@tomek525 Historii trzeba uczyć bo ci którzy jej nie znają doświadczą jej na własnym pokoleniu. Człowiek z natury jest zły a czas wojny budzi w nim demony
"Kolejny napad Ukraińców na polaków. W mediach cisza .
W sierpniu 2026 roku trzej młodzi Ukraińcy brutalnie pobili mężczyznę na stacji kolejowej w Ustce.
"Wszystko zaczęło się od mojej prośby do grupy pijanych, wulgarnych Ukraińców, żeby przestali przeklinać bo stałem tam z moim pięcioletnim bratem. Zamiast się uspokoić wpadli w furię. Rzucili się na mnie we trzech na jednego... ".
Czy nagranie poszło u @AGozdyra?
Uważam, że MSWiA powinno odznaczyć Polaków, którzy zatrzymali potencjalnego mordercę, pijanego chachoła. I dodatkowo powinni dostać pochwałę, że go nie ubili na miejscu. Ukr mógł pozabijać im dzieci bawiące się na plaży. Wyjątkowe opanowanie Polaków.
🚨HOLANDA (Países Bajos) 🇳🇱🚜🔥🚜
ESCENAS INCREIBLES de los Agricultores neerlandeses levantandose masivamente a nivel nacional contra la UE!
Estas personas son una inspiración para los Agricultores de toda Europa a quienes la UE está tratando de destruir.
¡Apoya a los agricultores, apoya el futuro! COMPARTE por todas partes... 🔥
Już jutro kolejna Sprawa dla Mentzena!
Pojechałem do Suwałk, gdzie w marcu Ukrainiec dotkliwie pobił polskiego nastolatka.
Jak zareagowało państwo polskie? Nasyła na pobitego Polaka i jego kolegów policję oraz kuratorów. Tych nie interesuje pobicie a to, że młodzi Polacy rzekomo znieważyli Ukraińca.
To bulwersująca historia, w której państwo ze sprawcy robi ofiarę, a z ofiar sprawców, tylko dlatego, że napastnik był Ukraińcem.
Film już jutro na moim kanale na YT!
@przyby_piotr@Michail_Berlioz Nasze 🇵🇱 dzieci należy edukować i mówić prawdę o historii w tym szczególnie o sąsiadach. Ludzie niby inni, ale historia zatacza koło i w razie konfliktu budzą się demony. Jak to dziadek dotknięty wojnami powiedział: "musisz się nauczyć strzelać i widzieć do kogo" (w razie W) 🫵
Ukrainiec Serhij Halczuk ,który mieszka w Polsce chce pozwać polską rodzinę,bo miała założone koszulki jebać UPA i Bandere na legalnej demonstracji.Twierdzi ,że to złe wychowanie dziecka ,więc sąd rodzinny może tu wkroczyć.
Ja już mam dosyć tych banderowskich gnojów w Polsce.
Taka sytuacja 😊 Jesteśmy w TOP3 najszybciej rosnących profili na całym polskim Facebooku, nie tylko politycznym❗ 🔥 💪
To pokazuje, że wspólnymi siłami wykraczamy poza bańkę polityczną i docieramy również do ludzi, którzy na co dzień nie interesują się takimi tematami. Jestem z tego szczególnie dumna! W obliczu przyszłorocznych wyborów to bardzo ważne, żebyśmy trafiali z naszym przekazem do milionów Polaków chcących po prostu chcą żyć w szanującym się, podmiotowym państwie, które nie gnębi własnym obywateli, tylko pozwala im się rozwijać i dba o ich bezpieczeństwo!
O to będziemy walczyć w nadchodzących wyborach - won z rządzącymi pseudoelitami, które doją nasze państwo. Najwyższy czas, żeby to interes zwykłych ludzi był na wierzchu!
