Mordeczki, nie uwierzycie 😅
Widoczny na zdjęciu narkoman, menel i recydywista, George Floyd, doczeka się filmowej biografii. Jej tytuł - i to nie jest dowcip: "Tatuś zmienił świat" (Daddy Changed the World).
Cykliczne przypomnienie: naćpany George Floyd usiłował wycisnąć lewy hajs od sklepikarza, wezwano policję, Goerge w panice połknął tablete fentanylu, po czym zmarł na skutek przedawkowania pod kolanem gliniarza z drogówki w trakcie próby aresztowania go i umieszczenia w radiowozie.
Andrew Baker, naczelny patolog sądowy hrabstwa Hennepin, przeprowadził sekcję zwłok denata. Od początku lekarz znajdował się pod gigantyczną presją. Naciski z zewnątrz były wręcz "obłąkańcze". Materiał dowodowy musiał pasować do ustalonej wcześniej narracji o białym diable-mordercy z odznaką bez względu na wszystko. Jedna pani prokurator przy okazji innego procesu zdradziła, cytuję:
Zadzwoniłam do doktora Bakera zaraz z samego rana, aby opowiedzieć mu o sprawie i poprosić o wykonanie sekcji pana Floyda. Doktor Baker oddzwonił do mnie wieczorem w czwartek i przekazał, że nie znalazł żadnych medycznych dowodów na to, iż doszło do uszkodzenia czy naruszenia struktury kostnej karku pana Floyda. Nie było też śladów wskazujących na uduszenie, względnie niedobór tlenu w organizmie. Doktor Baker powiedział do mnie: "Amy, co się stanie, jak dowody nie będą pasować do wersji wydarzeń, w którą uwierzyła opinia publiczna? To sprawa z gatunku tych, które kończą kariery."
Naciski oczywiście wychodziły od aktywistów BLM, jednej z najbardziej zdegenerowanych organizacji w historii USA. Wystarczy tu wspomnieć, że współzałożycielka BLM, Patrisse Cullors, sama przyznała w wywiadzie z 2015 roku, że ona i jej koleżanka, Alicia Garza, są - znowu cytuję: "wyszkolonymi marksistkami". Ważną funkcję w strukturach tej grupy pełniła również Susan Rosenberg, która zasiadała w zarządzie fundacji non-profit zajmującej się ciułaniem funduszy. Ta zadeklarowana komunistka żydowskiego pochodzenia jako członkini grupy terrorystycznej M19CO ("19 Maja") zamieszana była w zdetonowanie bomby na Kapitolu w roku 1983 oraz podejrzewana o udział dwa lata wcześniej w nieudanym napadzie na opancerzony furgon z pieniędzmi, w którym zginęło dwóch policjantów i konwojent. Odbębniła raptem szesnaście lat z oryginalnego prawie 60-letniego wyroku. Mury więzienne opuściła na mocy prezydenckiego ułaskawienia, parafowanego przez Billa Clintona w ostatnim dniu jego urzędowania.
Wracając do sprawy George'a: w warunkach urągających jakiejkolwiek bezstronności odbył się proces-parodia (gmach sądu otoczono zasiekami i umocnieniami z betonu, w obwodzie czekały dodatkowe oddziały policji, na zewnątrz lewicowi politycy nawoływali do zamieszek w razie niepomyślnego wyroku, ławę przysięgłych zinfiltrowali aktywiści BLM), rada miejska wypłaciła rodzinie Floyda absurdalną sumę odszkodowania, a białego policjanta skazano na absurdalnie długą odsiadkę.
Ale wiadomo - tatuś zmienił świat 🤡
@kosik_md Czy to oznacza, że pacjent, który nie zapłaci 80 zł/h (przecież to jest 1920 zł dziennie!!!) nie będzie karmiony, pojony i będzie, za przeproszeniem, leżał w gównie???
@bderski@Damian100002@auto_moto_pl Tęsknię za takim planowaniem miasta, że na duże osiedle dojeżdżało się drogą dwupasmową, z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami i przejściami, które teraz się sukcesywnie rozwala, wprowadza ograniczenia prędkości z 70 do 50, a nawet 30 km/h i stawia sygnalizator co 300 metrów.
@bderski@Damian100002@auto_moto_pl Proponuję porównać cenę paliwa do ceny ropy i kursu USD-PLN na przestrzeni ostatnich 15 lat i zobaczyć co dzieje się od ok. 3 lat.
@bderski@Damian100002@auto_moto_pl Ja piszę o kosztach użytkowania samochodu, a nie podatku. Na ten koszt składa się coraz droższe paliwo, opłaty postojowe i masowe likwidowanie miejsc postojowych oraz serwis. Ze względów na szereg norm samochody są coraz bardziej skomplikowane, a przez to coraz droższe w naprawie
@bderski@Damian100002@auto_moto_pl 2/2 Tymi powodami są: brak pieniędzy i nieproporcjonalnie wysoki koszt do możliwych do uzyskania korzyści (to próbuje się zmienić wymienionymi wcześniej mechanizmami fiskalnymi).
Z podobnego powodu mało osób kupiło Teslę S w czasach, gdy oferowano dożywotnie, darmowe ładowanie.
@bderski@Damian100002@auto_moto_pl Gdyby tak było to nie byłby potrzebny ETS, dyrektywa EPBD, nie byłyby potrzebne dopłaty do PV, ulgi podatkowe na termomodernizację itd. Ludzie sami by modernizowali domy, aby mniej płacić za ogrzewanie, a z jakichś powodów robią to rzadko. 1/2
@bderski@Damian100002@auto_moto_pl 1. Dowalanie dyrektywami o efektywności energetycznej budynków, które premiują budownictwo wielorodzinne. 2. Dopłaty do kredytów, która windują ceny nieruchomości. 3. Podnoszenie kosztów użytkowa samochodów, co wymusza życie blisko miejsca, gdzie da się znaleźć pracę.
@bderski@Damian100002@auto_moto_pl Taki dom może być nadal tańszy niż mieszkanie w centrum miasta, ale to nie znaczy, że bardziej dostępny. Dąży się do tego, aby przeciętny Kowalski nie był właścicielem zamieszkiwanej nieruchomości.
@bderski@Damian100002@auto_moto_pl Budowa domu poza miastem jest coraz droższa. Z jednej strony rosnące ceny gruntu, a z drugiej absurdalne wymogi budowlane zawierające się w haśle zeroemisyjność. Do tego koszty utrzymania i coraz wyższe koszty dojazdu własnym samochodem.
@bderski@auto_moto_pl W takim razie trzeba ludzi stłoczyć w kilkumilionowych miastach zamiast pozwolić im żyć komfortowo na kilkukrotnie większej powierzchni w domach jednorodzinnych.
W tym celu powoduje się, aby życie w domu jednorodzinnym było drogie poprzez EPBD i wysoki koszt użytkowania samochodu