Maja Chwalinska has changed her life at this year’s Roland Garros.
Her total career earnings before Roland Garros:
$864,030.
What she’s earned at this tournament:
$1,624,000.
Because the players don’t get the money til after the tournament, she was worried she wouldn’t be able to cover her costs for a hotel as she went further and further in the draw.
Polish company OSHEE had to step in and pay for the rest of her hotel fees.
It’s nothing short of heartwarming to see this happening to such a humble person who has overcome her share of struggles.
She overcame a battle with depression and stopped playing tennis entirely for a period to take care of her mental health.
She wasn’t sure if she’d ever come back to this sport.
Absolutely unreal story. 🥹
🇵🇱❤️
‼️BUM ‼️
Wszystko wskazuje na to, że narracja o rosyjskiej mafii w Zondacrypto to wymysł mitomana oskarżonego o udział w gangu, który wyłudzał VAT na handlu z... Rosjanami ‼️
❌ Prokurator Marek Wełna przyjął u siebie Krzysztofa K., na którym ciążą poważne zarzuty i który pomawia ministrów Tuska, prokuratorów i służby o korupcję i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
❌ Krzysztof K., po tym jak sam dostał zarzuty, wymyślił historię o rosyjskich powiązaniach człowieka który robił interesy z Zondacrypto. To bzdura ale Marek Wełna wysłuchał tych bredni i kazał je sprawdzać śledczym.
❌ Krzysztof K. przyprowadził też do prokuratury Marcina Bregułę, szarlatana który namawia do wyrzucania do śmieci dowodów osobistych i twierdzi, że szczepionki zmieniają DNA. On też miał mieć informacje o aferze Zondacrypto.
❌ Marcin Breguła chciał nam sprzedać za 20 tys. zł informacje które przekazał prokuratorowi Markowi Wełnie.
❌ Prokurator Marek Wełna nie chciał skomentować tych kompromitacji
https://t.co/E7PqfgktYz
‼️Szokujące są ustalenia @rzeczpospolita w dzisiejszym tekście o Sylwestrze Suszku i aferze Zondacrypto.
❌ Firma Mariana W., najbliższego współpracownika Przemysława Krala, który mieszkał z nim razem w Monako i nieformalnie rozdawał karty w Zondacrypto, współpracuje z @MS_GOV_PL w ramach programu "Praca dla więźnia"‼️
Chciałoby się zapytać @w_zurek jak układa się współpraca z "Mankiem" ?
❌Prokuratura Regionalna w Katowicach, która dziś dostała do prowadzenia sprawę afery Zondacrypto, prowadzi też sprawę Mariana W., w której ma on zarzuty zbrodni VAT-owskiej, a mimo to dostał list żelazny i chodzi po wolności.
To ja już zaczynam rozumieć, czemu ABW, Tusk i Żurek mydlą nam oczy jakąś mafią rosyjską... Bo chyba ktoś tu nie chce dostrzec MAFII POLSKIEJ!
https://t.co/nPshcumIKT
🇵🇱 Polish streamer "Łatwogang" ended up raising more than 250 million złoty (about $70 million) for childhood cancer patients.
The stream went on for 9 days, finishing yesterday with a new world record for charity fundraising during a live broadcast.
Oświadczenie!!!
Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia.
Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 kwietnia br., który ostatecznie obnażył bezprawność dwuletnich już działań rządu i SKW wobec mnie, niczego pod tym względem nie zmienił, a nawet wzmógł kolejne szykany, prześladowania i śledztwa. Po blisko dwóch latach mojej walki przed sądami, pomimo klęski przed NSA, ekipa Tuska usiłuje zafundować mi znów to samo bezprawie z tym samym Jarosławem Stróżykiem z WSI w roli weryfikatora mojego dostępu do informacji niejawnych – stare/nowe postępowanie kontrolne, którego efekt przesądził już funkcjonariusz ORMO na portalu „X”, drugie odebranie poświadczenia bezpieczeństwa, odwołanie od decyzji SKW do Tuska, zaskarżenie decyzji do WSA i ewentualnie do NSA.
Ale wygrana wojna rozstrzyga o racji – a ta jest ostatecznie po mojej stronie!
Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007-2014, związana z tym treść raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. „Bolek” – są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r.
