się wkurwiłam ostatnio i zamówiłam przed chwilą telefon. z esim i lepszym aparatem i baterią, bo ten mój niby dobry, ale co wyjazd mam z nim problem. do tego był budżetowy i po niecałych trzech latach nie obsługuje części aplikacji
wróciłam dziś do pracy po urlopie i zazwyczaj byłabym podekscytowana, opowiadała wszystkim jak zajwbiście było, ale cóż. w końcu nauczyłam się, że cała ta praca ma mnie głęboko w dupie, więc nie czuje żadnej potrzeby. "dobrze" wydaje się wystarczające