@renatajbarreto Talvez a resposta seja: estudar um pouco da história da humanidade. Talvez esses "oradores" descubra como era a vida das pessoas. A humanidade não teria chegado onde chegou se bastasse sofrimento pra o organismo rejeitar a concepção. Basta um pouco de estudo (bons livros).
@Bellinhatuita A produtividade dela deve ser analisada por quem contrata. Em certas situações o ambiente destrói o bom, em outras o ruim sempre vai justificar o mal serviço com desculpas. O sucesso está em filtrar o custo benefício do colaborador.
@pfigueiredo08 O descrédito na política e nos meios de eleição levam um número cada vez maior de pessoas em pensar que não pode mudar, nem quer continuar a ser apenas justificativa para um esquema de poder. É normal o discurso dissonante com a conduta. Lamentável.
Dwa tygodnie temu zepsuła się zmywarka.
Żona mówi: „Dzięki Bogu, że mamy to ubezpieczenie sprzętów AGD w domu”.
Nic nie powiedziałem.
Płacę na to 60 złotych miesięcznie od trzech lat – dokładnie dla tej jednej chwili.
Wydałem 2160 złotych za święty spokój i komfortową świadomość, że kiedy coś się spieprzy, przyjedzie facet i powie mi, że akurat tego polisa nie obejmuje.
Zadzwoniłem na infolinię.
47 minut słuchania muzyczki na czekaniu.
W końcu wysłali serwisanta.
Okienko godzinowe przyjazdu: od wtorku do czwartku, między 8:00 a 17:00.
Mój młodszy analityk dostarcza raporty szybciej niż to. A i tak nadal nie potrafi poprawnie ustawić linii siatki w Excelu.
Fachowiec pojawił się w środę o 16:47.
Spojrzał na zmywarkę.
Otworzył drzwi.
Zamknął drzwi.
Dotknął czegoś na dole.
Rzucił: „Tego ubezpieczenie nie pokrywa”.
Całość zajęła mu 90 sekund.
Mój bank potrzebuje więcej czasu, żeby sprawdzić, czy nie jestem robotem przy logowaniu.
Pytam: „A co w takim razie pokrywa?”.
On na to: „Silnik”.
„A co się w niej zepsuło?” – drążę.
„Nie silnik” – odpowiada.
„Wygodnie” – skwitowałem.
Powiedział, że opłata za sam przyjazd to 150 złotych.
Zapłaciłem facetowi półtorej stówy za to, że otworzył zmywarkę, zamknął zmywarkę i wypowiedział cztery słowa.
Mój analityk też by to potrafił. A przecież nawet nie jest przesadnie rozgarnięty.
Zadzwoniłem z powrotem do ubezpieczalni.
38 minut na linii.
Poprosiłem o przesłanie ogólnych warunków ubezpieczenia.
129 stron.
Przeczytałem wszystkie 129 stron.
Bo dokładnie to robię w życiu.
Sekcja dotycząca zakresu ochrony miała 34 strony. Sekcja z wyłączeniami odpowiedzialności – 58 stron.
Cały ich model biznesowy jak na dłoni. Właśnie tam, w przypisach. Tam, gdzie nikt nie czyta.
Oprócz mnie.
Na stronie 91 stoi jak wół: „Wszystkie komponenty mechaniczne i elektryczne niezbędne do funkcjonowania urządzenia podlegają standardowej naprawie serwisowej”.
Na stronie 104 wyłączają z tego panel sterowania.
A przecież panel sterowania to komponent elektryczny niezbędny do funkcjonowania urządzenia.
Ich własny dokument zaprzecza sam sobie w odstępie trzynastu stron.
Zaznaczyłem oba fragmenty markerem.
Wysłałem im maila.
Tytuł wiadomości: „Do poprawki. Dzięki”.
W załączniku obie strony. Zero dodatkowego kontekstu.
Wysłanie serwisanta zajęło im wcześniej trzy dni.
Oddzwonienie do mnie, gdy znalazłem tę lukę prawną – cztery godziny.
Ciekawe, jak to działa.
Pokryli koszty naprawy. Koszt przyjazdu za 150 złotych anulowali.
A ja i tak od razu wypowiedziałem tę umowę.
Bo kontrakt, który przeczy sam sobie, nie jest żadnym kontraktem. Jest tylko luźną sugestią.
Żona pyta: „Czyli rezygnujemy?”.
„Rezygnujemy” – odpowiedziałem.
„A zmywarka?”.
„Naprawiona. Robią to w ramach polisy”.
„Jak to zrobiłeś?”.
„Przeczytałem umowę”.
„Wszystkie 129 stron?”.
„Wyłączenia zaczynają się na stronie 47. Zakres ochrony kończy się na 34. Między nimi jest 13 stron, gdzie mieli nadzieję, że nikt nie zajrzy”.
Popatrzyła na mnie.
Potem wolno powiedziała: „Jesteś niesamowity”.
Odparłem: „Właśnie zaoszczędziłem nam ponad 700 złotych rocznie i wywalczyłem darmową naprawę sprzętu. Nie jestem niesamowity. Jestem po prostu dokładny”.
Westchnęła i spojrzała w sufit.
Zmywarka działa.
Ubezpieczenie anulowane.
A warunki polisy zostały w końcu przeczytane.
Przez przynajmniej jedną osobę na świecie.
Prawdopodobnie pierwszą w historii.
Przywróćmy wreszcie modę na zdrowy rozsądek.
@mendlowicz 39 trilhões de dólares. Eles usam helicópteros e aviões de caça para abrir jogos esportivos. Teve um caso de comprarem 1000 PlayStation para usar dentro de um navio de guerra, alegaram ser experimento militar. A sociedade americana alimenta a casta militar. Eisenhower alertou
@tomek_fin_ai Detalhe importante. Sabe como a contabiliza as doações? Ela usa como crédito tributário. Ou alguém acredita que uma grande corporação se importa pra alguma causa social?
@Sacoloiro Imagina um futuro não distante, no qual não há mais dinheiro físico e, do nada, desligam todos os canais eletrônicos..... É uma lição que fica.
In Vovchansk community of Kharkiv region 2 men, aged 54 and 59, were killed in Russian drone strike on the tractor they were in‼️
Why? Just why??? Bastards.
This was a Russian attack on Kyiv, a metropolis of 3 million people, last night.
Don't just watch, act! Contact your representatives, demand support for Ukraine and more pressure on Russia, spread the word, if you can donate to charities you trust.
@mendlowicz Imagina se fosse um governo de direita mantendo os juros nesse patamar.... se aumentar divida sobe com força (dobra em 8 anos). Se baixar afugenta o capital especulativo de curta prazo que financia o gasto sem arrecadação. A solução seria gastar menos, mas ....
@steceliac@pfigueiredo08 Maquiavel... mantém alguns próximos para lhes retirar a liberdade. Nunca na história da humanidade uma potência vai incentivar a criação de outra. Se o povo é medíocre a nação vai ser medíocre. BENJAMIN FRANKLIN já dizia "somente um povo virtuoso é capaz de liberdade ".