Ten przekaz musi zalewać internet każdego dnia aż do wyborów w 2027r. Ponad 1300 afer w czasie rządów PiS uszczupliło budżet państwa o 120 miliardów złotych według KAS i NIK, a to zapewne nie wszystko, może połowa rzeczywistej patologii. Tymczasem przez 3 lata rządów demokratów mieliśmy dwie afery związane z KO, rozdmuchane przez pseudo wolne media do granic możliwości. Mało tego — wszyscy sprawcy związani z KO zostali wyrzuceni na pysk z partii i pracy, a teraz grożą im solidne wyroki.
6 milionów złotych to około 1/7 tego, co — przyjmując kwotę 120 miliardów — przypada średnio na jeden dzień rządów PIS przez 8 lat! Jeżeli ktoś próbuje stawiać tu znak równości, oznacza to, że jest kompletnym degeneratem intelektualnym. Powiedzieć „debil” to powiedzieć komplement! RT+❤️+ kradniemy grafikę na inne social media!
Zbigniew Bogucki odrzucał pieniądze z UE na polską armię w programie SAFE, bo to "pożyczka i zdrada suwerenności". Gdy jednak chodzi o zarabianie na składowaniu niemieckich odpadów medycznych, strzykawek i zakażonych materiałów na Dolnym Śląsku, panuje cisza i pełna zgoda. Starosta z PiS wydaje decyzje środowiskowe, firma Chemeko-System przyjmuje czerwone worki, a synek Boguckiego robi błyskotliwą karierę od posła do szefa Kancelarii Prezydenta. Dla obrony Polski było zbyt drogo, dla niemieckich toksycznych śmieci jest otwarta furtka i parasol ochronny. Klasyczny model głośny patriotyzm i suwerenność, dopóki nie pachnie niemiecką kasą. Bogucki to idealny symbol tego układu.
PROSZĘ O RT!
Pełna formuła "Bóg, Honor, Ojczyzna" pojawiła się na wojskowych sztandarach w 1943 roku. W II Rzeczypospolitej obowiązywało "Honor i Ojczyzna". Współczesny wzór sztandaru określa ustawa z 19 lutego 1993 roku !
A SAFE oczywiście nie jest i nigdy nie miało być dewizą wojskową.
Przeciwstawianie dewizy sztandaru instrumentowi finansowania obronności ma mniej więcej tyle sensu, co powiedzenie:
"Na sztandarze mamy Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie F-35" 🤦♂️
No rzeczywiście.
Tylko że samolotu nadal potrzebujemy.
Ale prawdziwy MAJSTERSZTYK wydarzył się wcześniej.
Na nagraniu Prezydent mówi:
"Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte".
Polacy Monte Cassino nie bronili.
Polacy atakowali niemieckie pozycje i uczestniczyli w ich przełamaniu.
To Niemcy byli stroną broniącą.
Przy doktorze historii można chyba wymagać znajomości różnicy między atakiem a obroną w jednej z najbardziej znanych bitew polskiego oręża XX wieku 🤦♂️
Ale nawet to nie jest w tej historii najgorsze.
Najgorsze nastąpiło później.
Proszę wejść na oficjalną stronę Prezydenta RP ...
Tam przeczytacie Państwo:
"Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Westerplatte czy tych, którzy walczyli pod Monte Cassino".
Tyle że Prezydent tego nie powiedział.
Na nagraniu mówi:
"obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte".
Kancelaria nie opublikowała więc w tym miejscu wiernego zapisu wystąpienia.
Dokonała redakcyjnej korekty, która usuwa historyczny błąd Prezydenta i przedstawia poprawioną wersję jako treść jego przemówienia 🤦♂️
I dla mnie to jest znacznie poważniejsza sprawa niż sama pomyłka.
Kazdy może się przejęzyczyć.
Nawet doktor historii .
