W wieku 14 lat nosiłam legginsy galaxy i prowadziłam bloga z uniwersum Naruto, a nie myslalam o seksie czy go uprawiałam mimo, że miałam wtedy chłopaka. Normalne, dobrze wychowane dziecko, niepochodzące z patologicznej rodziny nie uprawia seksu w tym wieku.
No to powiedzmy to głośno, skoro panowie od #ByłoKiedyś mają takie fantazje.
14-latka to nie jest żadna "młoda kobieta". To jest dziecko. Głupie, niedojrzałe dziewczę z pełną głową bzdetów, TikToków i dram o to, kto kogo zablokował.
Ona nie ogarnia SIEBIE. Nie ogarnia szkoły, emocji, okresu. Ma 14 lat i myśli, że świat się kończy jak chłopak nie odpisze w 5 minut.
I taka osoba ma ogarnąć NOWORODKA? Kolki? Gorączkę o 3 w nocy? Wychowanie człowieka na 18 lat?
Błagam.
Dla niej dziecko to byłaby żywa lalka. Nowa zabawka. Fajna na dwa tygodnie do pokazania na story. A jak zacznie płakać, brudzić, wymagać i nie da się jej wyciszyć jednym kliknięciem - to co? "Mamo, weź, bo muszę lekcje odrobić"?
I wtedy cała impreza spada na dziadków. Bo to oni będą wychowywać, nie 14-latka.
To, że fizycznie może, nie znaczy, że psychicznie powinna. Pies też fizycznie może mieć młode w wieku 8 miesięcy. I co? Też nazwiemy go dojrzałym rodzicem?
Dorosłość to nie macica. To głowa. A tam jest jeszcze plac zabaw
Przerażające! Składam dziś pismo do prokuratury z pytaniami o to czy podejmowane są w tej sprawie jakiekolwiek czynności.
Mam również nadzieje, że @RzeczPacjenta jak najszybciej zainterweniuje w tej sprawie!
Żak przez kilka miesięcy obrażał sędziego Miterę, a ten to znosił. Niektórzy mówili o tym, że sędzia frajer, na zbyt dużo pozwala itd.
Cóż. Grzecznie, kulturalnie, zapraszam na 20 lat za kraty.