„Z work-life balance i 4-dniowym tygodniem pracy nie jesteśmy w stanie utrzymać prosperity naszego kraju.
Po prostu musimy zacząć zapierdalać.”
Niemcy zaczynają przeglądać na oczy.
Ministerstwo oćmiaty zrobi absolutnie wszystko, by nigdy nie było aktualizowanych e-podręczników dostępnych na urządzenia przenośne i by nigdy, ale to absolutnie nigdy uczniowie nie mieli okazji przekonać się, że smartfon może służyć TEŻ do research u, a nie tylko do zabawy
Tak działa koncern @Meta w Polsce-nieustająco tolerując fake newsy na mój i wiele innych publicznych osób temat...
Może innym to nie przeszkadza, ale jeśli moje małoletnie dzieciaki wysyłają mi te screeny pytając "o co chodzi Tato?", to jak się polskiemu zarządowi tej gównianej firmy wydaje, że nic z tym nie będę robił mimo pozytywnych wyroków Sądu Polskiego-TO POWIEM TAK-na waszym miejscu szukałbym innej pracy, bo pokazuje to, że jesteście polskimi marionetkami w światowym koncernie, który 16% procent zysków czerpie z fake newsów i fake reklam na które naciąga społeczeństwo!
A Wy bierzecie udział w przestępstwie-i nie będziecie się mogli zasłaniać tym "że nie wiedzieliście"...wiecie od ponad 2 lat!
To teraz konkrety-operacyjne kierownictwo @Meta związane z polskim rynkiem, złożone z polaków (celowo z małej litery), co zaprzedali się przestępczej działalności tej firmy w naszym kraju wygląda obecnie następująco (dla tych co będą tych ludzi chcieli kiedyś zatrudnić -ku pamięci) :
Robert Bednarski – Country Director / Managing Director Meta w Polsce i regionie CEE; kieruje działalnością @Meta w regionie.
https://t.co/JOokW3ASH8
Jakub Turowski – Public Policy Director, Central & Eastern Europe; odpowiada https://t.co/WKZQCP5veV. za relacje z rządem, regulatorami i politykę publiczną Meta. Jego funkcję potwierdza również Ministerstwo Cyfryzacji @CYFRA_GOV_PL@KGawkowski
https://t.co/FB9unTAPqZ
Tomasz Parfjanowicz – Head of Marketing / Marketing, Meta Poland.
https://t.co/dk2B0e5iGD
Ewa Tumanow – Industry Head, Retail & E-Commerce, Meta Poland.
https://t.co/hwzmNwTXRI
Ambicje zawodowe są ważne -ale twarz ma się tylko jedną!
@piotr_mosak Różnica jest taka, że on ustalał harmonogram we własnej firmie tak jak uważał że będzie optymalnie i nie zabraniał konkurencji pracować według innego, a Wy chcecie zmieniać harmonogram w cudzych firmach pod przymusem.
Kuba Klawiter o radach starszych ludzi w dzisiejszym świecie⤵️
🗣️: „Jeżeli teraz weźmiemy ostatnie 20 lat i gdyby dzisiaj 20-latek zapytał mnie o jakieś porady życiowe: „Co ja mam zrobić, Kuba? Co mi radzisz w życiu?”, to moje porady są zupełnie nieadekwatne do dzisiejszej rzeczywistości.
20 lat temu rzeczywistość była tak diametralnie różna od dzisiejszej. Nawet 10 lat temu była totalnie różna. Dlatego moje porady dla 20-latka są dzisiaj bezwartościowe.
Niestety wydaje się, że przez to, jak dynamicznie rozwija się świat - pomijając oczywiście pewne rzeczy, które są stałe, bo nie oszukujmy się, nie wszystko nagle się burzy i błyskawicznie buduje od nowa - rzeczywistość, w której żyjemy, pracujemy i funkcjonujemy, tak diametralnie zmieniła się przez rozwój social mediów, a potem przez rozwój AI, że jakiekolwiek porady tak zwanej starszyzny są po prostu nieaktualne.
