Dzięki @_DiabelStockton odbudowuje się po dojechaniu przez pisowskie ściery💪🏻Dziękuje wszystkim i proszę o pomoc w odzyskaniu tego co było u @AsiaGryffith Diable mój podły wredny ❤️jakaż ja jestem Ci wdzięczna ❤️
Pisowcy zadanie jest. Wasza działaczka specjalnie pod TK przyjechała aby poruszyć temat samolotów, które zabierają nam słońce. Tymczasem listopad za pasem, a żaden z posłów nie przyszedł dzisiaj pod TK, aby odebrać to zlecenie. Co z wami jest nie tak? Wasi wyborcy czekają!
Kolejny dzień heroicznej obrony Konstytucji RP przed Konstytucją. Pan z Kielc, uzbrojony w krzyż, różaniec i kamizelkę odblaskową (bo jak nie widać, to nie ma demokracji), dzielnie stoi pod Trybunałem i pilnuje, żeby sędziowie wybrani przez Sejm nie weszli do budynku Trybunału. Bo wiadomo – prawdziwa praworządność zaczyna się od tego, że prezes Święczkowski decyduje, kto może orzekać, a reszta to zamach stanu. Tusk jeszcze nie wziął TK siłą, ale różaniec już jest w gotowości bojowej.
dlaczego członkowie bojówek Sakiewicza posługują się niemieckim dokumentem „Ausweis für Rentnerinnen und Rentner”, legitymacją emerytów i rencistów? to Tusk miał być tym złym Niemcem
Panie Smoliński, czy Pan zdaje sobie sprawę z tego, co właśnie publicznie napisał?
Jest Pan posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, a nie samozwańczym trybunałem mającym prawo zapowiadać osobiste rozliczenia funkcjonariuszy Policji.
'Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza i za rok z tego dokładnie rozliczymy"? Czy Pan w ogóle rozumie, jak poważny charakter mają takie słowa?
Przypominam Panu o art. 190 § 1 k.k., dotyczącym groźby karalnej, oraz art. 224 § 2 k.k., penalizującym stosowanie groźby bezprawnej w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do podjęcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej. Nie jestem tu od tego, żeby przesądzać, czy Pańska wypowiedź wyczerpuje znamiona tych przestępstw, ale w mojej ocenie jej zastraszający charakter budzi poważne zastrzeżenia. Oczekuję, że właściwe organy ocenią tę wypowiedź również pod kątem prawnokarnym.
Jeżeli którykolwiek funkcjonariusz przekroczył swoje uprawnienia, proszę wskazać konkretny czyn i podstawę odpowiedzialności. Od tego są właściwe organy i procedury, a nie polityczne zapowiedzi odwetu po przyszłych wyborach.
Przypominam również o art. 104 ust. 2 Konstytucji RP i złożonym przez Pana ślubowaniu przestrzegania Konstytucji oraz innych praw Rzeczypospolitej Polskiej.
Niech Pan wreszcie zrozumie, że takie wypowiedzi, szczególnie z ust parlamentarzysty, mogą być odbierane przez innych uczestników manifestacji jako przyzwolenie na zastraszanie policjantów 🤦♂️
To, co dzieje się pod Trybunałem Konstytucyjnym, nie daje nikomu prawa do stawiania się ponad prawem. Ani demonstrantom, ani posłom.
Proszę się opamiętać. Mandat poselski zobowiązuje do szczególnej odpowiedzialności za słowo, a nie zwalnia z niej.
Pan Karol Nawrocki nazwał
mnie dzisiaj internetowym trollem.
Panie Karolu, a po co te nerwy, wyzwiska i zadufanie? Ja na Pana miejscu żadnego adwokata bym nie obrażał. Jeszcze ich Pan tylu w swym życiu będziesz potrzebował, że nie warto się puszyć.
Dobrze Karolu, że odwołałeś swój wyjazd do Słowenii. Dzięki temu Tusk nie wysłał czołgów na ulice. Chrzanić tam spotkania z prezydentami Europy Środkowej. Oni i tak wiedzą, że ty mieszkasz w Pałacu Namiestnikowskim bo jesteś namiestnikiem Trumpa, to po co mają z tobą gadać jak mogą wszystko ustalić z zięciem Trumpa.
Panie Nawrocki, doprawdy trudno już traktować te pańskie wypowiedzi poważnie, przypominają coraz bardziej wypowiedzi Trumpa.
Przed chwilą publicznie deprecjonował Pan marszałka Sejmu, sprowadzając go do roli zastępcy Donalda Tuska, a teraz opowiada Pan o dialogu ponad politycznymi podziałami i dobru Ojczyzny. Nie dostrzega Pan w tym żadnej sprzeczności?
Co więcej, z Pańskiej wypowiedzi można wywnioskować, że na rzeczywisty dialog z rządem liczy Pan dopiero po wyborach w 2027 roku. Czyli problemem nie jest brak możliwości porozumienia, lecz fakt, że obecny rząd nie odpowiada pańskim politycznym oczekiwaniom?
Proszę sobie przypomnieć, że nie został Pan wybrany po to, aby oczekiwać na powstanie dogodnej dla siebie większości parlamentarnej. Konstytucja nie przewiduje zawieszenia współpracy między organami państwa do czasu kolejnych wyborów.
Pańskie zapewnienie, że dialog jest "jedyną ideą", która Panu przyświeca, jest kuriozalne. Bo obserwując Pańskie wypowiedzi i sposób traktowania politycznych przeciwników, trudno oprzeć się wrażeniu, że chodzi raczej o dialog prowadzony wyłącznie na pańskich warunkach.
Myślałem, że dobro Rzeczypospolitej nie zaczyna się w 2027 roku. I nie zależy od tego, czy Polacy wybiorą rząd, który będzie się Panu podobał🤦♂️
To niedorzeczne.
Naprawdę tak trudno to zrozumieć?