Można później opublikować sprostowanie. Można zaznaczyć, że w oficjalnym zapisie skorygowano oczywistą pomyłkę. Można uczciwie napisać - Nawrocki powiedział x, prawidłowo powinno być y.
To byłoby normalne.
Ale państwowa kancelaria nie powinna po fakcie redagować publicznego wystąpienia tak, aby jego autor powiedział dokładnie to, co powinien był powiedzieć, a następnie przedstawiać takiej wersji bez oznaczenia korekty🤷♂️
Bo wtedy przestajemy rozmawiać o zwykłym lapsusie.
Zaczynamy rozmawiać o tym, jak oficjalny organ państwa dokumentuje wypowiedzi głowy państwa.
I właśnie dlatego, Panie Bogucki, bardzo ostrożnie podchodziłbym na Pana miejscu do pouczania kogokolwiek o odpowiedzialności za słowo.
Najpierw przypisuje Pan Donaldowi Tuskowi jednoznaczną wypowied��, której Premier nie wypowiedział.
Następnie broni Pan przemówienia, w którym doktor historii myli autora jednego z najbardziej znanych bolszewickich rozkazów z 1920 roku, mówi o "obrońcach Monte Cassino", opowiada o dewizie znajdującej się na sztandarach "od wieków", przeciwstawia wojskową dewizę instrumentowi finansowania obronności, przedstawia wielki program modernizacji armii w uproszczonej narracji o pieniądzach "z podatków', a współpracę finansową w ramach UE opisuje metaforą oddawania kluczy do polskiego bezpieczeństwa.
A kiedy jedna z historycznych wpadek zaczyna żyć własnym życiem, Kancelaria Prezydenta publikuje jej poprawioną wersję.
Nie.
Tak się nie prowadzi poważnej debaty o bezpieczeństwie państwa.
I nie, Panie Bogucki - problemem nie jest wyłącznie to, że Donald Tusk podkręca emocje.
Problem zaczyna się wtedy, gdy Prezydent mówi jedno, jego kancelaria zapisuje drugie, a Szef Kancelarii jeszcze trzecie przypisuje Premierowi.
Trzy wersje rzeczywistości.
Jedno Święto Wojska Polskiego.
I później pytacie Państwo, kto podkręca emocje.
Może na początek po prostu trzymajmy się FAKTÓW.
Zwłaszcza kiedy rozmawiamy o wojnie, historii i bezpieczeństwie Polski.
Bo od ludzi kierujących państwem można wymagać czegoś więcej niż efektownych metafor.
Od Szefa Kancelarii -uczciwego cytowania przeciwnika.
Od Kancelarii Prezydenta - uczciwego dokumentowania słów własnego szefa.
A od doktora historii...
Cóż.
Przynajmniej historii...
Dalej słyszymy, że w 1920 roku "...wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna si�� bezpieczeństwo Rzeczypospolitej".
Piękne zdanie.
Historycznie - mocno wyidealizowane, bo Polska roku 1920 była państwem bardzo ostro skonfliktowanym politycznie, a sam Piłsudski był w tym czasie przedmiotem brutalnych ataków.
Pan Nawrocki przywołuje rok 1920 jako przykład państwa skłóconego, które w chwili proby potrafiło wznieść się ponad podziały. Szkoda tylko, że z tej historii najwyraźniej wyciąga dokładnie odwrotny wniosek.
Bo dzisiaj on i jego polityczne otoczenie niemal codziennie wracają do języka podziału, konfliktu i delegitymizowania przeciwników. Przy każdej możliwej okazji. Także wtedy, gdy mówią o bezpieczeństwie państwa.
Czyli lekcja z 1920 roku została przywołana poprawnie, ale najwyraźniej nie została odrobiona 🤷♂️
Osoba pełniaca obiwiązki głowy oaństwa mówi o konieczności kończenia sporów tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, po czym sam przy pierwszej okazji przenosi polityczny spór dokładnie w to miejsce.
To już nie jest nawet ironia historii.