Jeden z przedstawicieli rządu, już po wyroku NSA ujął to wprost: „oni nigdy panu tego nie zapomną i nigdy – choćby sądy zdecydowały inaczej – nie dadzą panu poświadczenia”.
Na tę tępą i ślepą nienawiść ekipy Tuska odpowiadam słowami wielkiego Ignacego Matuszewskiego i tak jak on „jestem dumny, że trwałem przy swoim zdaniu wbrew wszystkim dostojnikom i powagom. Jestem dumny, że dzisiaj jeszcze ściga mnie za to ≫wczoraj≪ nienawiść”.
Z drogi walki zejść zatem nie zamierzam. Tym bardziej nie odchodzę w przekonaniu, że od teraz wszystko ulegnie nagle poprawie i rząd Tuska zacznie współpracować z Prezydentem RP i podległym mu BBN. Nie mam żadnych złudzeń, co do tego, że celem złych ludzi rządzących Polską jest delegitymizacja Prezydenta, ograniczenie jego kompetencji i ostatecznie – zniszczenie i „odwołanie” prezydentury Karola Nawrockiego.
Wiem bowiem bardzo dobrze – a po ośmiu miesiącach pracy w BBN jeszcze bardziej, kim są, jakimi intencjami się kierują i jak bardzo szkodzą Polsce od lat Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Włodzimierz Czarzasty czy Waldemar Żurek.
Jakakolwiek współpraca z nimi, choćby wyjęcie z konfliktu politycznego spraw dotyczących bezpieczeństwa i obronności, nie są możliwe.
Tam, gdzie my upominamy się o nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego i aktualizację całej hierarchii dokumentów planistyczno-strategicznych na czas wojny, przygotowujemy gotowe zapisy i rozwiązania – ze strony rządu spotyka nas niezrozumienie, przeciąganie dyskusji lub zwykła niechęć. Tam, gdzie my chcemy realnej modernizacji i rozwoju sił zbrojnych – rząd ideologizuje politykę zakupową i kredytową oszukując opinię publiczną, bredząc przy tym o europejskich zdolnościach obronnych. Tam, gdzie my dbamy o relacje Polski z Ameryką, bez której nie ma NATO i wzmocnienia potencjału sojuszniczego w Polsce – rząd propaguje antyamerykanizm, stwarza iluzję niemieckich i francuskich „kopuł” i „parasoli atomowych” nad Polską i zastanawia się, w jaki sposób zastąpić w przyszłości obecność wojsk amerykańskich w Polsce europejskim (niemieckim) korpusem. Tam, gdzie my pracujemy nad przyszłą profesjonalizacją i nową strukturą służb specjalnych – oni promują w służbach przyjaciół FSB, autorów przecieków do mediów z postępowań sprawdzających, pełnomocników 130-latków odzyskujących warszawskie kamienice, hejterów z WSI, komunistów i ORMO-wców, sprowadzając olbrzymią część wysiłku służb do walki wewnętrznej z opozycją i prezydentem RP.
Biuro, którym miałem zaszczyt kierować, dobrze przejrzało te szkodliwe plany. Rzeczywistość niszczenia Polski nie jest złudzeniem, ani polityczną retoryką w sporze z przeciwnikami. To prawda, która domaga się siły, jedności, odwagi i walki! Domaga się adekwatnej odpowiedzi, a nie złudzeń!
Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której – jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza – byłem i jestem powodem.
Zbudowałem nową strukturę Biura, zatrudniłem wielu świetnych specjalistów, uszczelniłem system awansów w armii i służbach, tak by ludzie reżimu PRL, dawni przyjaciele ZSRS/Rosji/FSB oraz osoby zaangażowane w prześladowanie opozycji po 13 grudnia 2023 r. nie były awansowane i odznaczane przez Prezydenta RP, rozwinąłem sieć kontaktów międzynarodowych i doprowadziłem kilka projektów do finału (są gotowe pierwsze projekty ustaw, szkodliwy europejski SAFE został zawetowany a aneks dotyczący WSI jest gotowy do publikacji), dzięki czemu – pomimo prób izolowania nas przez rząd od dopływu informacji – Pan Prezydent dysponuje profesjonalnym narzędziem monitorowania obszaru bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego. Wierzę, że nic pod tym względem się nie zmieni – poza tym, że będzie jeszcze lepiej, jeszcze bardziej fachowo!
