Wieczorny kącik dla ludzi otumanionych ruską propagandą - przedstawiam obalenie kolejnych argumentów które są rozsiewane przez RUS propagandę w kwestii ataku dronów przez PL terytorium a które dla ludzi którzy nie mają do czynienia z wojskowością i techniką wojskową mogą brzmieć racjonalnie:
1) Skoro to były Rosyjskie drony z których cześć (Gerbera) odpalono z Białorusi to dlaczego Białorusini uprzedzili naszych?
Wyjaśnienie jest bardzo proste: Rosjanie wypuścili aż 21+ środków napadu powietrznego żeby mieć pewność że polskie i NATOwskie systemy w Polsce wejdą w tryb bojowych. To samo miało na celu wypuszczenie przez Białorusinów informacji o ataku fali dronów bez podania ich rodzaju. Celem było "wymuszenie" pracy bojowej radarów polskiej obrony przeciwlotniczej, AWACSów, F-16, F-35A itp. Było to dla Rosjan ważne ponieważ podczas trwających ćwiczeń ZAPAD Rosjanie mają rozwinięte przy polskiej granicy jednostki walki radio elektronicznej które "nasłuchują" (czytaj klasyfikują i zbierają emisje) z polskich i NATOwskich systemów. To samo robią zawsze Białoruś. W efekcie próbowano w ten sposób wzmocnić efekt nalotu dronów i dodatkowo "przymusić" polskie systemy do pracy w emisjach czasu wojny które to miały rozpoznać systemy rosyjskie i białoruskie rozwinięte koło Brześcia.
Od siebie dodam że nie mogę wdawać się w szczegóły ale akurat ta część planu nie za bardzo udała się Rosjanom :)
Po drugie - "ostrzeżenie" Białorusinów jest zgodne z doktryną Gierasimowa czyli "rozmywaniem" odpowiedzialności i utrudnianiem jednoznaczengo wskazania sprawcy działań okołoprogowych.
2) Jak to możliwe że dron spadł na dach i przebił strop a gdzie indziej lądował na polu i gdzie są ślady lądowania?
To co spadło na dach to nie był rosyjski dron. Co już wskazała nie wprost prokuratura. Zapewne w przyszłym tygodniu będzie z tym związane wyjaśnienie MONu zaś rodzina dostanie odszkodowanie i to sowite. Stało się to czego wszyscy się spodziewali w przypadku strzelania do RUS dronów nad Polską. I tutaj tą kwestię zostawiam do przyszłego tygodnia.
Co do Gerbera lądujących na polu bez śladów: to jest ultralekki dron o masie "suchej" tj bez paliwa około 5-10-15kg (zależnie od ładunku i wersji ) w przypadku wypalenia się paliwa często ląduje on lotem ślizgowym lub "przepada" ale uderzenie w ziemie zwykle tylko wyrywa silnik zaś sam dron jest mało uszkodzony. Gerbera jest na tyle lekka że krzaki lub drzewa są w stanie "złapać" drona który na nich zawisa.
3) Dlaczego na ukraińskiej mapie było widać dolot dronów przez Ukrainą a nie z Białorusi?
Bo jest to mapa Ukraińska która grupuje dane OSINTowe w tym od alarmów przeciwlotniczych i sieci czujników akustycznych. Oraz dane "historyczne" tj raport SZU po atakach i obwodowych administracji. Nie jest to mapa "oficjalna" i nie jest to projekt SZU.
Co więcej - nie jest ona w stanie wykrywać odpaleń z terenu np. Białorusi w kierunku Polski.
4) Dlaczego A330 w polskiej przestrzeni "coś tam"
Najgłupszy z argumentów. Nad Polską regularnie jest kilkadziesiąt samolotów NATO i dronów - od rozpoznawczych, przez tankowce, transportowce po AWACSy i samoloty wielozadaniowe. Część ma włączone transpondery cześć nie. W zasadzie od 2022 stale, dzień w dzień mamy jakieś maszyny NATO wykonujące jakieś zadania w naszej przestrzeni. Obecność takiego lub siakiego samolotu NATO w okolicy rosyjskiego ataku na Ukrainę przez nasze terytorium oraz użycia Gerbera w naszej przestrzeni nie świadczy o niczym poza tym że NATO jest stale i nas chroni.
5) Dlaczego ukraińska obrona przeciwlotnicza nie zestrzeliła dronów lecących w kierunku Polski?
