@LambdaToaster@TeQuedarasEnMi@sknerus_ to zadbany.. w moim lidlu lokalnym nie dosc ze smrod i osy nawet wewnątrz to jeszcze ostatnio widziałam karalucha albo innego prusaka na scianie obok.....
Mam lepszy pomysł na znaki informujące o pomiarze prędkości.
Zlikwidujmy je wszystkie. Zarówno ostrzegające o radarach, jak i o odcinkowym pomiarze prędkości.
Bo czym właściwie jest takie ostrzeganie? To trochę tak, jakby ostrzegać pijanego przed kontrolą trzeźwości albo bandytę przed policją. Czy naprawdę kierowca powinien jechać zgodnie z przepisami tylko dlatego, że za chwilę może zostać skontrolowany? A może po prostu powinien jechać zgodnie z przepisami zawsze? Zniknie wtedy problem nagłego hamowania przed fotoradarem, nerwowego patrzenia na prędkościomierz i presji, że „trzeba zwolnić, bo będzie pomiar”. Jeśli przez całą trasę jedziemy zgodnie z obowiązującym limitem, żaden radar ani odcinkowy pomiar nie powinien być dla nas żadnym problemem. I jeszcze jedno.
Jeżeli ktoś od wielu lat prowadzi samochód, a nadal nie zadał sobie trudu, żeby sprawdzić, jakie prędkości obowiązują w Polsce, to może najwyższy czas sięgnąć do przepisów i trochę się nauczyć?
Bo znaki nie powinny przypominać kierowcy: „Uwaga, tutaj mogą cię złapać”. Powinnyśmy mieć świadomość: „Tutaj obowiązuje konkretne ograniczenie prędkości, więc właśnie z taką prędkością jadę”.
Nie uczmy kierowców, gdzie można dostać mandat. Uczmy ich, jak jeździć zgodnie z przepisami.
Hubert będzie miał 35 lat jak wyjdzie z pierdla, pewnie mniej, bo sądy nie lubią niszczyć życia dobrze zapowiadających się młodych ludzi. Takie ładne zdjęcia robi. Narzeczoną ma. Nikomu to już życia nie wróci.
Dziecko które osierocił - jeżeli przeżyje - będzie dopiero w przedszkolu. Wychowywane przez dziadków albo w domu dziecka nawet nie będzie świadome, co się stało. Dopiero później, z pomocą internetu i znajomych, którzy odgrzebią stare artykuły sprzed dekady - poskleja całą historię do kupy. I dowie się ile straciło. Wspólne wakacje, święta, rodzeństwo. Może wykształcenie i kariera? Czy da radę pójść na studia, czy będzie musiał utrzymywać się od najmłodszych lat i skończy na minimalnej? Jego rodzice mieli wiele lat do emerytury, miliony w utraconych dochodach. Czy będzie czuł że to niesprawiedliwe? Czy będzie chciał się zemścić? Czy powinien?
No bo policzmy, Hubert straci 8 lat, może 5 za dobre sprawowanie. Ale zabrał ze 100 - tyle łącznie mogli jeszcze przeżyć zdrowi 32 latkowie. Dziecko ma przed sobą z 80, ale jego jakość będzie dużo niższa - powiedzmy o połowę. To razem daje 140 lat za 5. Gdyby ktoś miał z tego perwersyjną przyjemność - to nie ma lepszego ROI niż zabijanie ludzi samochodem. To się po prostu opłaca. To nic nie kosztuje.
To widać też w komentarzach, ilu jest entuzjastycznych obrońców składania pieszych w ofierze motoryzacyjnej rozrywki. Co to jest 5 lat, kto by się tym przejmował, kto by o tym myślał. To nie jest coś co się śni po nocach. Rwanie końmi na placu Zamkowym - to jest straszne. Ale kilka lat? Przemnożone przez nieskończenie małe prawdopodobieństwo, że to przydarzy się akurat mi? Nie ma nawet o czym myśleć, oczywiście że pokaże ziomkom jak wchodzę w zakręt. Jak brzmi 300 kucy pod maską. Warto. To się po prostu opłaca.
Teraz idąc na spacer z dzieckiem zastanawiam się czy wrócę... Czy jakiś pasjonat szybko i bezpiecznie, dla którego marzeniem jest zakup sportowego auto mnie w ramach hobby nie rozjedzie. Szczególnie że cały czas słychać w centrum pisk opon, strzelanie i warkot silników. Niestety brak policji.
👵🏻Influencerka Nadia Długosz tym razem idzie na wojnę ze staruszkami.
Po wygłoszeniu jej "kontrowersyjnej opinii", dotyczącej wymogu ponownego podchodzenia do praktycznego egzaminu na prawo jazdy u osób powyżej 70. roku życia, na Długosz wylało się wiadro pomyj właśnie od starszych osób. Teraz zamiast przeprosić postanowiła zmodyfikować swoją "kontrowersyjną opinię":
"Popełniłam ogromny błąd w jednej ze swoich opinii i muszę za to przeprosić. Dwa dni temu powiedziałam, że uważam, że osoby po 70 roku życia powinny podobnie podejść do egzaminu praktycznego na prawo jazdy, a powinnam była powiedzieć, że aktualnie siedemdziesięciolatkowie powinni przejść testy psychologiczne, które zweryfikują, czy dalej powinni mieć kontakt zresztą społeczeństwa".
IG: nadjowa
tylko, że motyl mi nie leci prosto na mordę i nie wkurwia mnie swoim agresywnym popierdalaniem po pokoju. ja ciem nie zabijam co prawda, ale za mojego kota nie ręczę.
nwm moim zdaniem na jakies egzaminy panstwowe itp powinno sie troche przemoc i zalozyc cos odpowiedniego, to jest to samo jakby jakis typo przyszedl bez koszulki
"Kontrowersyjny" tejk
Mieszkania służą do mieszkania. Od wynajmowania pokoi na kilka dni są hotele, hostele czy jakieś domki etc., a nie mieszkania w bloku.
Więc całe airbnb do zaorania
Dziękuję za uwagę.
Agresywny debil, który zaatakował dziewczynkę w Bielsku-Białej, nie wziął się znikąd. To, co pokrzykiwał do ukraińskiego dziecka, można było usłyszeć wcześniej - w Sejmie. To tam za winy polityków cynicznie atakowano zwykłych ludzi.
Wasze dzieło, @krzysztofbosak@CzarnekP.