Dziś jednak najważniejsza jest zmiana rządu. Nie zrezygnuję zatem z walki o zachowanie w Polsce demokracji i praworządności. To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować. Powracam nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego.
Tusk i jego zagony z SB, LWP, WSW, FSB i WSI nie mają zatem powodu do świętowania! W nowej roli będę jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem. Mam wiedzę i doświadczenie wyniesione z pełnionych urzędów i kampanii wyborczej 2024/2025 r., które pragnę przekazać prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera RP. Powodzenie tej trudnej misji jest naszą racją stanu!
A poza tym niech ceniony przeze mnie Mateusz Morawiecki „łowi” w centrum, Koalicja Obywatelska przegra wybory, „Nowe ZSL” w tym kształcie zejdzie poniżej progu wyborczego, Prezydent RP obejmie patronatem Blok Senacki a prawica zbuduje przyszłą koalicję i w konsekwencji wyłoni rząd PiS… i Konfederacji.
Polska potrzebuje jedności patriotów! Polska potrzebuje rządu narodowego! Polska potrzebuje Nowego Państwa!
Sławomir Cenckiewicz
Warszawa, 23 IV 2026 r.
Skutki zwalniania naukowców i specjalistów w @Lukasiewicz_pl zaczynają być widoczne w wynikach Sieci. Nastąpił spadek o 45 proc. przychodów z komercjalizacji - najważniejszego celu działania Łukasiewicza:
Przychody 2024 = 22,79 mln PLN
Przychody 2025 = 12,57 mln PLN
Spadek = 44,8%.
Źródło: Kokpit Zarządczy Sieci Badawczej Łukasiewicz.
Wzrost przychodów z komercjalizacji to główny cel opracowanej przez prezesa Huberta Cichockiego w 2024 roku strategii - w 2028 roku przychody z komercjalizacji miały wynosić 5% przychodów Sieci ogółem, w stosunku do 1,1% w 2023 (strona 89 Strategii).
W rzeczywistości działalność nowych władz zamiast do wzrostu, doprowadziła do spadku przychodów z komercjalizacji w Łukasiewiczu o połowę - do poziomu poniżej 0,5% przychodów ogółem - według własnych wyliczeń Centrum Łukasiewicz.
Dla porównania - w niemieckim Fraunhoferze przychody z komercjalizacji to 4-5% przychodów ogółem, w fińskim VTT - ok. 1-3%.
Obliczenia zostały przeprowadzone przez Centrum Łukasiewicz, po zamknięciu roku 2025, na podstawie jednolitej metodologii.
W 2024 roku głównym zarzutem prezesa Huberta Cichockiego (partia Centrum dla Polski, @nowePSL ), wiceminister Marii Mrówczyńskiej (PSL) wobec zarządzajacych Łukasiewiczem były… za niskie przychody z komercjalizacji. Argument ten był również najczęściej przywoływany przy zwalnianiu z organizacji kolejnych menadżerów, ekspertów i naukowców. Zastąpiono ich działaczami partyjnymi, którzy zaczęli odpowiadać za… komercjalizację. Dzisiaj widzimy tego skutki - w liczbach.
Co na to @MNiSW_GOV__PL ? @MarcinKulasek ? @donaldtusk ? Przecież to już nie są opinie. To są fakty.
Czy niszczenie organizacji naukowej mającej wspierać polską gospodarkę to skutek uboczny upolitycznienia czy cel sam w sobie?
Dziękuję sygnalistom za przekazanie danych.
#robimyniegadamy
#nauka
Wszyscy ci ludzie zarabiają wielokrotnie więcej niż prezydent, premier, ministrowie... Bardziej opłaca się zarządzać jedną spółką miejską niż całym państwem.
⁉️WARSZAWA JAK BUDAPESZT⁉️
Gdy politycy @Obywatelska_KO i duża część polskich mediów fetują porażkę Victora Orbana na Węgrzech, w Polsce mamy małą namiastkę węgierskich klimatów w stylu Orbana.
❌Węgierski system zasłynął zniszczeniem i zastraszeniem wolnych mediów.
