Polska firma, polskie choinki z polskiego gospodarstwa Pani Renaty. Szacunek dla wszystkich ciężko pracujących, aby to były dobre święta.
#Trzaskowski2025
@trzaskowski_ Polska krajem praworządnym to warunek podstawowy społeczeństwa obywatelskiego
Przyszly
Trybunał Konstytucjny złożony z prawnych autorytetów,ponad partyjny to będzie jedna z pierwszych decyzji Prezydenta Trzaskowskiego
🇵🇱 Gdyby istniał rak duszy, byłby nim PiS. Dlatego 4 czerwca pójdę w Marszu Wszystkich, bez względu na to, jak bardzo Tomasz Lis będzie mnie do tego zniechęcał.
🇵🇱 Pójdę, bo PiS zżera wszystko, co w polskiej duszy cenne: otwartość na innego, gościnność dla przybysza, szacunek dla myślącego inaczej. Zastępuje tę zdrową tkankę chorą: przekonaniem, że tylko moja racja się liczy, nienawiścią wobec każdego, kto nie z nami.
🇵🇱 To cechy psychologicznego faszyzmu. On jest wieczny, tak jak wieczna jest ciemna strona człowieka, która chce zdominować innego. Zniszczenie państwa, łamanie konstytucji i wynikające z tego łamanie ludzi to tylko efekty tej pierwotnej przyczyny.
🇵🇱 Ale w chwili, kiedy decyzja o tym, by pójść w marszu, wydaje się oczywista, Tomasz Lis zaczyna mnie szantażować, że jak nie pójdę, to jestem złym człowiekiem.
🇵🇱 Zawsze darzyłem Pana sympatią, Panie Redaktorze, czego dowodem było nominowanie do Hot 16 Challenge – hip-hopowej akcji wspierającej polskie szpitale. I ta sympatia się nie zmieniła. Mam jednak wrażenie, że to Pan zmienił się pod wpływem PiS. Stąd ten list otwarty, adresowany do wszystkich, którzy uważają, że jedynym sposobem poradzenia sobie z PiS jest działanie w stylu PiS.
🇵🇱 W Pana publicznej komunikacji widać ostatnio wyłącznie resentyment i agresję (oprócz zdjęć z psem, które są miłe). Schadenfreude, że Hołowni i „Newsweekowi" spadło. Promowanie postów, gdzie ktoś wyzywa od Kaczyńskiego, od starych dziadów albo chce go przewijać po defekacji. I szantaż: kto nie z nami, ten przeciwko nam. I krucjata wobec „dziennikarzy symetrystów".
🇵🇱 Byłem kilka razy Pana gościem i poznałem Pański dziennikarski styl. Pytaniami naprowadzał mnie Pan, bym powiedział to, co Pan sam chciałby powiedzieć. Bo przecież nie wypada przeprowadzać wywiadu z samym sobą, prawda? Wtedy miałem wrażenie, że chce Pan mówić mną, teraz też widzę, że chce Pan mówić swoimi gośćmi. To nie jest prawdziwa rozmowa, tylko zakamuflowana forma monologu.
🇵🇱 Rozmowa to próba zrozumienia drugiego, nie manifestacja poglądów, z którymi zgadza się prowadzący. W TVP PiS ta zgodność jest całkowita. Czy tak powinno być wszędzie? Czy rozmowa ma być jak wystawienie pacynki? To jest dziennikarstwo zakażone PiS-em.
🇵🇱 Czasami myślę, że idealny dziennikarz według Pana jest jak bohater filmu grany przez Eddiego Murphy’ego, który pod wpływem zaklęcia może do końca życia wypowiedzieć tylko 1000 słów, więc aby je oszczędzać, używa gadających zabawek. Zaklęcie nie daje się oszukać – mówi zabawka, ale słowo zostaje zaliczone Eddiemu. Bo to jest jego słowo, nie narzędzia, które uruchomił.
🇵🇱Gdy słucham tych szantażujących wezwań do udziału w marszu, myślę sobie, że tak jak chce Pan ludźmi mówić, tak chce Pan nimi maszerować. Coś podobnego robi z ludźmi Kaczyński. On też chce każdego Polaka uczynić na swój obraz i podobieństwo, żeby nie było już poznaniaka czy Ślązaka, tylko zjednoczeni w PiS-ie.
🇵🇱 To jest tendencja totalitarna - zmusić świat, by był po mojemu. Czy Pan też chce, by wszyscy byli Tomaszami Lisami - myśleli jak Pan i robili to, co Pan?
🇵🇱 Niepisowska wizja Polski to wizja, w której każdy ma prawo wybrać, jak chce zwalczać PiS, a nawet, czy chce go zwalczać. W której to, czy pójdzie na marsz, jest jego wyborem, i ma prawo go dokonać w wewnętrznej wolności. Dlatego chcę wziąć udział w tym marszu nieszantażowany, że jeśli nie wezmę, to jestem za PiS.
🇵🇱 Bo nie jestem, a taki szantaż to ich styl, stosowany na przykład w czasie głosowań: jak nie zagłosujesz za ustawą, toś zdrajca i ruski pachołek, którego ścigać będzie teraz specjalna komisja.
🇵🇱 W tym marszu trzeba pójść, żeby się odróżnić od PiS-u i ich wizji ujednolicenia świata na wzór lidera. Jeśli sami nie nauczymy się nie być PiS-em, PiS będzie tu zawsze. Pozdrawiam serdecznie!
PS. Ten felieton nie porusza sprawy wpisu Redaktora na temat Dudy i Kaczyńskiego. To była wpadka, za którą Tomasz Lis przeprosił. Ten felieton jest poświęcony problemowi ważniejszemu, bo systemowemu.
@Platforma_org@FedorowiczJerzy Jakbyście nie wiedzieli (gdzie jesteśmy) sprawdźcie rankingi polskich wyższych uczelni - to się nie dzieje "z dnia na dzień" - wtedy się zorientujecie kiedy "polska szkoła: znalazła się tam gdzie się znalazła (a ten XIX wiek wcale nie był taki najgorszy) i z jakiego powodu