To jest jej wyjątkowo szybkie powtarzanie 🤦♂️
Ale zostawmy nawet tę romantyczną wersję historii.
Kilka minut później, podczas państwowych obchodów Święta Wojska Polskiego, Nawrocki wykorzystuje mównicę właśnie do politycznego ataku na konkretny instrument obecnej polityki obronnej.
Chwilę wcześniej mówi:
"Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory" 🤔
A następnie przechodzi do SAFE.
Czyli spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo państwa - chyba że Prezydent akurat chce taki spór rozpocząć podczas defilady 🤦♂️
Potem słyszymy:
"Rok 1920 i wielkie zwycięstwo jest o tym, że wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie. Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy".
Efektowne.
Tylko że chwilę wcześniej ten sam Prezydent mówił o znaczeniu NATO, Stanów Zjednoczonych, Francji, współpracy międzynarodowej i strategicznych sojuszy.
I słusznie.
Bo współczesne bezpieczeństwo Polski właśnie na tym polega: na własnej zdolności obronnej połączonej ze zdolnością sojuszniczą.
Jeżeli chcemy już koniecznie posługiwać się metaforą kluczy, to część kluczy do naszego bezpieczeństwa znajduje się również w Waszyngtonie, Londynie, Paryżu, Berlinie, Wilnie i innych stolicach państw NATO 🤦♂️
I całe szczęście.
Bo dokładnie na tym polega sojusz !
Metafora o sejfie ma więc przede wszystkim wywołać nasze emocję- ktoś gdzieś odbiera Polsce kontrolę.
Tyle że nie jest opisem mechanizmu SAFE.
Jest politycznym obrazkiem.
Następnie pan Nawrocki powiedział, że pokazany na defiladzie sprzęt:
"mogliśmy kupić dzięki Waszym pieniądzom, dzięki płaconym przez Polaków podatkom".
Ostatecznie każde zobowiązanie państwa oczywiście obciąża finanse publiczne 🤷♂️
Ale przedstawianie wielkiego programu modernizacji armii tak, jak gdyby Abramsy, K2, K9 i pozostałe systemy zostały po prostu kupione z bieżących wpływów podatkowych, jest ekonomicznym obrazkiem dla dzieci.
Polskie wydatki zbrojeniowe są finansowane także poprzez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, emisję obligacji, kredyty i pożyczki.
Czyli zadłużenie jest najwyraźniej patriotyczne, kiedy służy finansowaniu zakupów dokonywanych przez poprzedni rząd, ale kiedy preferencyjne finansowanie organizuje Unia Europejska, nagle dostajemy opowieść o sejfie i kluczach pozostawionych w innych stolicac 🤦♂️
Ciekawa teoria ekonomiczna...
Następnie dochodzimy do fragmentu, który już obiegł internet:
"na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane jest: Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie SAFE".
Nie będę się nad tym szczególnie pastwił, bo robią to już chyba wszyscy.
Wystarczy jedno: "od wieków" - jest nieprawdą 🤦♂️
2/
Panie Bogucki, wróciłem po jednym dniu przerwy i widzę, że znowu trzeba zrobić coś, czego najwyraźniej nikt w pana Kancelarii nie ma ochoty zrobić- przeczytać i odsłuchać, co właściwie powiedzieli Premier i Prezydent.
Zacznijmy od Pana wpisu, bo manipulacja pojawia się już na samym początku.
Pisze Pan:
"Jak rozumiem Premiera, blokowanie SAFE to przejaw zdrady?"
Nie, Panie Szefie Kancelarii. To nie jest "jak rozumiem premiera". To jest jak Pan postanowił przedstawić słowa Premiera - dość istotna różnica...