❌A co mamy obecnie w Polsce? Przyjaciel @donaldtusk i @sikorskiradek grozi giełdowej spółce i szczuje na nią @Domanski_Andrz, bo niezależna redakcja opisała jego podejrzane działania.
❌Atak na @wirtualnapolska jest przemilczany przez inne media, a politycy @Obywatelska_KO boją się powiedzieć jedno złe słowo na Giertycha.
❌Mówicie, że użalamy się nad sobą? To zobaczcie dołączone do wpisu zdjęcie. To skrin z toruńskiego wydania Gazety Wyborczej. Po tym jak dziennikarka Paulina Błaszkiewicz opisała skandal wokół senatora Tomasza Lenza, ktoś grozi jej utratą pracy.
❌Tu też zapadło niezręcznie milczenie, nikt nie stanął publicznie w obronie dziennikarek.
‼️ @Obywatelska_KO ma na sztandarach wartości demokratyczne. Pytanie, czy wciąż jest tam wolność i niezależność mediów. Nie udawajmy, że nic się nie dzieje. My w @wirtualnapolska na pewno nie będziemy udawać, że to deszcz pada...
https://t.co/4yZuF377vx
Jak wynika z różnych akt, które czytaliśmy w ostatnich miesiącach, zbierając materiały do serialu o Romanie Giertychu, ma on swoich zaufanych dziennikarzy.
Na tej liście są Wojciech Czuchnowski, Kamil Dziubka, Dorota Schnepf-Wysocka i Monika Olejnik. Dziś dołączył Mariusz Gierszewski.
Obserwujcie, jak w kwestii naszego tekstu zachowają się ich redakcje. Wiecie, ujawniliśmy w końcu, że bliski współpracownik premiera Polski, wiceszef klubu KO, która tą Polską rządzi, dostawał do swojej kancelarii przelewy na kilkaset tysięcy via podmiot z raju podatkowego, w zarządzie z Rosjanką zajmującą się ukrywaniem kasy dla innych Rosjan.
Rosja, lewa kasa, polityk. Na pewno się zainteresują, prawda? Bo im przecież nie jest wszystko jedno😎
https://t.co/KMPm4lMlOt
1/2 Wątek⬇️ z liczbami i rachunkiem.
Tona węgla na bramie kopalni: –700 zł straty. Ta sama tona węgla po zgazowaniu: +1900 zł zysku.
Różnica: dwa słowa. Spalić albo przetworzyć.
Technologia istnieje. Projekty w Polsce były. Oba się zatrzymały – i to nie z powodów technicznych.
Wpis o petadżulach⬇️, który opublikowałem dwa dni temu, przeczytało prawie 200 000 osób. Podano go dalej ponad 1500 razy. W komentarzach jedno pytanie powtarzało się częściej niż wszystkie inne: czy to się opłaca i ile to kosztuje.
Odpowiadam.
Cała polska debata o węglu odbywa się w fałszywej ramie. Węgiel to paliwo, paliwo jest drogie w wydobyciu, import jest tańszy, więc zamykamy kopalnie. W tej ramie rachunek rzeczywiście się nie zamyka. Tona węgla na bramie polskiej kopalni kosztuje około 1036 złotych, tona importowanego węgla energetycznego – około 320 złotych. Siedemset złotych straty na każdej tonie. Masa upadłościowa.
Tyle że rama pomija coś zasadniczego. Węgiel to również surowiec chemiczny, a jako surowiec chemiczny ma zupełnie inną wartość.
Technologia, która tę wartość uruchamia, nazywa się zgazowaniem naziemnym. Węgiel reaguje z tlenem i parą wodną w kontrolowanych warunkach, powstaje gaz syntezowy – mieszanina tlenku węgla i wodoru – a z niego da się wyprodukować szereg produktów przemysłowych. Nie w laboratorium: na skalę przemysłową, w instalacjach działających od dziesięcioleci.
Policzmy zatem, biorąc pełny koszt produkcji – surowiec, energia, instalacja, obsługa, finansowanie – według analiz NETL przy Departamencie Energii USA.