Dziękuję Wam za to fantastyczne wsparcie, które odczuwam każdego dnia i bez którego takie wyniki nie byłyby możliwe 🫶 Jesteśmy w tym wszyscy razem i idziemy po lepszą Polskę dla nas i przyszłych pokoleń! 🇵🇱
@donaldtusk@ZelenskyyUa Panie premierze "nadzieja jest matką głupich i naiwnych" tutaj trzeba twardej racji stanu! Otwartych kart historii a nie obietnic!
🇩🇪🧠 Niemiecka „pamięć” II wojny światowej w liczbach:
✡️ Żydzi – 82%
🟤 Sinti i Romowie – 44%
♿ niepełnosprawni – 5%
🕊️ niemiecki ruch oporu – 1%
🌈 homoseksualiści – 1%
🇵🇱 Polacy? Zero. 0% !
❌ Żadne narody Europy Wschodniej.
📊 To nie przypadek. To wymierne świadectwo stanu niemieckiej pamięci – prof. Andrzej Nowak.
Dziś są moje 32 urodziny… To dla mnie zawsze czas refleksji. Chciałabym powiedzieć Wam coś ważnego. Sezon 2026 będzie moim ostatnim sezonem w zawodowej karierze. Więcej informacji znajdziecie w filmie poniżej.
Dziękuję Wam za te lata wsparcia i… zapraszam do ostatniego tańca!
One of the best sporting photographs of the year!
Jasmine Paolini signed Ray Giubilo's book, which features the iconic image taken of her at the US Open 📸✍️
🗣 Nawrocki ponownie zaprosił Zełenskiego do Warszawy, by „podziękować Polakom i spotkać się z milionem Ukraińców”.
„Serdecznie zapraszam prezydenta Zełenskiego. To doskonała okazja, by odwiedzić milion Ukraińców mieszkających w Polsce oraz podziękować Polakom za to, co zrobili w ciągu ostatnich trzech lat, pomagając Ukrainie” — powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Podkreślił, że relacje między Kijowem a Warszawą powinny stać się „symetryczne” i „realistyczne”, oparte na partnerskiej współpracy.
„Chcemy pomagać, ale wiemy, jak wiele już zrobiliśmy, i chcemy poruszać kwestie, które są dla nas ważne. Prezydent Polski musi mówić głosem Polaków i domagać się pewnej symetrii w naszych relacjach” — zaznaczył Nawrocki.
Szanowna Pani Poseł,
Pani wpis jest wzorcowym przykładem myślenia życzeniowego, które w zderzeniu z rzeczywistością nie tylko brzmi naiwnie, ale staje się po prostu niebezpieczne. Pani sentymentalna podróż do lat 90., z makowcem i białym serem w tle kompletnie ignoruje fakt, że świat, a zwłaszcza Europa, fundamentalnie się zmienił. Strefa Schengen, której tak Pani broni, nie jest bezwarunkowym darem, a umową opartą na zaufaniu i – co kluczowe – na skutecznej ochronie granic zewnętrznych Unii. Kiedy ten drugi filar się wali, przywracanie kontroli wewnętrznych nie jest zamachem na wolność, lecz podstawowym obowiązkiem państwa wobec własnych obywateli.
Dlaczego pomija Pani fundamentalne fakty? Skala zagrożenia nie jest iluzoryczna. Niemiecka policja federalna odnotowuje tysiące prób nielegalnego przekroczenia granicy przez ludzi, których nie da się zidentyfikować. Szlak bałkański, choć osłabiony, wciąż funkcjonuje, a presja migracyjna na wschodniej granicy Polski nie maleje – Straż Graniczna niemal codziennie informuje o dziesiątkach, a czasem setkach prób siłowego forsowania granicy przez ludzi potencjalnie bardzo niebezpiecznych. Pani zdaje się nie dostrzegać, że Polska staje się krajem frontowym dla dwóch potężnych fal migracyjnych: tej reżyserowanej przez reżimy Łukaszenki i Putina oraz tej płynącej przez Niemcy. Udawanie, że problemu nie ma, jest zaproszeniem do katastrofy.