Bo nie miała czym i jak na trasie ich przelotu. Już od dawna OPL Ukrainy działa tylko wobec środków napadu powietrznego które kierują się w stronę witalnych obszarów i obiektów Ukrainy. Rosjanie zaś starają się zaprogramować trasę dolotu dronów tak aby "omijała" znane przed odpaleniem obszary funkcjonowania OPL Ukrainy oraz żeby mylić dyżurujące samolot myśliwskie. Wiele wskazuje na to że trasa dolotu tych Szachedów/Gerani które wtargnęły nad Polskę przebiegała "przez nic" na Ukrainie czyli przez obszary bez OPL SZU z racji..braku wartościowych celów tam. Stąd brak strącenia maszyn które "ominęły" obszary z obroną przeciwlotniczą. Jeszcze prostsza sprawa jest z dronami Gerbera odpalonymi z Białorusi i lecącymi w kierunku Polski - one leciały na pograniczu Białorusko-Ukraiński oraz z terenu Białorusi do Polski z pominięciem Ukrainy.
6) Dlaczego drony były chałupniczo posklejane srebrną taśmą - a może to były odzyskane drony które wysłali Ukraińcy?
Drony Gerbera rutynowo klejone są srebrną taśmą po ich tankowaniu i przygotowaniu do lotu. Widać to niezbicie po zdjęciach maszyn rozbitych na skutek awarii jeszcze w Rosji i przechwyconych w powietrzu przez drony. Taki sposób zamykania przedziałów drona (srebrna taśma) jest tani, a Gerbera jest dronem który ma być maksymalnie tani w produkcji.
7) On nie mógł dolecieć z Rosji bo to za daleko! Gerbera ma zasięg 300km!
Gerbera odpalone na Polskę (minimum 15 sztuk) startowały z terenu Białorusi. Było to śledzone na radarach naszych AWACSów od początku ich lotu aż do wtargnięcia w przestrzeń powietrzną kraju. Mówił o tym jasno zarówno wice MON Cezary Tomczyk jak i Szef Sztabu generalnego gen. Wiesław Kukuła. Z kolei odpalone Szachedy i Geranie leciały odpalone z Rosji nad terytorium Ukrainy by wtargnąć w naszą przestrzeń na wysokości Równego by potem lecieć sierpem na południe i wlecieć ponownie w przestrzeń powietrzną Ukrainy na wysokości Lwowa. I do tych 5-6 maszyn strzelały nasze F-16 i holenderskie F-35A.
Tradycyjna prośba o przesyłanie dalej żeby dać minimum odporu rosyjskiej propagandzie.
Na HoReKa w KPO przeznaczono 0,5% środków z KPO. Wydano z tego 10%. Niekoniecznie bez sensu jak sugerują media. I to ma być koniec KPO??? Naprawdę warto chwilę pomyśleć...
https://t.co/ojp89PtCSC
Hipokryzja? Szef klubu Konfederacji pouczał, że ojcem się jest a nie bywa. Płaczek o dzieciach. Była żona utrzymuje, że zerwał z nimi relacje.
⚙️ “Bez trybu” Justyny Dobrosz-Oracz środa 20.15 w TVP Info 📺
mObywatel to najnowocześniejszy i najbezpieczniejszy system na świecie. Łatwo dobudować moduł wyborczy. Proponuję przeprowadzić wybory 2027 w systemie hybrydowym: dla chętnych online, dla reszty klasycznie, ze skanowaniem kart przed wrzuceniem do urny @PanstwKomWyb@mswitczak
@KrzysztofLisek@PanstwKomWyb A może również w końcu głosowanie online ? Przeciętny Polak może wziąć kredyt online w kilka minut ale nie może zagłosować …
Redaktor Kraśko potrafi bezbłędnie rozjechać każdego krętacza. Wszyscy ci nie-sędziowie mieli „żywotny interes w tym żeby Rafał Trzaskowski przegrał wybory”. Tyle w temacie ich bezstronności.
https://t.co/dvWQaarbFo
Na Pomorzu wilki zagryzły psa. Prawdopodobnie uznały, że zagraża ich terytorium, w ciągu dnia był powiem puszczany poza gospodarstwo i, jak mówią znawcy tematu, wilki mogły uznać go za intruza. Jednak w nocy pies trzymany był NA ŁAŃCUCHU. Zatem gdy wilki go zaatakowały, nie mógł się ani bronić, ani uciec. Pani właścicielka mówi, że pies był jak członek rodziny. Wiadomo, członka rodziny trzyma się na łańcuchu. Psy łańcuchowe - członkowie rodzin. Szkoda gadać.
Sokół wędrowny w czasie wybuchów fajerwerków. Trzeba się zdecydować, albo gatunki chronione faktycznie chronimy, albo tylko udajemy. Fajerwerki niosą lęk i śmierć. Prymitywna rozrywka, której nie chce 75% Polaków. Czas na zakaz!
@TomaszJanusz@RepublikaTV Pan pracownik TV Republika powinien jednak trochę poczytać, uspokoić się, trzymać nerwy na wodzy i nie krzyczeć (zwłaszcza nie mając wiedzy)