Z tony węgla wychodzi około 0,6 tony amoniaku. Przy koszcie produkcji rzędu 1100–1300 złotych i cenie rynkowej amoniaku około 5000 złotych za tonę, przychód z tej ilości sięga 3000 złotych, co daje marżę 1700–1900 złotych na tonie surowca. Wodór wypada podobnie: 80 kilogramów z tony węgla, koszt produkcji 640–960 złotych, przychód przy rynkowej cenie wodoru około 2000 złotych, marża tysiąc do tysiąca trzystu sześćdziesięciu złotych. Metanol daje najcieńszą marżę – 225 do 315 złotych na tonie węgla – ale proces jest najprostszy, a rynek masowy. Paliwa syntetyczne z procesu Fischera-Tropscha przynoszą tysiąc do tysiąca pięciuset złotych marży, DME jako zamiennik diesla – podobnie.
Każdy z tych produktów daje marżę dodatnią. Ta sama tona węgla, która sprzedana jako paliwo przynosi siedemset złotych straty, przerobiona na amoniak daje blisko dwa tysiące złotych zysku. Co więcej, instalacja zgazowania pozwala przestawiać produkcję stosownie do koniunktury rynkowej: wyższy kurs amoniaku kieruje syntezę w jedną stronę, wyższy kurs wodoru – w drugą.
Ktoś w komentarzach napisał, że liczby można dobrać tak, żeby wyszła marża, i że w warunkach unijnych jest droższy CAPEX, droższy kapitał i ETS. To uczciwe zastrzeżenie, ale trzeba je przemyśleć do końca. ETS nalicza emisję CO₂ z komina – przy spalaniu. Przy zgazowaniu z wychwytem pre-combustion dwutlenek węgla nie idzie do atmosfery, lecz do składowania albo do produkcji mocznika. Obciążenie ETS spada radykalnie lub znika. To nie obejście systemu – to dokładnie to, do czego ETS miał zachęcać.
Że nikt w Unii tego nie finansuje – to prawda. Ale to jest decyzja polityczna, a nie wyrok fizyki. Banki nie finansują projektów węglowych bez względu na produkt końcowy. Regulacje nie rozróżniają spalania od przetworzenia. Ktoś utrzymuje warunki, w których ten rachunek nie może się zamknąć. Warto zapytać kto i dlaczego.
Sama technologia istnieje i działa. Air Products – firma amerykańska, notowana na NYSE – w 2018 roku przejęła od Shella cały portfel patentów na zgazowanie węgla. Technologia pracuje w blisko dwustu instalacjach na świecie. thyssenkrupp Uhde buduje kompletne instalacje coal-to-ammonia od ponad stu lat; od 1994 roku postawił zakłady o łącznej zdolności przekraczającej 14 mln ton amoniaku rocznie. Sasol w RPA produkuje z węgla 160 tys. baryłek paliwa dziennie – 28% południowoafrykańskiego zapotrzebowania – i robi to od lat pięćdziesiątych. Axens z Francji licencjonuje syntezę Fischera-Tropscha z ponad 3 tys. jednostek referencyjnych. Topsoe z Danii dostarcza katalizatory i technologię syntezy metanolu.
Żadna z tych firm nie jest chińska. Patenty leżą w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Francji, Danii i RPA. Polska może kupić licencję od kilku niezależnych dostawców, zdywersyfikować łańcuch technologiczny i zbudować własne kompetencje – ma do tego Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu, Główny Instytut Górnictwa w Katowicach, Centrum Czystych Technologii Węglowych, przemysł maszyn górniczych – FAMUR, KOPEX, KOMAG – i kadrę operatorską Grupy Azoty.
Były już polskie projekty. Tauron z Grupą Azoty pracował nad zgazowaniem węgla do produkcji metanolu i amoniaku. Enea analizowała budowę największej na świecie elektrowni IGCC przy kopalni Bogdanka, z japońskim partnerem technologicznym. Oba projekty się zatrzymały. Nie z powodów technologicznych.
Polska ma pod ziemią 1,8 miliona petadżuli energii. Nie proponuję jej spalić. Proponuję ją przetworzyć. Różnica między tymi dwoma słowami to różnica między stratą siedmiuset złotych a zyskiem tysiąca dziewięciuset złotych na tej samej tonie węgla. Kto tego nie rozumie, niech policzy jeszcze raz.