Mówi Pani o "nieskażonej białej rasie" w sposób, który ma zdyskredytować każdą próbę racjonalnej debaty o bezpieczeństwie. To tani chwyt erystyczny, świadczący raczej o Pani fobii wobec Polaków. Proszę spojrzeć na fakty, nie na fobie. Oficjalne statystyki niemieckiego Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) za 2023 rok są alarmujące: podejrzani niebędący obywatelami Niemiec (stanowiący ok. 15% populacji) byli odpowiedzialni za ponad 41% wszystkich przestępstw z użyciem przemocy. W Szwecji, latami stawianej za wzór otwartości, strzelaniny i wojny gangów stały się codziennością do tego stopnia, że rząd musiał wezwać na pomoc wojsko. A w Polsce? Czy śmierć Klaudii, brutalnie zamordowanej przez imigranta, to dla Pani tylko statystyka? Czy kolejne doniesienia o napaściach i rozbojach, w których sprawcami są cudzoziemcy nielegalnie przebywający w naszym kraju (nielegalnie wkroczyli do Polski, zalegalizowano ich pobyt na ich własne oświadczenie), to "incydenty" niewarte naruszania strefy Schengen? Dlaczego grzmi Pani o "bojówkach Bąkiewicza", a milczy o realnych ofiarach polityki otwartych drzwi.
Najbardziej żałosny jest jednak Pani poddańczy stosunek do działań Niemiec. Berlin przywraca kontrole na swoich granicach, kiedy tylko uzna to za stosowne dla własnego bezpieczeństwa – czy to z powodu Mistrzostw Europy, czy rosnącej presji migracyjnej. W efekcie Niemcy skutecznie "wypychają" problem na terytorium Polski, czyniąc z nas de facto bufor i poczekalnię. Co gorsza, niemiecka policja regularnie podrzuca nam migrantów, których zatrzymuje na swoim terytorium, argumentując bez żadnej weryfikacji, że "powiedzieli, że przybyli z Polski". Zgodnie z doktryną obecnego rządu, Straż Graniczna ma im wierzyć na słowo i przyjmować ich jako "legalnych" na naszym terytorium. Wprowadzenie kontroli na granicy z Niemcami to nie tyle akt agresji, co spóźniona i próba odzyskania elementarnej kontroli i asertywności. To sygnał, że Polacy nie zgadzają się, by Polska była parkingiem dla migrantów, których nie chcą u siebie Niemcy.
Ta bierność na granicy jest niestety tylko elementem szerszego, niezwykle niepokojącego zjawiska – polityki uniżoności i rezygnacji z polskiego interesu narodowego. Premier Tusk nazywa starania o reparacje wojenne od Niemiec "głupotą", a polska delegacja z dumą przyjmuje w Berlinie symboliczny kamień pod pomnik polskich ofiar jako rzekome zadośćuczynienie za rzeź podczas II wojny światowej. To polityka gestów i całowania po rękach hegemona, która nie przyniesie nam niczego poza pogardą i dalszym lekceważeniem. Państwo, które nie szanuje samo siebie, nie potrafi zadbać o swoje granice i rezygnuje z dochodzenia sprawiedliwości dziejowej, nie będzie szanowane przez nikogo.
Na koniec, Pani porównanie tymczasowych kontroli obywatelskich do mechanizmów prowadzących do Auschwitz, jest nie tylko historycznie absurdalne i skrajnie obraźliwe dla ofiar Holokaustu. Jest to dowód intelektualnej kapitulacji i ucieczki w histerię tam, gdzie potrzebna jest chłodna analiza i odpowiedzialne działanie. Prawdziwym zagrożeniem dla Polski nie są zatroskani obywatele o bezpieczeństwo swoich rodzin. Nie jest też Straż Graniczna sprawdzająca dokumenty. Zagrożeniem jest polityka, która w imię fałszywie pojętej "otwartości" wystawia na szwank bezpieczeństwo Polek i Polaków. Państwo to nie kółko dyskusyjne, Pani Poseł, a granica to nie sugestia. To fundament bezpieczeństwa, o który dbać jest Pani zasranym obowiązkiem.
Życzę refleksji.