Donald Tusk powiedział dokladnie:
"W Polsce nie może być miejsca na zdradę, skrajną głupotę czy nieodpowiedzialność. Nie można dopuścić do blokowania projektu SAFE wartego 180 mld zł, dzielenia Polski z najbliższymi sąsiadami ani wmawiania społeczeństwu, że głównym wrogiem staje się Unia Europejska czy Niemcy, zamiast Rosji"
Premier wymienił trzy oceny- zdradę, skrajną głupotę i nieodpowiedzialność. Następnie wskazał kilka działan, które uważa za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Nie powiedział jednak- "blokowanie SAFe jest zdradą".
Pan sam zbudował tę jednoznaczną kwalifikację, przypisał ją Premierowi, a następnie zaczął z nią sam dyskutować- żeby znowu pogłębić podziały.
W logice nazywa się to błędem rozszerzenia. W debacie publicznej prościej: budowaniem manioulacji.
Przy czym szczególnie osobliwe jest Pana oburzenie na samo stwierdzenie, że Prezydent blokował SAFE.
Panie Bogucki...
Karol Nawrocki 12 marca odmówił podpisania ustawy dotyczącej SAFE 🫣
Nie twierdzi tak Tusk.
Twierdzi tak oficjalna strona Prezydenta RP:
"Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy z dnia 27 lutego 2026 roku o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE". 🤦♂️
Nie można przedstawiać samego stwierdzenia, że Prezydent próbował ten instrument zablokować, jako agresywnej narracji wymyślonej przez Tuska.
To po prostu FAKT ( pamięta pan to słowo z mojego poprzedniego wpisu...)
Tym bardziej że kilka miesięcy później Polska z SAFE korzysta.
Podpisano umowę na około 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł. Polska została największym beneficjentem programu, a pierwsza transza w wysokości około 6,6 mld euro została już wypłacona 🤔
Dla jasności- SAFE nie jest prezentem od Unii. Jest pożyczką i trzeba ją spłacić.
Ale jest to wspólnotowy instrument długoterminowego finansowania inwestycji obronnych. Dlatego poważna dyskusja powinna dotyczyć jego warunków, kosztów, ryzyka i interesu Polski, a nie metafory sejfu, do którego ktoś rzekomo zabrał nam klucze 🤦♂️
Skoro jednak zdecydował się Pan bronić przemówienia Prezydenta, zmusiłem się do odsłuchania go w całości.
Przyznam, nie było łatwo. Nie jestem w stanie długo słuchać tego sposobu prowadzenia wystąpień, ale uznałem, że skoro mamy rozmawiać o faktach, wypada wysłuchać całego przemówienia, a nie tylko jego wygodnych fragmentów.
I wie Pan co?
Po jego wysłuchaniu najmniejszym problemem okazał się krzyk...
Bo przemawiał doktor historii, były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej i były prezes IPN !
A zatem chyba można wobec niego zastosować nieco wyższe wymagania dotyczące historii niż wobec przypadkowego uczestnika dyskusji na Facebooku.
Już na początku usłyszeliśmy, że sowieccy dowódcy, "wśród nich Józef Stalin", mieli mówić:
"w drodze na Berlin, w drodze na Europę pokonamy polskie przepierzenie, przejdziemy przez trupa białej Polski".
Panie Nawrocki...
Nie Stalin...
a Michaił Tuchaczewski.
"Przez trupa Białej Polski prowadzi droga ku ogólnoświatowej pożodze" to fragment rozkazu dowódcy Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego z 2 lipca 1920 roku.
I tutaj robi się już naprawdę ciekawie.
Wiecie Państwo, kto wcześniej prawidłowo przypisywał te słowa Tuchaczewskiemu?
Karol Nawrocki 🤦♂️
W swoim własnym tekście opublikowanym przez IPN🫣
Czyli historyk Nawrocki wiedział, kto to powiedział.
Prezydent Nawrocki najwyraźniej już nie 🤭
1/
Dziś mija 89. rocznica rozpoczęcia Operacji Polskiej NKWD.
11 sierpnia 1937 r. rozpoczęła się jedna z największych zbrodni wymierzonych w Polaków w XX wieku: co najmniej 111 091 zamordowanych, a według wyższych szacunków nawet ok. 200 tys. ofiar.