Kto rozumie i blokuje – niech się wytłumaczy.
"Przełomowe odkrycie Polaków. Fotowoltaika przy nim się chowa. Naukowcy z AGH pod kierunkiem prof. Krzysztofa Wojciechowskiego stworzyli przełomowe moduły termoelektryczne o gęstości mocy ponad dziesięciokrotnie przewyższającej ogniwa fotowoltaiczne! Prototypowe moduły termoelektryczne o gęstości mocy zbliżonej do 2,5 kW/m2, dają dziesięciokrotną przewagę pod tym względem nad komercyjnymi ogniwami fotowoltaicznymi. Mało tego, zastąpienie ceramicznych okładzin mniej kosztownymi i znacznie lepiej przewodzącymi ciepło stopami aluminium obniżyło ich cenę do porównywalnej do dzisiejszych paneli solarnych. Cena plus 10 krotna skuteczność pozwala postawić tezę, że to jeden z ważniejszych polskich projektów ekologicznych. Teraz naukowcy szukają inwestora. Każde Wasze udostępnienie to krok bliżej do tego celu. Panie Profesorze gratuluję Wam lat pracy.
Więcej: https://t.co/CILBhlt08y "
za Maciej Kawecki
Ryszard Florek: „Zamiast pożyczać pieniądze na SAFE i płacić potem przez lata odsetki zachodnim bankom, to trzeba wziąć to, co nam się należy.”
Krzysztof Stanowski: „Wiem, co chce pan powiedzieć: opodatkować zagraniczne firmy, że mogą w Polsce bezpiecznie prowadzić biznes, ale niech się zrzucają na nasze bezpieczeństwo. I swoje.”
Ryszard Florek: „Dokładnie.”
10 188 174 zł.
Tyle rozliczyli posłowie na kilometrówki w rok. 292 posłów. Bez faktur, bez paragonów. Na podstawie deklaracji, których nikt nie weryfikuje.
Top 7 w rankingu nadużyć - wszyscy z Warszawy. Wszyscy 10 km od Sejmu:
Petru (Centrum) - 51 057 zł
Gajewska (KO) - 50 704 zł
Jakubiak (niez.) - 49 644 zł
Zielińska (KO) - 47 235 zł
Piekarska (KO) - 45 620 zł
Żukowska (Lewica) - 41 421 zł
Chorosińska (PiS) - 39 675 zł
Centrum, KO, niez., Lewica, PiS. Pięć frakcji, pięć programów, pięć wizji Polski. Jedno ich łączy. I nie trzeba było nad tym głosować.
Sprawdź czy twój poseł też bardziej ogarnia kilometrówki niż ustawy. 🧵
Panowie Tusk i Sikorski, wyciągnijcie notesy i uczcie się! Tak właśnie powinno wyglądać wystąpienie PRAWDZIWEGO patrioty za granicą. Zero zakompleksienia i zero przepraszania, że żyjemy. 🇵🇱🇺🇸
PS. Mały apel do panów polityków - jak już będziecie kraść ten filmik na swoje profile, to miejcie chociaż odrobinę klasy i zostawcie followa! 😉👇
#CPAC
@NawrockiKn@prezydentpl@BoguckiZbigniew
🚨 Minister @Domanski_Andrz podał koszty programu CPN i... niechcący ujawnił, jak rząd WYROŁOWAŁ polski transport i rolników. [ANALIZA] 🛢️
Minister Finansów dumnie ogłosił: obniżka VAT to koszt 900 mln zł, a akcyzy 700 mln zł miesięcznie (łącznie 1,6 mld zł).
Dziennikarze klaszczą, a ja włączam kalkulator‼️
Dlaczego koszt dla państwa jest tak niski, skoro Polacy spalają 3 miliardy litrów paliwa miesięcznie❓
Bo rządowy "CPN" to potężna iluzja ufundowana na Pułapce VAT-owskiej.
📉 1⃣. Rolnik i logistyka nie dostaną 1,20 zł zniżki‼️
Koszt VAT to "tylko" 900 mln zł, ponieważ firmy transportowe, logistyka i towarowe rolnictwo (sektor B2B) i tak odliczają VAT.
