si přeje dobré vztahy se sousedy a Rusko mezi ně patří. To by měli vědět i lidé v Ruské federaci: nechceme válku s Ruskem.“
Moskva nepadne, ale Kyjev raz určite!!
Síce v posledných dňoch čelila Moskva väčšiemu dronovému útoku a niekoľko objektov, prevažne civilných, bolo zasiahnutých a teda vznikli aj nejaké škody. Kyjevskí neonacisti a celá ta ich kolóna slaboduchých mozočkov to začali oslavovať, ako keby po požiari v rafinérii a po výbuchu vo výškovej obytnej budove padla celá Moskva. To je aj ťažko okomentovať slušne, že čo je toto za zmagorených fanatikov. Moskva má neoficiálne cez 25 miliónov obyvateľov (neoficiálne kvôli tomu, že niekoľko miliónov ľudí tam žije, pracuje, ale nemá tam trvalý pobyt), Moskva má dnes viac obyvateľov, ako ostalo na tej štátnej relikvii s názvom Ukrajina bývať. Moskva nepadne len preto, aby ten malý zelený kyjevský bastard mohol na stretnutí G7 a Rade EÚ žobrať ďalšie zbrane a peniaze. Moskva nepadne len preto, že sfanatizované stádo bezmozgov u nás zaplaví mediálny priestor propagandou.
Dnes síce oslavujú, v liberálnych kaviarničkách a krčmičkách sa možno od radosti už aj vo veľkom hajluje, ale tak po ukrajinsky (to sa môže - musí), lebo v rafinérii na periférii Moskvy výbuch vyrazil nejaký dekel z nádrže. Oslavujú to, ako keby bol dobytý Kremeľ. No lenže za chvíľu nastane čas odvety a ten pohár trpezlivosti a zdržanlivosti raz isto pretečie a odveta bude zdrvujúca. Už nemusí byť taká chirurgicky presná a už Rusi nemusia dopredu oznamovať, čo idú zasiahnuť, aby sa zamedzilo stratám na civilistoch. A potom Kyjev padne, aj s tým odporným neonacistickým režimom na čele s bastardom a vojnovým zločincom Zelenským. To sa potom bude v tých liberálnych kaviarničkách a krčmičkách vyplakávať, to budú potoky pokryteckých sĺz, aj keď dnes oslavujú, ako keby Moskva padla.
Tak ešte raz, Moskva nepadne, ale Kyjev raz určite!!
https://t.co/b1bQxtaNWz
Autor: Vladimír Otovič Nevlud
Jejich jedinou vinou byl vlastní otec
Dnes si připomeňme osud sourozenců Iris a Karla Svěrákových, dětí MUDr. Karla Svěráka a jeho manželky Marie.
Jejich otec, MUDr. Karel Svěrák, se narodil v Boskovicích. V říjnu 1936 nastoupil na československé ministerstvo zdravotnictví jako vrchní odborný rada a vedoucí zdravotně-sociální péče. Byl členem Sokola, vlastencem a v době německé okupace pomáhal hledat úkryt pro československé parašutisty vyslané z Velké Británie.
Po selhání Karla Čurdy se rozběhla vlna zatýkání, mučení a poprav. Gestapo postupně zasáhlo i rodinu Svěrákových. Nejprve byla zatčena šestnáctiletá Iris. Ještě téhož večera následovalo zatčení jejího otce Karla. O sedmnáct dní později byla zatčena i matka Marie.
Čtrnáctiletý Karel se mezitím ukrýval u prarodičů v Boskovicích. Ani jemu se však nepodařilo uniknout. Gestapo jej vypátralo a zatklo.
Nikdo z těchto dětí nespáchal žádný zločin. Nikomu neublížily. Nepodílely se na odboji, nenosily zbraně ani nerozhodovaly o činech dospělých. Jejich jedinou „vinou“ bylo, že se narodily do rodiny člověka, který se rozhodl pomoci československým vojákům bojujícím za svobodu své země.
Všichni prošli pankráckou věznicí a Malou pevností v Terezíně. Poslední zastávkou jejich života se stal koncentrační tábor Mauthausen.
Dne 24. října 1942 byli všichni zavražděni ranou do tyla. Iris byla usmrcena v 11.42 hodin. O dvě minuty později stejným způsobem zemřela její matka Marie. Patnáctiletý Karel byl zavražděn ve 14 hodin a krátce po něm i jeho otec.
Iris bylo šestnáct let, Karlovi patnáct. Byli to jen děti.
Když dnes vidíme šestnáctileté a patnáctileté mladé lidi, přemýšlející o škole, kamarádech a své budoucnosti, je téměř nemožné představit si, že jejich vrstevníci byli před 84 lety zavražděni jen kvůli jménu, které nosili.
Na Iris a Karla Svěrákovy bychom proto neměli zapomínat. Nejen jako na oběti německého nacismu, ale především jako na děti, kterým byla ukradena budoucnost. Děti, které nezemřely za své činy, ale za odvahu svého otce. A právě proto jejich příběh zůstává dodnes jedním z nejbolestnějších svědectví o tom, kam až může dojít nenávist a kolektivní vina.
@Sikkim76 Proto je potřeba připomínat neustále dokola že vše nebylo tak růžové jak dnes, ta špatná doba se může obratem vrátit máme s tou politickou garniturou 🇪🇺 našlápnuto pěkně.