To skala co najmniej porównywalna z Wołyniem, a według wyższych szacunków także ze skalą ofiar Powstania Warszawskiego.
Dlaczego więc Wołyń jest tak intensywnie pompowany przez polityków prawicy, podczas gdy o polskich ofiarach NKWD panuje niemal cisza?
Czy @SlawomirMentzen jest już z pochodnią w Moskwie ?
Czy dzisiaj @prezydentpl i sam Nawrocki przypomną zamordowanych Polaków i wspomną o Rosji, która jest państwem-kontynuatorem ZSRR. Może @krzysztofbosak? Nie wspominam nawet europosła na B.
Podajcie ten post dalej. Oznaczajcie polityków, którzy tak głośno mówią o Wołyniu, i zadawajcie im dziś te same pytania. Niech odpowiedzą.
@jacek_liberski Nie zapomnijmy o tłustych kotach. Sam prezes PiS w wywiadach (https://t.co/XDZeKHN4pA. w 2024 roku) przyznawał, że próba uporządkowania tej sprawy i całkowite wyeliminowanie „tłustych kotów” w praktyce w dużej mierze zawiodła . Wg statystyk -podjęta próba NIE ZADZIAŁAŁA ‼️
@Adam75605960@Majka_Niemaja@jacek_liberski Skazani nieznani? popatrz ty się.. kurskiego syna /znany!za 9 latkę jakoś 2* odsunięto rozprawę,tylu księży oddalono sprawy,pasą brzuchy na innych placówkach i dalej jadą z nieposkromionymi wackami w portkach. Gwałty z zabójstwami dziewczynek-ujęci,skazani.Ziobro nie umiał!
@Arek_ZdWola@DorotaGth Liczysz i wice..tak,rząd morawy na odchodne wprowadził tę ustawę zapleczu.109 wice i sekretarzy stanu.Narozrabiali na odchodne po całości swoimi ustawami.Dobrze,że niekaralność nie zdążyła przejść.
@Arek_ZdWola@DorotaGth Człowieka przy wyborach,na starcie sprawdzać.Tłuków do trzepania łupieżu wybrano-taki i sejm siedzi. W tym rządzie ludzie mądrzejsi /trafi się szymuś,co po nocy się błąka,fakt..
Jak GROMDA schowała się za polską flagą. Anatomia Upadku.
Dzisiejszy odcinek jest dłuższy, ale sprawa wymaga absolutnie bezwzględnego wypunktowania. Opowiemy sobie o tym, jak internetowa patologia do perfekcji opanowała wycieranie sobie gęby biało-czerwoną flagą. Od agresywnego szeregowego z Wojska Polskiego, przez hipokryzję prezesa federacji, aż po "chłodną kalkulację" mistrza ringu, który łyka polityczne fejki jak pelikan. Zobaczcie, jak wygląda anatomia wizerunkowego upadku i dlaczego ci ludzie DOSŁOWNIE stali się niebezpieczną maszyną nadawczą.
#Gromda #Wrocław #Afera #Patologia #media
@Anna1590963@salekk860 Gdyby jaruś wygrał w 23r,nie byłoby żadnych dopłat dla uboższych.Chwyt przedwyborczy był ostatni i kurki zakręcone.Z konfą uda im się spełnić to..
Czyli tak:
- rynek paliw był stabilny, cena benzyny pomiędzy 5,3 a 6 zł
- idol Nawrockiego -Trump-rozpoczął wojnę
- rząd wprowadził pakiet CPN
- rząd chciał z koncernów ścignąć nadmiarowe zyski by finansować dalej CPN
- Nawrocki zawetował 4 mld
Zawetował - dla „dobra��� Polaków.🫣
Rok 2010.
Jakże bardzo Grzesiu Braun wtedy kochał Ukraińców, jak bardzo ich wspierał, jaki był na nich otwarty, jak bardzo podziwiał ich kulturę....
JPRD...