Ta starszyzna po prostu za bardzo zostaje w tyle, ale wydaje jej się, że wcale nie zostaje w tyle.
Starsi ludzie - i to jest może ryzykowna teza - moim zdaniem nie powinni być dzisiaj naszymi doradcami, jeżeli ich o to nie pytamy.
Bo co innego, jeżeli sam zapytasz kogoś starszego o radę. Wtedy jak najbardziej, bo są uniwersalne prawdy, których nie da się nabyć bez przeżycia.
Ale takie doradztwo życiowe pod tytułem: „Nie możesz ignorować AI”. Dziękuję bardzo, 85-latku. Wspaniale, że mi to powiedziałeś.
Bo za 10 lat będziemy dzielić te same…
Nie. Za 10 lat ciebie prawdopodobnie już nie będzie, więc to ja będę się męczył z twoim wspaniałym pomysłem.”
No to mamy wyniki matur. Pozwólcie że podzielę się kilkoma przemyśleniami.
81,1 proc. zdało, co dziesiąty ma poprawkę, a średnia z matematyki i polskiego na podstawie to 59 proc. Co to oznacza w praktyce? Że statystyczny polski maturzysta kończy szkołę średnią, posiadając wiedzę na poziomie niewiele wyższym niż połowa wymagań podstawy programowej.
Spójrzmy na rozszerzenia. Średnia z matematyki rozszerzonej to 37 proc. Z informatyki - 40 proc.
O czym te wyniki mówią? Moim zdaniem dzisiejsza matura to fikcja i gra losowa. To jest algorytm, nie selekcjonuje ze względu na talent inżynieryjny czy logiczne myślenie tylko na opanowanie schematów.
Matura w obecnej formule to fikcja. Opiera się (matura i sama szkoła) na modelu edukacji, którego celem było stworzenie (wychowanie, wykształcenie) powtarzalnego pracownika, który działa według instrukcji.
System, który uczy młodego człowieka, że sukcesem jest napisanie testu na jedną trzecią, po prostu go oszukuje. Każdy duży, powszechnie dostępny model sztucznej inteligencji rozwiązuje tegoroczną maturę rozszerzoną z matematyki, fizyki czy chemii na sto procent (albo blisko tego) w kilkanaście sekund. System edukacji marnuje tysiące godzin życia (i miliardy złotych) na naukę mechanicznego odtwarzania struktur, w których komputer już teraz jest miliardy razy szybszy i dokładniejszy od człowieka.
Zamiast uczyć kompetencji przyszłości – takich jak krytyczna analiza danych, weryfikacja czy umiejętność syntetyzowania wiedzy z różnych dziedzin – szkoła zmusza młodzież do rywalizacji z kalkulatorem. To sabotaż ich potencjału.
Czyli dla zdobycia poklasku teledyski będzie się teraz robić z adnotacją „no AI”. Tymczasem ambitniejsze wyzwanie: tak wykorzystać AI żeby się wszystkim spodobało.
“Niektórzy rodzice są, niestety, zmorą szkoły”.
Tak, są rodzice, którzy nie szanują, a nawet upokarzają nauczycieli. Nie oni jedyni. Politycy też to robią i to od lat!
Co jest skutkiem, a co przyczyną?
Szukanie odpowiedzi na to pytanie jest pozbawione większego sensu. Sens ma tylko znaczące podniesienie nauczycielskich zarobków i równoczesne podniesienie wymagań wobec tych, którzy są w zawodzie.
Główny Inspektor Farmaceutyczny nakazał usunięcia fragmentu utworu Taco Hemingwaya „Zakochałem się pod apteką” pod pretekstem walki z nielegalną reklamą leków. Czy to klasyczny przykład „nadgorliwości urzędniczej” i “paniki moralnej”? Czy w tym sporze rację ma GIF czy artysta? Zapraszamy na komentarz profesora @wsamraz ⤵️