@_dzbanuszek @kasiababis Nam zawsze z ameryki przysylali szampony i środki do mycia toalet, bo w Polsce wiadomo nie ma takich nowoczesności. Oraz polskie herbaty zakupione w polskim sklepie w Ameryce, bo w Polsce nie ma polskich herbat.
@spalinskipatryk Uważam, ze w życiu codziennym nie ma to znaczenia jakim kto angielskim mówi, ale polityk reprezentujący kraj powinien mówić po angielsku dobrze, a przynajmniej płynnie, albo zatrudnić tłumacza.
@mjurczuk@Piechocinski Od ugryzienia pająka w Australii nie zmarł nikt od 50 lat, od ugryzienia węża tez ciężko, bo maja krótkie zeby jadowe, a każde pogotowie wyposażone jest w anti-venom, na plażach jest ocet na meduzy. Zwierzęta, które zabijają najwiecej Australijczyków to krowy i konie 💁
@kosa64 Poza tym nigdy są sprawy, które mnie także dotyczą jak np: polityka wobec polskich obywateli przebywających za granica jak pomysły opodatkowania zarobków zagranicznych w Polsce.
@kosa64 Ja, póki nie posiadam drugiego paszportu głosować będę. Nie mam gwarancji, ze zaraz nie zmienią się przepisy, albo nie stanie się coś innego co sprawi, ze będę musiała wrócić do Polski, dlatego chce mieć wpływ na to co się dzieje.
@m_krzyzynski W Australii jest 12 punktów na 3 lata, przekroczenie o 1km to od razu mandat i punkty, przy przekroczeniu o 25km/h zabierane jest prawo jazdy. Wszędzie są radary i mobilne punkty pomiaru. Sprawdza się świetnie.
@pjotrowicz W australijskim stanie ACT przerywanie ciąży jest dozwolone bez żadnych ograniczeń czasowych, a aborcja jest darmowa dla wszystkich potrzebujących. Czy to znaczy, ze codziennie dla zabawy ktoś robi aborcje w 39 tygodniu? Nie.
@kasiababis No i oczywiście tez się nasłuchałam, ze mój polski jest zły, bo słowo „gość” nie może znaczyć koleś, bo to jest osoba, która przychodzi do domu w gości 😬 albo upieranie się, ze mówi się w radiO, a nie w radiu. Mogłabym wymieniać godzinami.
@kasiababis Ja znam wiele osób, urodzonych w Australii z polskich rodziców, którzy wyjechali np: w latach 70-tych. I mimo, ze są młodzi to mówią po polsku tak jak nasi dziadkowie i pradziadkowie, bo nie maja kontaktu z żywym językiem tylko tym, który wynieśli z domu.
@TymoteuszKochan W Australii nie ma napiwków, wszyscy wychodzą z założenia, ze to leży w gestii pracodawcy, aby godnie zapłacić za prace. Jak pracodawca nie płaci to zgłasza się gdzie trzeba i sprawa jest szybko rozwiązywana przez urząd.
@brunet_dr W Indonezji tradycyjnie nie ma nazwisk. Mam koleżankę, która w paszporcie ma tylko i wyłącznie wpisane Lulu, rubryka z nazwiskiem jest pusta.
@KrystianGluch W Polsce i tak nie jest najgorzej biorąc pod uwagę zarobki. W Australii za dopełnienie kleju w retainerze i 3 minuty na fotelu $180, w Polsce 30-50zł. W Au połowa ludzi zabiera rodzine na wakacje do Tajlandii i robią zęby, bo 2 tyg tam wychodzi taniej niż wizyta dla jednej osoby.