Obniżenie go z 23% na 8% daje gospodarce produktywnej DOKŁADNIE ZERO ZŁOTYCH OSZCZĘDNOŚCI.
Jedyną ulgą dla polskiego łańcucha dostaw jest obniżka akcyzy, czyli marne ~28 groszy na litrze.
Rząd sprzedaje opinii publicznej bajkę o paliwie tańszym o 1,20 zł, podczas gdy ciężarówki dowożące chleb do sklepów i traktory na polach pojadą na paliwie tańszym ledwie o 30 groszy‼️
To gwarantuje, że ceny w sklepach
‼️NIE SPADNĄ‼️
🧮 2⃣. ANATOMIA BŁĘDU: Dlaczego Akcyza NIE zasypie dziury po VAT
W dyskusjach często pojawia się absurdalny mit, który brzmi mniej więcej tak: "Jak cena paliwa dobija do 8-10 zł, to rząd może dać 0% VAT, bo wpływy z akcyzy i tak to zrekompensują".
To potężny błąd logiczny, z którego ministrowie finansów doskonale zdają sobie sprawę.
Wyjaśniam mechanizm najprościej, jak się da:
- Akcyza to podatek KWOTOWY
To nie jest procent od ceny, lecz sztywna kwota doliczana do każdego fizycznego litra paliwa (ustalana na dany rok w ustawie).
Jeśli ropa na światowych rynkach drastycznie drożeje przez wojnę, wpływy państwa z akcyzy nie rosną samoczynnie ani o grosz. Z każdego sprzedanego litra budżet ma dokładnie tę samą kwotę, bez względu na to, czy na pylonie jest 5 zł czy 10 zł‼️
- VAT to podatek PROCENTOWY (23%)
Im droższa ropa wychodzi z rafinerii, tym od wyższej bazy cenowej naliczany jest ten podatek. Rząd zarabia gigantyczne pieniądze na samej rynkowej drożyźnie (tzw. premia inflacyjna).
Gdzie leży pułapka❓
W momencie kiedy koszt po rafinacji wystrzeli w kosmos, to właśnie rosnący nominalnie VAT pompuje budżet.
Jeśli rząd w przypływie populizmu ścina VAT z 23% na 8%, robi potężną wyrwę w finansach państwa.
Akcyza nigdy samoczynnie tego nie zrekompensuje, ponieważ jej wpływy nie reagują na rynkowy wzrost cen surowca. Co gorsza – przy paliwie po 8 zł ludzie zaczynają jeździć mniej (spada wolumen sprzedanych litrów), a skoro sprzedaje się mniej litrów, to wpływy z kwotowej akcyzy wręcz‼️SPADAJĄ‼️
Twierdzenie, że akcyza "pokryje zakładane wpływy z obu podatków" przy rosnących kosztach rafinacji, to matematyczna fikcja❗️Rządzący po prostu zrzucają ten koszt na poczet powiększającego się deficytu, za który zapłacimy za kilka miesięcy w rosnących cenach w sklepach.
💸 3⃣. Dotujemy konsumpcję, zarzynamy produkcję
Z 1,6 miliarda złotych, które Domański co miesiąc wyrzuca z dziurawego budżetu (zwiększając dług), większość idzie na dotowanie weekendowych wyjazdów prywatnych aut i zagranicznego tranzytu, który masowo wjedzie do Polski tankować tanie paliwo.
To czysty impuls proinflacyjny. Palimy pieniądze, nie chroniąc krwiobiegu gospodarki‼️
⛽ 4⃣. Widmo kartek i "awarii dystrybutorów"
Przypomnijmy: Słowacja właśnie twardo zamknęła swój rynek paliwowy. Jeśli rząd Tuska sztucznie i powszechnie zaniża ceny na pylonach w Polsce o 1,20 zł w dobie potężnego szoku naftowego w Zatoce Perskiej, to efekt będzie jeden:
Zagranica i spekulanci rzucą się na nasze stacje, wypompowując rezerwy.
Za chwilę zobaczymy limity (np. 50 litrów na bak) i słynne kartki "Awaria dystrybutora".
Prawa ekonomii są bezlitosne.
🎯 5⃣. ROZWIĄZANIE: System CPN-T (Celowy)
Dlatego powtarzam: rządowy CPN to populizm i droga do braków na stacjach. Ratyfikować trzeba mechanizm CPN-T (Celowy) oparty na wzorcach francuskich i rekomendacjach MFW:
- Zostawiamy pełne podatki na stacjach (chroniąc budżet i odcinając turystykę paliwową z zagranicy).
- Wprowadzamy potężny, bezpośredni rabat hurtowy/podatkowy‼️WYŁĄCZNIE‼️dla zarejestrowanego sektora B2B (transport, rolnictwo, przetwórstwo).
Tylko w ten sposób utrzymamy koszty logistyki w ryzach (hamując inflację w sklepach) i wydamy pieniądze tam, gdzie budują one bezpieczeństwo żywnościowe i gospodarcze państwa, zamiast przepalać miliardy na wizerunkowe sztuczki‼️
#CPN #Gospodarka #Transport #Rolnictwo #Inflacja #Domański #Podatki
Przestańmy wreszcie owijać w bawełnę i zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu.
Rzeczy i ludzi.
Co nam zrobią?
Przecież wszystkich nas nie pozamykają.
Nie ma tylu wolnych miejsc w celach.
Kim jest Leszek Czarnecki, jeden z najbogatszych Polaków, klient mec. Romana Giertycha?
Czarnecki to zwykły bandyta. Tyle, że w białym kołnierzyku.
Nie zabija ludzi w klasyczny sposób, jak robili to bandyci z "Pruszkowa" czy "Wołomina".
Jest banksterem. Morduje frankowymi kredytami i doprowadza ludzi do rozpaczy.
Jego adwokat mec. Roman Giertych to też bandyta w eleganckim garniturze. Są ze sobą doskonale kompatybilni.
Giertych to szef zorganizowanej grupy przestępczej, która ograbiła giełdową spółkę Polnord, stawiając ją na progu bankructwa. Nikomu za to nie spadł włos z głowy, mimo trwającego od 9 lat prokuratorskiego śledztwa. I nie spadnie. Dlaczego? Bo na to pozwalamy.
Giertych to bandzior chroniony przez innych bandziorów - jego bogatych i wpływowych klientów, w tym premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. O tym wszyscy wiedzą, to tajemnica poliszynela.
Syn Sikorskiego był szefem Instytutu Giertycha. Zgadnijcie skąd się wziął ten instytut. Powstał za pieniądze... ukradzione z Polnordu. O tym wie mało kto. Na przykład ja. :-)
Żyjemy w państwie mafijnym. Burkina Faso to przy nas potęga cnót i praworządności.
Ręka rękę myje. Naczynia połączone. Układ zamknięty. Nie, nie zwariowałem. Mam na to wszystko dowody. I będę je publikował. Z imionami i nazwiskami. Nie przeczytacie na https://t.co/zS0FC3DhL9 o Sebastianie J., ps. "Foka". Ten koleś ma nazwisko.
Ten skorumpowany układ III RP będzie trwać dopóty, dopóki naprawdę się nie wkurzymy i nie wyjdziemy na ulice, aby tych zbirów, utrzymywanych z naszych podatków, wyprowadzić z luksusowych gabinetów i po prostu wywieźć na taczkach.
Mnie na wniosek Jana Pińskiego, PR-owca Romana Giertrycha, znowu poszukuje policja.
I wiecie co? Mam na to sposób. Jestem anarchistą. Po prostu rzadko bywam w domu. :-) https://t.co/jYp7HNKno6
❌ Dlaczego Roman Giertych zapomniał języka w buzi po wczorajszym tekście Grupa Wirtualna Polska?
❌ Dlaczego największe media w Polsce przemilczały ten temat, chociaż dotyczy setek tysięcy ich odbiorców - ludzi z klasy średniej z kredytami na mieszkania?
❌ Dlaczego Leszek Czarnecki nie przyjeżdża do Polski i raczej w najbliższym czasie to się nie zmieni?
❌ Czy Szymon Jadczak zrobi karierę na You Tubie?
✔️ Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w moim debiutanckim filmie.
‼️ Umówmy się, że jeśli dacie lajka, to przy 2. odcinku serialu o Romanie Giertychu przygotuję coś extra 😎
https://t.co/Ld8LEetsTj